Aratos z Soloj ( Aratos ho Soleus; wersja łac. imienia Aratus; ur. około 310 p.n.e., zm. około 245 p.n.e.) – hellenistyczny poeta i lekarz grecki żyjący w czasach Ptolemeusza II Filadelfosa (panowanie: 284–246 p.n.e.). Urodził się w Soli w Cylicji. Aratos był uczniem filozofa Perseusza z Aten, z którym udał się na macedoński dwór Antygona Gonatasa, gdzie spędził resztę swojego życia. Z inspiracji króla napisał Φαινόμενα (Phaenomena)Dosłownie: To, co ukazuje się oczom, (zjawiska). – O znakach niebieskich astronomiczny poemat heksametryczny parafrazujący dzieło Eudoksosa z Knidos, w którym opisał 44 konstelacje gwiazd. Sam nie był astronomemGermanik Juliusz Cezar, Aratea, UAM 2010, Wstęp: Elżbieta Bielecka, s. 15, 16..

Osoba Aratos urodził się około 310 roku p.n.e. w Soloj. Jego ojciec był zwycięskim strategiem w Soloj. Kształcił się u Menekratesa, potem w Atenach u gramatyka perypatetyckiego Praksyfanesa oraz u założyciela Stoi, Zenona z Kition. Studiował także matematykę i astronomię. W latach siedemdziesiątych III wieku w eubejskiej Eretrii przebywał wspólnie z filozofem megarejskim (erystycznym) Menedemem. Jeszcze w Atenach pisywał wiersze, co jak się zdaje było powodem, że Zenon z Kition, zaprzyjaźniony z królem macedońskim Antygonem Gonatasem (od 276/5 r.), polecił go królewskiej opiece. Już jako nadworny poeta napisał kantatę na ślub króla z królewną syryjską Filą. Na dworze macedońskim przebywał dłużej wraz ze stoikami Perseuszem i Filonidasem, sceptykiem Tymonem z Fliuntu oraz poetami Aleksandrem Etolczykiem i Atenagorasem z Rodos. Z Macedonii udał się, być może z polecenia królowej Fili, na dwór syryjski Antiocha I Sotera, gdzie opracował na żądanie króla wydanie Odysei. Z Syrii wrócił na dwór macedoński, gdzie zmarł jeszcze przed śmiercią Antygona Gonatasa (240/39 r.).

Twórczość mały|Aratos z globusem niebieskim Katalog pism poety podaje Księga Suda. Oprócz Fenomenów jest tam wymieniony jeszcze jeden, późniejszy poemat astronomiczny, farmaceutyczny, kosmogoniczny, o rytuałach ofiarnych, nadto okolicznościowe wiersze żałobne, zwane epicediami. Wszystkie te utwory poszły w niepamięć wobec głównego arcydzieła poety, wspomnianych Fenomenów (Phainómena) – to jest Zjawisk na niebie.

Geneza Fenomenów Anegdota opowiedziana w jednym z żywotów Arata (Vita I) podaje takie okoliczności powstania utworu: Król Antygon wezwał dwóch poetów ze swego dworu, by popisali się swym kunsztem, lekarza Arata i astronoma Nikandra. Lekarz napisał poemat astronomiczny (Phainómena), a astronom - medyczny (Thēriaká). Anegdota jest zmyślona. Nikander żył o pokolenie wcześniej od Arata, nie mógł więc stanąć z nim do rywalizacji. Posłużyła jednak Cyceronowi, a po nim innym do twierdzenia, że kto posiada dobre wykształcenie retoryczne, potrafi, gdy trzeba, ubrać w piękne wiersze np. tajniki natury, choćby się nigdy nie uczył nauk przyrodniczych, trzeba mu je tylko spisać i dać do ręki. W istocie Aratos posiadał niewątpliwie pewną wiedzę astronomiczną, swój utwór napisał jednak na podstawie globusa niebieskiego i komentarza sławnego matematyka i astronoma Eudoksosa z Knidos (ok. 390–337), ucznia pitagorejczyka Archytasa i Platona. Na globusie narysowane były konstelacje gwiezdne i ich nazwy. Dzięki globusowi i komentarzowi Aratos zorientował się w nazwach ciał niebieskich, ich układzie, czasie ich wschodu i zachodu i ich wpływie na zmiany pogody i wiatrów.

Treść Utwór otwiera hymn do Zeusa napisany na wzór hymnu Kleantesa i starego hymnu orfickiego. Stanowi recytację wobec zgromadzonych na święto Zeusa mężów (w tym przypadku zapewne stoików).

Od hymnu przechodzi poeta do opisu konstelacji. Chcąc ożywić bieg utworu każe czytelnikowi szukać ich na niebie: Jeśli chcesz znaleźć Woźnicę i gwiazdę Woźnicy, i doszła/wieść cię o Kozie, to jego znajdziesz w całej wielkości,/jak się opiera o lewy bok Bliźniąt, a głowy wierzchołek/przeciw Helice się zwraca, nad lewym zaś Bliźniąt ramieniem/święta się Koza znajduje. Poeta używa określeń w prawo, w lewo, u góry, od dołu, przy głowie, ramieniu, ręce chcąc oddać wzajemne położenie gwiazd pozostających w bezustannym ruchu i stale zmieniających wzajemny stosunek do siebie. Opisując te ruchy Aratos tłumaczy je wzajemnymi upodobaniami lub antypatiami. Mit pozwala mu zamienić suchy katalog w poezję.

mały|Konstelacja Koziorożca. Aratus Cycerona, poł. XI wieku Za ilustrację mitologicznego ożywienia poematu niech posłuży Aratowy opis wzejścia na niebie Cefuesza i Kassjopei, rodziców Andromedy przed Niedźwiadkiem: Kefeus pasem ociera się o podłoże, a górna część jego ciała, aż do głowy zanurza się w oceanie: zanurzyć kolana, nogi i biodra wzbraniają mu Niedźwiedzice. A sama biedna Kassjopeja spieszy za obrazem córki. Nóg jej i kolan nie widać jeszcze porządnie z wozu, a ona podnosząc się z wozu zanurza głowę, podobnie do skaczącego nurka. Poeta często zastępuje opis konstelacji krótkimi porównaniami, zaczerpniętymi z przypisywanej Hezjodowi Tarczy Heraklesa. Dłuższe porównania pojawiają się w poemacie dwukrotnie. Po raz pierwszy przy Kassjopei (w. 192), gdzie pojawienie się gwiazd jest porównane do odsuwania zasuwy zaryglowanych drzwi. Po raz drugi przy opisie Argo (w. 344-347), obróconego w tył, jak zwykle okręty, kiedy żeglarze obracają już rufę, wjechawszy do przystani, i kiedy zaraz podpierają okręt, bo odpływ odciąga od lądu. Na Hezjodzie opiera się Aratowy opis lata (w. 149-155) z jego upałem, zżętymi snopami i niespokojnym, wskutek wiatrów, morzem. Podobnie jak opis zimy (w. 287-299) przedstawiający niebezpieczeństwa żeglugi po wzejściu Koziorożca.

Aratos szczególnie interesuje się żeglugą. Opisowi konstelacji towarzyszą rady dla żeglarzy i rolników, po których następuje opis zodiaku (w. 588–732) i wspólnie wschodzących gwiazd. Z części zodiaku, które po sobie wschodzą i zachodzą oznacza się początek dnia i koniec nocy, szczególnie ważne dla żeglarzy. W drugiej części poematu, zwanej w młodszych rękopisach Diosēmeia lub Prognōseis, a zaczynającej się od wiersza 733, daje poeta powiązane ze wschodem gwiazd i innymi zjawiskami przyrody informacje o zmianach pogody i ich przewidywaniu, skierowane szczególnie ku żeglarzom i rolnikom. Część tę rozpoczyna ponownym nawiązaniem do Zeusa: Jeszcze my, ludzie, nie wiemy wszystkiego od Zeusa i wiele rzeczy jest skrytych, z których jedne wskaże nam Zeus: on przecież jawnie wspomaga ród ludzki wszędzie wglądając i wszędzie ukazując znaki; drugie rzeczy powie ci albo księżyc albo słońce. We wstępie wymienił poeta znaki, które dotyczą prac całego roku. Jako że te, które można wysnuć z ruchu i położenia gwiazd okazały się niewystarczające, w Prognostykach dodał inne, które ludzie dotąd poznali.

Wzory Arata Zarówno w wyborze tematu nieheroicznego, łączącego się z dniem codziennym rolnika i żeglarza, jak i w sposobie jego ukształtowania za pomocą mitów i napomnień idzie Aratos za Hezjodem i jego Pracami i dniami. Natomiast w kwestiach merytorycznych oparł się na Eudoksosie. Nie cytuje go dosłownie, nie sięga też po inne źródła astronomiczne ówczesnych czasów. W opisie nieba pozostaje jednak całkowicie wierny Eudoksosowi, chociaż wzajemne położenie konstelacji uległo od jego czasów znacznym przesunięciom. Wierność Arata względem Eudoksosa chwali żyjący w II wieku p.n.e. Hipparch z Nicei autor zachowanego Komentarza do Arata i Eudoksosa. Tok wykładu Arata jest ścisły, pozbawiony ozdób czy patosu, a także charakterystycznego dla poetów aleksandryjskich sentymentalizmu. Aratos pisze dla dojrzałej publiczności, która tak za jego czasów, jak i obecnie najbardziej interesuje się pogodą i najwięcej o niej mówi. Zwraca uwagę na wpływ gwiazd na pory i roku i pogodę, co jego czytelników interesowało, natomiast ignoruje zupełnie, coraz bardziej wówczas modną astrologię, rozumianą jako wiedzę o wpływie gwiazd na losy jednostek i ludów.

Język i metrum W języku Aratos, wydawca Odysei, szedł za Homerem, czasami błędnie rozumiejąc jego formy. Nie dbał o elegancję jak inni aleksandryjczycy, o czym świadczy nadmiar spójników (ra, ge, te) i powtarzanie staroświeckich pleonazmów (takich jak: przez wszystkie dni, nieustannie, zawsze), a także częste zaczynanie zdania od ale ten.

W metryce wyraźnie nie zna reformy heksametru dokonanej przez Kallimacha i często stosuje wzgardzone przez tego poetę cztery spondeje w jednym wierszu. Jest też mniej wyrafinowany od współczesnych sobie poetów. Łączy go zresztą z nimi głównie chronologia. Wywodzi się z tradycji ateńskiej i macedońskiej, a uznanie u aleksandryjczyków zawdzięcza głównie temu, że podobnie jak oni za swego patrona obrał Hezjoda.

Sława

O sławie Arata świadczą epigramy współczesnych. Chwali go Kallimach jako nowego Hezjoda. Leonidas z Tarentu nazywa go uczonym Aratem, który subtelną troską zbadał wszystkie gwiazdy i przywołuje Zeusa na porównanie: Niech pochwalony będzie ten, który tak wielkie dzieło wypracował, i niech drugim po Zeusie zwie się on, co nowego blasku gwiazdom przysporzył na wieki. Utwór Arata spodobał się też jednemu z Ptolemeuszów, prawdopodobnie Ptolemeuszowi VII Fyskonowi, panującemu w II stuleciu, który przedkłada go w epigramie nad innych poetów, którzy temu tematowi poświęcili swe zdolności, zaznaczając, że mistrz delikatnej mowy, Arat, dzierży wśród nich berło.

Już w II wieku p.n.e. zajęli się dziełem Arata gramatycy, którzy sporządzili wydanie krytyczne poematu i komentarz do niego. Poemat skomentował również wybitny grecki astronom Hipparch. Pomimo kilku uwag krytycznych pod adresem poematu Arata, Hipparch stawił go na równi z Eudoksosem. Z dzieła Hipparcha zachował się właśnie tylko komentarz do ArataGermanik Juliusz Cezar, Aratea, UAM 2010, Wstęp: Elżbieta Bielecka, s. 17, 19.M. Possanza, Translating the heavens: Aratus, Germanikus, and the poetics of Latin translation, New York - Oxford, 2004, s.90.. Pisanie licznych komentarzy do Fenomenów było kontynuowane jeszcze w Bizancjum, gdzie podręcznik do astronomii wszedł w skład siedmiu sztuk wyzwolonych.

Na zachodzie w I połowie I wieku p.n.e. naśladował Arata Varo Atacinus, a niedługo potem młody Cycero przełożył Fenomena (zachowała się jedynie część przekładu od wiersza 480) i Prognostica (znane tylko we fragmentach). W całości zachował się przekład Germanika (15–19 p.n.e.) i Awiena (Arati Phoenomena z IV wieku). Do naśladowców Arata należeli Wergiliusz, który korzystał z niego w swoich Georgikach i Owidiusz - autor skrótu Fenomenów. Od Owidiusza pochodzi zapewnienie o nieśmiertelności Arata: cum sole et luna semper Aratus erit (razem z miesiącem i słońcem zawsze trwać będzie Aratus). Kwintylian w I wieku n.e. zarzucał Aratowi, że przedmiot jego poematu pozbawiony jest żywego ruchu. Na Aratosie wzorował się też Marek Maniliusz (Astronomica)M. Possanza, Translating the heavens: Aratus, Germanikus, and the poetics of Latin translation, New York - Oxford, 2004, s. 90..

Gdy pod koniec starożytności wykształcenie skurczyło się do elementów matematyki i muzyki, a astronomia wykładana była z dziwacznego Wesela Filologii Marcjana Kapelli (z V wieku) i oszczędnych Instytucji Kasjodora, poemat Arata dawał możliwości pogłębienia wiedzy astronomicznej i meteorologicznej i stąd utrzymał się w systemie edukacji przez całe średniowiecze.

Cytat w Biblii

Krótki fragment poematu Fenomena został zacytowany w Biblii, w Nowym Testamencie. Znalazł się on w przemówieniu apostoła Pawła wygłoszonym na Areopagu w Atenach (Dzieje Apostolskie 17,28): "Bo w nim żyjemy, poruszamy się i jesteśmy, jak też powiedzieli niektórzy z waszych poetów: Jesteśmy bowiem z Jego rodu." (gr. τοῦ γὰρ καὶ γένος ἐσμέν)Dzieje Apostolskie 17,28. (Pierwszy cytat w tym wersecie pochodzi z poezji Epimenidesa).

Aratos w Polsce