mały|Gen. Kazimierz Sosnkowski i gen. Stanisław Sosabowski podczas przeglądu żołnierzy 1 Samodzielnej Brygady Spadochronowej 1 Samodzielna Brygada Spadochronowa – wielka jednostka powietrznodesantowa Polskich Sił Zbrojnych, sformowana w Wielkiej Brytanii podczas II wojny światowej. W założeniach brygada miała wziąć udział w walkach w Polsce, była jednym z zasadniczych elementów koncepcji sztabowej, przygotowywanej przez Komendę Główną AK oraz Sztab Naczelnego Wodza w Londynie, według której głównym zadaniem Armii Krajowej (wcześniej Związku Walki Zbrojnej) było przygotowanie i zwycięskie przeprowadzenie powstania zbrojnego – z chwilą wkroczenia na ziemie polskie regularnych wojsk polskich odtworzonych na obczyźnie. Ostatecznie została użyta przez aliantów w operacji Market Garden.
Formowanie brygady Po upadku Francji na terenie Szkocji z oficerów i części podoficerów 2 Brygady Strzelców rozpoczęto organizowanie Kanadyjskiej Brygady Strzelców. Brygada miała zostać uzupełniona ochotnikami z Kanady. Ostatecznie do tego nie doszło i brygadę w sierpniu 1940 roku przemianowano na 4 Brygadę Kadrową Strzelców. Dowódcą jej został Stanisław Sosabowski. Wobec groźby inwazji Brygada Kadrowa jako oficerski batalion piechoty wspomagała organizowanie obrony wschodniego wybrzeża Szkocji.
21 stycznia 1941 rozkazem nr 126/III/ Szef Sztabu Naczelnego Wodza wyznaczył do działań dywersyjnych 4 Brygadę Kadrową Strzelców; jeszcze w styczniu 1941 gen. Stanisław Sosabowski rozpoczął formowanie 1 Samodzielnej Brygady Spadochronowej. W pierwszej połowie marca 1941 rozpoczęto tworzenie polskiego ośrodka wstępnego wyszkolenia spadochronowego Largo House. W drugim etapie szkolenie spadochronowe miało odbywać się w brytyjskim ośrodku szkolenia spadochronowego Parachute Training School w Ringway pod Manchesterem (STS 51); pierwszy kurs dla Polaków rozpoczął się już 17 lutego 1941.
Naczelny Wódz gen. Sikorski 23 września 1941, po „Święcie Spadochronowym” powiedział żołnierzom 4 BKS „odtąd jesteście pierwszą Brygadą Spadochronową”, formalnie brygadę utworzono rozkazem Naczelnego Wodza L.dz.3219/Org. z 9 października 1941 nadając nazwę „1 Brygada Spadochronowa”. Kolejnym rozkazem Naczelnego Wodza L.dz. 3950/Org. i 4437/Org. z 20 października 1942, nadano brygadzie status „samodzielności” oraz oficjalną nazwę „1 Samodzielna Brygada Spadochronowa”. W związku z powiększeniem brygady o pododdziały pozwalające na prowadzenie samodzielnych zadań, potwierdzono status brygady jako samodzielnej. Jej skład wzmocniony został żołnierzami 2 Batalionu Grenadierów. Miejscem formowania się brygady było hrabstwo Fife położone na terenie Szkocji. Jednostka ta miała być wykorzystana do wsparcia powstania powszechnego w okupowanej Polsce i jako jedyna jednostka polska nie podlegała wówczas dowództwu brytyjskiemu. W 1942 przybyło znaczne uzupełnienie osobowe z Armii Polskiej, ewakuowanej z ZSRR. Stan liczbowy w 1944 roku wzrósł do ok. 2200 żołnierzy.
Szkolenie W 1 Samodzielnej Brygadzie Spadochronowej zastosowano brytyjski system szkolenia, tj. całe szkolenie oparto na systemie różnorakich kursów. W okresie istnienia brygady proces szkoleniowy ulegał wielu zmianom, co było związane ze zmianami sytuacji polityczno-wojskowej Polski, zmianami trendów w wojskach spadochronowych, a także z późniejszą zmianą przeznaczenia brygady.
Szkolenie spadochronowe Początkowo szkolenie spadochronowe odbywało się w ośrodku spadochronowym w bazie RAF Ringway. Zakładano, że szkolenie spadochronowe polskiej brygady będzie przebiegało tak samo jak w wojsku brytyjskim. Jednakże już po przeszkoleniu pierwszej grupy okazało się, że brytyjski system szkolenia wstępnego dla polskich żołnierzy jest zbyt wyczerpujący. Było to spowodowane faktem, iż mała liczebność zasobów ludzkich nie pozwalała na wyselekcjonowanie odpowiednich polskich żołnierzy na potrzeby brygady spadochronowej. Najczęściej do dyspozycji Sosabowskiego trafiali żołnierze o przeciętnie niższej kondycji, a także i wyższej średniej wieku niż w brytyjskich wojskach spadochronowychPolskie Siły Zbrojne miały do dyspozycji zaledwie ok. 35 000 żołnierzy, ewakuowanych z Francji. Nierzadko byli to żołnierze z jednostek drugorzutowych. Priorytetem, gdzie kierowano najmłodszych i najsprawniejszych żołnierzy było lotnictwo, marynarka oraz tworząca się 1 Dywizja Pancerna gen. Maczka. Wobec tego brygada nie mogła liczyć na wyćwiczonych i sprawnych żołnierzy.. Wobec tego opracowano specjalny program wstępnego szkolenia spadochronowego, gdzie dbano o wyćwiczenie fizyczne polskich kandydatów na skoczków do takiego stopnia, by mogli oni brać udział w szkoleniu w Ringway.
Wobec tego postanowiono, że podstawowe szkolenie fizyczne i spadochronowe odbywać się będzie w rejonie dyslokacji brygady, a w Ringway będą odbywać się tylko skoki. Ośrodek szkolenia wstępnego, nazwany później „Małpim Gajem”, powstał w Largo House. Budowanie ośrodka nie obyło się bez problemów – możliwości finansowe polskich władz były ograniczone. Wobec tego żołnierze sami budowali potrzebny sprzęt (np. opuszczane trapezy), często inwestując własne pieniądze. W ośrodku odbywało się zarówno szkolenie fizyczne, jak i ćwiczenia poszczególnych elementów skoku. W szkoleniu pomogła także wieża spadochronowa polskiego pomysłu, wybudowana środkami sztabu Naczelnego Wodza w Lundin Links, niedaleko Largo House. Pomoc brytyjska przyszła dopiero w roku 1943, kiedy to brygada dostała etat Brygady Spadochronowej. Wybudowano wtedy baraki w Largo House na kwaterunek oraz salę do ćwiczeń gimnastycznych. Głównym instruktorem w ośrodku w Largo House był kpt. Kwaśnica.
Pozostałe kursy Ponadto w brygadzie zorganizowano m.in. kurs bytowania.
Wypadki podczas szkolenia spadochronowego thumb|Brygada w czasie szkolenia w Szkocji thumb|Brygada w czasie szkolenia w Szkocji Szkolenie spadochronowe w tym okresie wiązało się z dużym ryzykiem. Mimo dużego nacisku jaki kładziono na zachowanie zasad bezpieczeństwa nie obyło się bez tragicznych wypadków.
Pierwszy tragiczny wypadek wydarzył się 19 czerwca 1941 roku podczas skoku metodą „przez dziurę” z samolotu Whitley. Zginął skoczek, którym był ppor. Jan Twardawa. Przyczyną wypadku było nieprzypięcie do uchwytu w samolocie taśmy statycznej spadochroniarza przez instruktora brytyjskiego. Skutkiem tego było niewyciągnięcie przez linę z pokrowca spadochronu. Użyty spadochron nie posiadał ręcznego systemu otwarcia przez skoczka i spadochroniarz nie miał szans przeżycia skoku.
Przyczyną innych wypadków podczas skoków był stosowany system opuszczania samolotu. Do roku 1944 w brygadzie skakano metodą „przez dziurę”, stosowaną przez armię brytyjską. Ta technika miała pewien mankament, zbyt silne wybicie albo pochylenie głowy w chwili wyskoku, mogło spowodować uderzenie czołem w przeciwległy brzeg otworu, co kończyło się oszołomieniem i wytrąceniem spadochroniarza z ustalonej pozycji. Powodowało to koziołkowanie spadochroniarza w powietrzu i zaplątanie się skoczka w linki spadochronu. W ten sposób zginęli spadochroniarze: ppor. Tadeusz Zalewski, strz. Eugeniusz Siemiaszko i sap. Kazimierz Gocel.
Podczas skoku zginął także instruktor spadochronowy ppor. Stefan Borsukiewicz, któremu po skoku nie otworzył się spadochron. Było to spowodowane złym złożeniem spadochronu na ziemi.
23 czerwca 1943 zginął natomiast strz. Romanowski. Przyczyną był błędny zrzut lub silny wiatr, który zniósł spadochroniarza nad jezioro. W tym czasie nieopracowana była jeszcze procedura postępowania podczas lądowania na wodzie.
15 sierpnia 1943 podczas skoku zginął st. strz. Franciszek Janocha. Spadochroniarz prawidłowo oddał skok, a spadochron napełnił się. Został jednak uszkodzony przez skrzydło innego samolotu, uszkodzona czasza nie stawiała już oporu powietrza i spadochroniarz zginął.
Najtragiczniejszy wypadek miał miejsce w sobotę 8 lipca 1944 roku w czasie kompanijnych ćwiczeń spadochronowych „Glitto 1”, przeprowadzonych w okolicy Stamford z udziałem 8 kompanii III Baonu Spadochronowego 12 samolotów C-47 Dakota. Przyczyną wypadku był błąd jednego z pilotów. „Tymczasowe dochodzenia oraz zeznania naocznych świadków wykazały co następuje: Formacja 12 samolotów typu C-47, lecąca na wysokości około 1200-1300 stóp w szyku jak załączony szkic (zał. nr 2), kończyła właśnie zwrot w lewo podczas lotu nad zrzutowisko. Pilot samolotu nr 8, wyprostowując aparat, skierował go zanadto w prawo; samolot dostał się wtedy swym prawym skrzydłem pod śmigło samolotu nr 7, przy czym następnie lewe skrzydło samolotu nr 7 dostało się pod śmigło samolotu nr 8. Odnośne skrzydła obu samolotów zostały silnie uszkodzone (około 6 do 10 stóp) i oba samoloty runęły w dół, spadając na ziemię w odległości około 15 m od siebie. Wypadek zdarzył się o godz. 21.52 przy dobrej widoczności i bardzo spokojnej pogodzie (siła wiatru około 6 mil/godz.)”.
W wypadku zginęło 2 oficerów i 24 szeregowych oraz 8 członków amerykańskiego personelu latającego (5 oficerów i 3 szeregowych). Uratował się przy pomocy spadochronu tylko jeden członek personelu latającego (radiotelegrafista). Obie załogi C-47 należały do 309 Eskadry Transportowej (ang. 309th Troop Carrier Squadron), która wchodziła w skład 315 Grupy Transportowej (ang. 315th Troop Carrier Group) należącej do 52 Skrzydła Transportowego (ang. 52d Troop Carrier Wing) IX Dowództwa Transportowego (ang. IX Troop Carrier Command). Żołnierze 8 kompanii zostali pochowani w środę 12 lipca 1944 roku na cmentarzu w Newark-on-Trent.
Lista ofiar wypadku w Tinwell:
Spór o przeznaczenie brygady mały|Gen. Sosabowski (z lewej) z gen. Browningiem W związku z trudnościami Brytyjczyków w formowaniu własnych jednostek spadochronowych, w roku 1943 zaczęto zabiegać o zmianę przeznaczenia brygady i zgodę na użycie jej na froncie zachodnim. Zainteresowanie brygadą i pozytywną ocenę jej wartości bojowej stwierdził nawet sam gen. Montgomery podczas swojej wizyty w Szkocji w roku 1944.
Brytyjczycy krytycznie odnosili się także do krajowego przeznaczenia brygady, tłumacząc techniczny problem przerzucenia brygady z Wielkiej Brytanii do Polski. Pod koniec 1943 roku płk. dypl. Stanisław Sosabowski udał się w tej sprawie do Stanów Zjednoczonych. Ustalił tam, że amerykańskie samoloty C-47 Dakota są w stanie przewieźć polską brygadę do Warszawy.
Wraz z początkiem 1944 roku rozpoczęto polsko-brytyjskie rozmowy w sprawie przejścia brygady pod dowództwo brytyjskie i 14 marca 1944 roku Rada Ministrów zadecydowała o oddanie brygady do dyspozycji Brytyjczyków. Polskimi warunkami użycia brygady na froncie inwazyjnym było: Brygada zostanie użyta do jednego wielkiego działania, ewentualnie kilku małych Nie będzie użyta na przyczółku inwazyjnym w pierwszej fazie, tylko w następnej, chyba że zaangażowane byłyby wszystkie siły powietrzne alianckie Brygada występować będzie jako samodzielna jednostka sprzymierzona, nie będzie podlegała pod żadną dywizję brytyjską Będzie natychmiast wycofana niezależnie od sytuacji, jeżeli przyjdzie chwila jej użycia do Kraju lub gdy straty wyniosą 15%, dopuszczalny procent strat powinien być brany pod uwagę przy wyborze zadania bojowego Brygada będzie miała pierwszeństwo w pokryciu strat w ludziach i materiale Decyzję o momencie wycofania brygady z frontu w związku z jej przeznaczeniem do Kraju podejmie Wódz Naczelny przy konsultacji z władzami brytyjskimi Sir Alan Brooke zapewni transport powietrzny brygady do Kraju, obejmuje to danie samolotów, szybowców i obsługi oraz osłony przelotu.
Takie warunki nie zadowoliły Brytyjczyków i gen. Montgomery odpowiedział, że raczej zrezygnuje z brygady. Jednakże wkrótce po tym Brytyjczycy rozpoczęli naciski o przekazanie brygady na ich warunkach. Na skutek tych nacisków z dniem 6 czerwca 1944 ostatecznie została podporządkowana dowództwu brytyjskiemu, bez zastrzeżeń. Jednocześnie krajowe przeznaczenie brygady nie zostało anulowane.
Pod rozkazami Brytyjczyków