thumb|Egzekucja w Palmirach Egzekucje pierścienia warszawskiego – masowe egzekucje obywateli polskich narodowości polskiej i żydowskiej dokonywane przez okupantów niemieckich w Warszawie i miejscowościach podwarszawskich.
Między październikiem 1939 a lipcem 1944 funkcjonariusze SS i policji niemieckiej przeprowadzili w obrębie „pierścienia warszawskiego” blisko 250 egzekucji, w których każdorazowo rozstrzeliwano od kilkunastu do kilkuset osób. Większość zamordowanych stanowili więźniowie Pawiaka oraz pozostałych warszawskich więzień i aresztów. Łączna liczba ofiar „egzekucji pierścienia warszawskiego” szacowana jest na około 32 tys.
Etymologia nazwy Termin „egzekucje pierścienia warszawskiego” został po raz pierwszy zastosowany przez Okręgową Komisję Badania Zbrodni Niemieckich na oznaczenie masowych egzekucji dokonywanych przez Niemców w Warszawie i miejscowościach podwarszawskich. Określenie to sparafrazował następnie Władysław Bartoszewski, używając terminu „warszawski pierścień śmierci”.
Granice pierścienia wyznaczały: Bukowiec na północy; Palmiry na północnym zachodzie; Wólka Węglowa, wydmy Łuże i Laski na zachodzie; Magdalenka i Stefanowo na południowym zachodzie; Las Kabacki na południu; Wawer i Anin na wschodzie.
Miejsca i etapy eksterminacji thumb|Pawiak. Zdjęcie przedwojenne thumb|Obwieszczenie z 3 listopada 1939, informujące o skazaniu na śmierć dwóch polskich kobiet thumb|Zbrodnia w Wawrze. 27 grudnia 1939 thumb|Palmiry. Więźniowie z zawiązanymi oczyma sfotografowani przed egzekucją thumb|Ofiary tzw. łapanki sierpniowej z 1940 roku. Koszary SS przy ul. Podchorążych thumb|Więźniowie Pawiaka powieszeni na Pelcowiźnie thumb|Artykuł w Biuletynie Informacyjnym z 10 czerwca 1943, informujący o kolejnej masakrze więźniów Pawiaka thumb|Uprzątanie ciał ofiar egzekucji ulicznej thumb|Więźniowie Pawiaka, powieszeni na ul. Leszno. 11 lutego 1944 thumb|Obwieszczenie informujące o egzekucji 50 zakładników. 29 kwietnia 1944 thumb|Ruiny domu przy ul. Dzielnej 27. W latach 1943–1944 zamordowano w tym miejscu tysiące więźniów Pawiaka Warszawa była uznawana przez niemieckich okupantów za centrum polskiego oporu przeciw nazistowskiemu „nowemu porządkowi”. Mimo iż w Generalnym Gubernatorstwie dawną stolicę Polski zdegradowano do roli miasta prowincjonalnego, Warszawa pozostawała nadal centrum polskiego życia politycznego, intelektualnego i kulturalnego. Stanowiła także siedzibę władz Polskiego Państwa Podziemnego oraz miejsce funkcjonowania szczególnie silnych i dobrze zorganizowanych struktur ruchu oporu. Generalny gubernator Hans Frank zapisał w swoim dzienniku pod datą 14 grudnia 1943: „gdybyśmy nie mieli Warszawy w Generalnym Gubernatorstwie, to nie mielibyśmy 4/5 trudności, z którymi musimy walczyć. Warszawa jest i pozostanie ogniskiem zamętu, punktem, z którego rozprzestrzenia się niepokój w tym kraju”.
W efekcie już od pierwszych dni okupacji Niemcy stosowali brutalny terror wobec ludności stolicy, wymierzony w pierwszym rzędzie w przedstawicieli polskich elit politycznych i intelektualnych, społeczność żydowską oraz osoby w jakikolwiek sposób powiązane z ruchem oporu. Pod błahymi pretekstami nagminnie stosowano zasadę odpowiedzialności zbiorowej. W rezultacie warszawskie więzienia i areszty – Pawiak, areszt śledczy przy ul. Daniłowiczowskiej, więzienie mokotowskie oraz piwnice siedziby Sicherheitspolizei w Alei Szucha – rychło zapełniły się aresztowanymi. Codziennością stały się uliczne łapanki i deportacje do obozów koncentracyjnych (skąd wracali tylko nieliczni). Tysiące więźniów zamordowano także na miejscu. Opisując poszczególne etapy niemieckich działań eksterminacyjnych wobec ludności okupowanej Warszawy, Władysław Bartoszewski zaproponował następującą periodyzację:
Pierwsza faza obejmowała okres od października 1939 do końca kwietnia 1940. Charakterystyczne dla tego etapu okupacji były zakrojone na szeroką skalę akcje „prewencyjne”, wymierzone w pierwszym rzędzie w środowiska inteligenckie. Między innymi w dniu 8 października 1939 aresztowano 354 warszawskich księży katolickich i nauczycieli, gdyż władze okupacyjne uznały, że ze względu na postawę „pełną polskiego szowinizmu” stanowią oni dla Niemców „olbrzymie zagrożenie”. Na terenie Warszawy masowe i potajemne egzekucje przeprowadzano przede wszystkim na tyłach gmachu Sejmu RP (w tzw. ogrodach sejmowych). Między październikiem 1939, a kwietniem 1940 funkcjonariusze SS i policji niemieckiej zamordowali tam co najmniej kilkaset osób. Począwszy od grudnia 1939 więźniowie polityczni z Warszawy byli natomiast rozstrzeliwani w okolicach wsi Palmiry na obrzeżach Puszczy Kampinoskiej. Zimą przełomu 1939/1940 miały także miejsce potajemne egzekucje na terenie Lasu Kabackiego oraz w rejonie tzw. Szwedzkich Gór na Bemowie. Ponadto celem zastraszenia polskiego społeczeństwa Niemcy dokonali kilku odwetowych egzekucji o charakterze jawnym, których ofiarami padły osoby aresztowane pod zarzutem sabotażu (polegającego np. na zdzieraniu niemieckich plakatów propagandowych), napaści na Niemców, ukrywania broni, niestosowania się do zarządzeń okupacyjnych itp. Tego typu zbrodnie miały miejsce m.in. w lesie pod Zielonką (11 listopada 1939) oraz na Żeraniu (22 listopada 1939). Największym echem odbiła się jednak masowa egzekucja w Wawrze, gdzie 27 grudnia 1939 niemieccy policjanci rozstrzelali 107 Polaków i Żydów.
Faza druga trwała mniej więcej od maja do września 1940. W owym czasie na terenie całego Generalnego Gubernatorstwa władze okupacyjne przeprowadziły tzw. Akcję AB (Ausserordentliche Befriedungsaktion – Nadzwyczajna Akcja Pacyfikacyjna), której celem była eksterminacja „polskiej warstwy przywódczej” i likwidacja rozwijającego się ruchu oporu. W Warszawie miały wówczas miejsce masowe aresztowania, uliczne łapanki oraz liczne egzekucje, które dotknęły przede wszystkim środowiska inteligenckie. Głównym miejscem kaźni stała się „polana śmierci” w Palmirach. Między innymi w dniach 21–22 czerwca 1940 trzema transportami wywieziono tam na śmierć 358 więźniów Pawiaka. Zginęło wówczas wielu przedwojennych polityków i urzędników (m.in. Maciej Rataj, Mieczysław Niedziałkowski, Jan Pohoski, Halina Jaroszewiczowa), przedsiębiorców (m.in. Henryk Brun), prawników (m.in. adwokaci: Władysław Dziewałtowski-Gintowt i Tadeusz Fabiani), wojskowych, intelektualistów i artystów (m.in. Jan i Alicja Bełcikowscy, Jadwiga Fuks, Stanisław Beer) oraz sportowców (m.in. Janusz Kusociński, Tomasz Stankiewicz i Feliks Żuber).
Faza trzecia trwała mniej więcej od września 1940 do września 1942. W porównaniu z poprzednimi miesiącami liczba egzekucji wyraźnie wówczas spadła. W tym okresie miały natomiast miejsce liczne transporty z Pawiaka i innych warszawskich więzień do obozów koncentracyjnych. Nie oznacza to jednak, że Niemcy całkowicie zrezygnowali z bezpośredniej likwidacji polskich więźniów politycznych. Do lipca 1941 kontynuowana była akcja eksterminacyjna w Palmirach. Gdy dokonywane tam zbrodnie przestały stanowić jakąkolwiek tajemnicę dla polskiej ludności, Gestapo zaczęło poszukiwać nowych lokalizacji w podwarszawskich lasach, które mogłyby posłużyć jako miejsca tajnych egzekucji. Więźniów Pawiaka oraz pozostałych warszawskich więzień rozstrzeliwano odtąd w Lesie Sękocińskim k. Magdalenki (wielka egzekucja w maju 1942), Lesie Kabackim (kilka egzekucji w latach 1941–42), a także w okolicach Lasek na obrzeżach Kampinosu (1942). Na początku marca 1942 roku 100 polskich więźniów politycznych z Warszawy zostało rozstrzelanych w nieznanym miejscu, prawdopodobnie na terenie obozu pracy Treblinka I (jest to jedyna tak wielka egzekucja więźniów Pawiaka dokonana poza Warszawą, której miejsce oraz bezpośrednie okoliczności wciąż pozostają nieznane). W tym okresie miały również miejsce pierwsze – chwilowo niewielkie – egzekucje polskich więźniów politycznych na terenie getta warszawskiego.
Wiosną 1942 roku Niemcy zaostrzyli terror wobec ludności żydowskiej zgromadzonej w getcie warszawskim. W nocy z 17 na 18 kwietnia 1942 Gestapo wyprowadziło z mieszkań 52 Żydów, których następnie rozstrzelano na ulicach getta. W gronie ofiar znalazło się wielu działaczy społecznych i politycznych oraz członków ruchu oporu. Z kolei 3 czerwca lub 1–2 lipca 1942 Niemcy rozstrzelali w Babicach 110 więźniów Centralnego Aresztu Getta przy ul. Gęsiej („Gęsiówka”). Owe akty terroru poprzedziły wielką deportację warszawskich Żydów do obozu zagłady w Treblince (rozpoczętą 22 lipca 1942).
Faza czwarta przypadła na okres od jesieni 1942 do maja 1943. Nastąpiło wówczas wyraźne zaostrzenie niemieckich represji wobec ludności Warszawy (tzw. zima terroru). W październiku 1942 Niemcy rozpoczęli w mieście masowe aresztowania, których szczyt przypadł na połowę listopada. Zatrzymano wówczas wielu przedstawicieli polskiej inteligencji i tzw. „warstwy przywódczej”. Tym razem aresztowania objęły jednak także środowiska robotnicze (podejrzewane przez Niemców o sympatie prokomunistyczne) oraz wysiedleńców z ziem zachodnich. Począwszy od stycznia 1943 okupanci ponownie przystąpili do organizowania wielkich łapanek ulicznych. Kontynuowane były także masowe wywózki do obozów koncentracyjnych oraz potajemne egzekucje w podwarszawskich lasach. W tym okresie więźniów politycznych z Warszawy rozstrzeliwano na Wydmach Łuże (m.in. 15 października 1942), w Lesie Kabackim (kilka egzekucji w 1943 roku), w Lasach Chojnowskich k. Stefanowa (styczeń–luty 1943) oraz w okolicach Wólki Węglowej (maj 1943). Ponadto 16 października 1942 miała miejsce pierwsza publiczna egzekucja na terenie Warszawy. Tego dnia w pięciu miejscach na peryferiach miasta powieszono 50 więźniów Pawiaka.
Faza piąta trwała mniej więcej od maja do października 1943. Po brutalnym stłumieniu powstania w getcie warszawskim Niemcy postanowili wykorzystać ruiny dawnej „żydowskiej dzielnicy mieszkaniowej” jako miejsce eksterminacji polskich więźniów politycznych. Praktycznie ustały wówczas wywózki do obozów koncentracyjnych, znacząco zmniejszyła się również liczba egzekucji przeprowadzanych w podwarszawskich lasach. Więźniów Pawiaka – nierzadko po zaledwie kilku- lub kilkunastodniowym śledztwie – masowo rozstrzeliwano odtąd w ruinach getta warszawskiego (przede wszystkim przy ulicach Dzielnej, Nowolipki i Zamenhofa położonych blisko Pawiaka). Regularnie odbywały się tam również egzekucje Żydów schwytanych „po aryjskiej stronie”. W efekcie w ruinach getta niemal codziennie ginęło od kilku do kilkunastu osób, chociaż miały również miejsce przypadki, kiedy w pojedynczych egzekucjach mordowano tam dziesiątki, a nawet setki Polaków i Żydów. Między innymi 29 maja 1943 w ruinach getta dokonano wielkiej masakry więźniów Pawiaka, w trakcie której śmierć poniosło około 530 osób. Egzekucja odbiła się szerokim echem w okupowanej Warszawie – to właśnie wówczas na murach miasta masowo zaczęły się pojawiać napisy „Pawiak pomścimy”. Ponadto w drugiej połowie 1943 na terenie dawnego getta (rejon ul. Gęsiej) powstał niemiecki obóz koncentracyjny – tzw. Konzentrationslager Warschau – który funkcjonował do sierpnia 1944. Liczba ofiar obozu szacowana jest ok. 20 tys. osób – w tym około 10 tys. Polaków. Egzekucje polskich więźniów politycznych i zakładników nierzadko przeprowadzono na terenie obozu i z udziałem członków jego załogi, a obozowe krematorium wykorzystywano do palenia zwłok zamordowanych. Żydowskich więźniów KL Warschau zmuszano do pracy przy zacieraniu śladów zbrodni.