Antonio „Pollo” Briseño Vázquez (ur. 5 lutego 1994 w Guadalajarze) – meksykański piłkarz występujący na pozycji środkowego obrońcy, od 2025 zawodnik Toluki.
Briseño jest wychowankiem zespołu Club Atlas ze swojej rodzinnej Guadalajary. W pierwszej drużynie zadebiutował we wrześniu 2011 w ligowym spotkaniu z Jaguares, a w 2013 roku dotarł z nią do finału pucharu Meksyku. Ogółem w Atlasie występował przez trzy lata, głównie jednak w roli rezerwowego. W lipcu 2014 został zawodnikiem klubu Tigres UANL, z którym w tym samym roku zdobył wicemistrzostwo kraju, zaś w 2015 roku wywalczył mistrzostwo Meksyku i doszedł do finału rozgrywek Copa Libertadores, gdzie jego drużyna uległa argentyńskiemu River Plate. W 2016 roku dotarł do finału Ligi Mistrzów CONCACAF (porażka w dwumeczu z Américą), a bezpośrednio po tym, wobec nieregularnych występów, udał się na półroczne wypożyczenie do drugoligowego FC Juárez. W styczniu 2017 Briseño wrócił do pierwszej ligi, przenosząc się na wypożyczenie do Tiburones Rojos de Veracruz.
Briseño był wieloletnią podporą juniorskich i młodzieżowych reprezentacji Meksyku. W 2011 roku, jako kapitan i kluczowy piłkarz reprezentacji do lat siedemnastu, zdobył tytuł juniorskiego mistrza świata na Mistrzostwach Świata U-17 w Meksyku, kiedy jego kadra pokonała w finale Urugwaj. Udany występ na mundialu przysporzył mu sporego zainteresowania krajowych i światowych mediów. W 2013 roku, w barwach reprezentacji do lat dwudziestu, triumfował w Mistrzostwach Ameryki Północnej U-20 po pokonaniu w finale USA, a sam został wybrany najlepszym piłkarzem tego turnieju. W tym samym roku wziął udział w Mistrzostwach Świata U-20 w Turcji, z których meksykański zespół odpadł w 1/8 finału. W 2014 roku zdobył złoty medal z reprezentacją olimpijską na Igrzyskach Ameryki Środkowej i Karaibów w Veracruz, kiedy Meksykanie okazali się lepsi w finale od Wenezueli.
Początki Briseño urodził się i wychowywał w Guadalajarze, stolicy stanu Jalisco. Jest synem Antonio Briseño i Adriany Vázquez, ma trzy siostry – starszą Adrianę (ur. 1992) oraz młodsze Paolę (ur. 1995) i Danielę (ur. 2003). Pochodzi z zamożnej rodziny; jego ojciec pracował jako sprzedawca artykułów papierniczych i elektronicznych. Od niemowlęctwa przylgnął do niego pseudonim „El Pollo” („Kurczak”), nadany mu przez babcię. Bliskim przyjacielem jego rodziny jest Jaime Ordiales – piłkarz i reprezentant kraju (jego syn trenował z Briseño w tej samej kategorii wiekowej w juniorach Atlasu, zaś córka jest najlepszą przyjaciółką jednej z sióstr zawodnika).
Briseño zaczął praktykować piłkę nożną już w wieku około czterech lat. Początkowo był sympatykiem klubu Chivas de Guadalajara, jednak jako sześciolatek został kibicem innej drużyny ze swojego miasta – Club Atlas, będąc pod wrażeniem występów tego zespołu w lidze meksykańskiej, prowadzonego wówczas przez trenera Ricardo La Volpe. Jego idolem był reprezentant kraju i wychowanek Atlasu – Rafael Márquez. Do dwunastego roku życia, równocześnie do futbolu, za sprawą ojca aktywnie interesował się również sportami motocyklowymi – został nawet wicemistrzem kraju w mistrzostwach swojej kategorii wiekowej w rodzaju enduro.
Briseño uczęszczał do szkoły podstawowej i średniej do ekskluzywnej placówki Instituto Alpes y Cumbres Guadalajara. Jako dwunastolatek w barwach szkolnej drużyny wziął udział w turnieju juniorskim o nazwie Legionarios de Cristo, który odbył się na obiektach treningowych Club Atlas. Jego talent został wówczas zauważony przez wysłanników tego zespołu, za sprawą których niedługo potem zawodnik dołączył do akademii juniorskiej Atlasu, uznawanej za jedną z najlepszych w Meksyku. Tam jednym z jego pierwszych szkoleniowców został Rubén Duarte, który szybko zwrócił uwagę na wysokie umiejętności przywódcze gracza. Przez kolejne lata występował w lidze meksykańskiej do lat siedemnastu (24 mecze/5 goli) i dwudziestu (42 mecze/5 goli), a także w czwartoligowych rezerwach klubu (11 meczów/1 gol). W jesiennym sezonie Apertura 2010 zdobył z Atlasem mistrzostwo Meksyku do lat siedemnastu. .
W 2011 roku, po znakomitym występie na juniorskich mistrzostwach świata, Briseño w jednym z wywiadów przyznał, iż otrzymał co najmniej siedem ofert z czołowych klubów europejskich. W gronie zainteresowanych zatrudnieniem zawodnika zespołów wymieniano wówczas Real Madryt, FC Barcelona, Valencia CF, Villarreal CF, Manchester City i Everton. On sam podjął jednak decyzję o pozostaniu w Atlasie, w sierpniu 2011 za pośrednictwem ojca przyjmując zaproponowany mu przez klub profesjonalny trzyletni kontrakt. Podczas trwających kilka tygodni negocjacji ważną rolę odegrał trener pierwszej drużyny Atlasu – Rubén Omar Romano, który zdecydowanie optował za pozostaniem nastoletniego stopera w klubie. Sam zawodnik następująco skomentował zamieszanie wokół swojej osoby:
Jednocześnie zarząd Atlasu wyraził chęć wypożyczenia siedemnastolatka do innego klubu, w którym mógłby on nabrać doświadczenia meczowego. Spekulowano, iż takim rodzajem transferu mógłby być zainteresowany amerykański Houston Dynamo, jednak informacjom tym zaprzeczył prezes operacji biznesowych tego zespołu, Chris Canetti.
Kariera klubowa Atlas Pod koniec sierpnia 2011 Briseño, wraz z pozostałymi mistrzami świata do lat siedemnastu z Atlasu, zaczął być włączany do treningów pierwszego zespołu przez trenera Rubéna Omara Romano. Sam piłkarz przyznał wówczas, iż jest gotowy na debiut w najwyższej klasie rozgrywkowej, który zagwarantował mu szkoleniowiec. Dwa tygodnie później Romano został jednak zwolniony wskutek słabych wyników – na stanowisku zastąpił go Juan Carlos Chávez, który poprzednio pracował jako selekcjoner młodzieżowej reprezentacji, dzięki czemu dobrze znał styl gry Briseño. Po raz pierwszy w kadrze meczowej Briseño, występujący wówczas z numerem 71 na koszulce, znalazł się 24 września 2011 na ligowe spotkanie z Atlante (2:3), rozgrywane na Estadio Jalisco, jednak przesiedział cały mecz na ławce rezerwowych. W meksykańskiej Primera División zadebiutował 30 września 2011 w zremisowanym 1:1 spotkaniu 11. kolejki z liderem ligi – Jaguares, na Estadio Víctor Manuel Reyna w Tuxtla Gutiérrez. Pojawił się wówczas na boisku w 85. minucie, zmieniając Flavio Santosa (w 88. minucie otrzymał żółtą kartkę). Do końca swojego premierowego, jesiennego sezonu Apertura 2011 zanotował jeszcze jeden występ; osiem dni później po wejściu z ławki z Tijuaną (2:2), kiedy po raz pierwszy zagrał przed własną publicznością na Estadio Jalisco. Atlas na koniec rozgrywek uplasował się natomiast na ostatnim, osiemnastym miejscu w tabeli, walcząc o utrzymanie w lidze wraz z Estudiantes Tecos i Tijuaną.
W lutym 2012 Briseño, razem z jedenastoma innymi wychowankami Atlasu, został objęty klubowym programem dla najzdolniejszych juniorów, przewidującym podwyżkę ich pensji do poziomu adekwatnego do ich umiejętności. Po raz pierwszy w wyjściowym składzie swojej drużyny pojawił się 31 lipca 2012 w konfrontacji krajowego pucharu (Copa MX) z drugoligową Altamirą (1:1). Mimo to pozostawał wyłącznie rezerwowym zespołu, notując sporadyczne występy i był dopiero czwartym środkowym obrońcą w hierarchii ekipy, po Argentyńczykach Leandro Cufré i Facundo Erpenie oraz Hugo Rodríguezie. Sytuacja ta nie uległa zmianie również po kolejnej roszadzie na stanowisku trenera, kiedy w sierpniu 2012 Cháveza zastąpił Tomás Boy. Jedną z przyczyn braku regularnych występów nastoletniego zawodnika było uwikłanie Atlasu w walkę o uniknięcie spadku z pierwszej ligi, w obliczu którego zarząd klubu i szkoleniowiec decydowali się postawić na bardziej doświadczonych zawodników (również zza granicy). Skutkiem tego okazało się zaniedbywanie rozwoju własnych wychowanków. W grudniu 2012 Marcelo Michel Leaño, koordynator sportowy lokalnego i bardziej utytułowanego rywala Atlasu – Chivas de Guadalajara, przyznał, iż jego klub wyraża poważne zainteresowanie wykupieniem Briseño, jednak ostatecznie do transferu nie doszło.
W wiosennym sezonie Clausura 2013 prowadzony przez Boya zespół Atlasu, określany przez media „czarnym koniem” rozgrywek, zajął wysokie, trzecie miejsce w tabeli, tym samym pieczętując swoje pozostanie w lidze. Trzon zespołu wciąż stanowili wówczas obcokrajowcy i piłkarze zakupieni z innych meksykańskich klubów, zaś wychowankowie (w tym Briseño) notowali regularne występy wyłącznie w rozgrywkach pucharu Meksyku, w których Boy decydował się wystawiać skład złożony z rezerwowych zawodników i juniorów. W lipcu 2013 karty zawodnicze Briseño oraz jego klubowego i reprezentacyjnego kolegi Arturo Gonzáleza za łączną sumę 2,5 miliona dolarów amerykańskich zostały wykupione przez czołowy meksykański klub Tigres UANL, jednak z powodów proceduralnych (kilka miesięcy później Atlas został przejęty przez przedsiębiorstwo TV Azteca) transfer Gonzáleza został anulowany, zaś przenosiny Briseño odłożone o kolejny rok.
W czerwcu 2013 w Atlasie miała miejsce kolejna zmiana trenera – Tomása Boya (złożył rezygnację) zastąpił Argentyńczyk Omar Asad, który z kolei został zdymisjonowany po czterech miesiącach, kiedy do końca jesiennego sezonu Apertura 2013 stery zespołu tymczasowo przejął José Luis Mata, trener Briseño z drużyn juniorskich. Mimo to sytuacja dziewiętnastoletniego obrońcy wciąż pozostawała niezmienna – podczas całego sezonu zanotował zaledwie dwa występy w lidze, podstawowym graczem Atlasu będąc natomiast w rozgrywkach Copa MX. W ramach krajowego pucharu rozegrał wówczas osiem z dziewięciu możliwych spotkań (wszystkie w wyjściowej jedenastce), a jego drużyna dotarła do finału, w którym przegrała ostatecznie w serii rzutów karnych z Morelią (3:3, 1:3 k) na Estadio Morelos (on sam nie wystąpił wówczas w tym meczu). W listopadzie 2013 został na kilkanaście dni odsunięty przez władze klubu od pierwszego składu, wobec odmowy przedłużenia wygasającego za pół roku kontraktu.
W lutym 2014 agent Briseño – Esteve Calzada – potwierdził, iż prowadzi negocjacje w sprawie przenosin zawodnika do hiszpańskiego RCD Espanyol. Zawodnikiem tego klubu był już wówczas inny meksykański środkowy obrońca – Héctor Moreno. Rozmowy odnośnie do transferu gracza Atlasu były prowadzone z właścicielem jego karty zawodniczej – Tigres UANL. Ostatecznie przenosiny do zespołu z Barcelony nie doszły do skutku, również ze względu na niejasną sytuację kontraktową piłkarza (on sam utrzymywał, iż jego prawa zawodnicze należą do Tigres, lecz jednocześnie nie podpisał żadnej umowy z tym klubem).
Briseño spędził ogółem w pierwszej drużynie Atlasu trzy lata, jednak nie potrafił się przebić do wyjściowego składu – w tym okresie wystąpił w zaledwie dziesięciu (z czego w sześciu jako rezerwowy) spośród 95 możliwych ligowych spotkań.
Tigres UANL W czerwcu 2014 w oświadczeniu wydanym przez klub Tigres UANL oficjalnie ogłoszono, że Briseño został nowym nabytkiem drużyny przed nadchodzącym sezonem. Jeszcze w tym samym miesiącu, po pomyślnym przejściu testów medycznych, dołączył do obozu przygotowawczego zespołu w kurorcie Riviera Maya. W ekipie z siedzibą w Monterrey otrzymał koszulkę z numerem 25. Media przewidywały, iż będzie on wyłącznie rezerwowym dla czołowego w lidze meksykańskiej duetu stoperów, tworzonego nieprzerwanie od czterech lat przez Hugo Ayalę i Brazylijczyka Juninho, a sam zawodnik przyznał, że w pierwszej kolejności zamierza nabrać u ich boku doświadczenia na treningach i podpatrywać ich grę. Swoje przenosiny do nowego klubu Briseño skomentował w następujący sposób: