thumb|Ochotnicza Legia Kobiet w czasie wojny polsko-bolszewickiej w 1920. Sytuację kobiet w II Rzeczypospolitej można zwięźle określić stwierdzeniem: równe prawa i nierówne szanseAnna Żarnowska i Andrzej Szwarc (red.), Równe prawa i nierówne szanse: kobiety w Polsce międzywojennej, Instytut Historyczny Uniwersytetu Warszawskiego, wydawnictwo DiG, Warszawa 2000, .. thumb|„Żołnierska Choinka” Przysposobienia Wojskowego Kobiet w Warszawie ok. 1935

Historia W nowo powstałym w 1918 roku państwie polskim utrzymano kilka systemów prawnych: austriacki, niemiecki, rosyjski oraz polski (Kodeks cywilny Królestwa Polskiego). Wszystkie te systemy pozbawiały kobiety praw politycznych, uniemożliwiały im także zasiadanie na stanowiskach administracji państwowej. W różny sposób systemy prawne regulowały prawa kobiet w dziedzinie ich zdolności prawnej i zdolności do czynności prawnych. Stopniowo nowelizowano dyskryminacyjne przepisy mając na względzie zasadę formalnoprawnej równości kobiet i mężczyzn. W myśl tej zasady tworzono większość nowych aktów normatywnychMichał Pietrzak, Sytuacja prawna kobiet w Drugiej Rzeczypospolitej, [w:] Anna Żarnowska i Andrzej Szwarc (red.), Równe prawa i nierówne szanse: kobiety w Polsce międzywojennej, Instytut Historyczny Uniwersytetu Warszawskiego, wydawnictwo DiG, Warszawa 2000, , s. 77–91..

Po wielu dziesięcioleciach walki kobiet o prawa wyborcze, kobiety w Polsce uzyskały prawo do głosowania i kandydowania dekretem o ordynacji wyborczej wydanym przez Józefa Piłsudskiego 28 listopada 1918 roku. Zrównanie praw kobiet i mężczyzn w tej kwestii potwierdziła w 1921 roku konstytucja marcowa. Art. 96 stwierdzał, iż wszyscy obywatele są równi wobec prawa.

Choć konstytucja marcowa wprowadziła równouprawnienie, to ustawa o państwowej służbie cywilnej z 17 lutego 1922 roku warunkowała przyjęcie kobiety zamężnej do służby państwowej zgodą udzieloną przez jej męża. Konstytucja marcowa uchyliła dekret o aplikacji sądowej z 8 lutego 1919 roku, który dopuszczał do zawodu sędziowskiego wyłącznie mężczyzn. Mimo to nie mianowano kobiet na stanowiska sędziowskie. Pierwszą sędzią była mianowana w 1929 roku Wanda Grabińska. W 1937 roku w Polsce na stanowisku sędziowskim pracowało 7 kobiet, a 1 kobieta była prokuratorką. Tylko mężczyźni mogli być przysięgłymi na mocy prawa o ustroju sądów powszechnych z 8 lutego 1928 roku.

Zgodnie z ustawodawstwem obowiązującym w województwie śląskim, dostęp kobiet do stanowisk publicznych był znacznie utrudniony, jako że kobiety potrzebowały do ich objęcia zgody Śląskiej Rady Wojewódzkiej. Kobiety, które wchodziły w związek małżeński automatycznie traciły swoje stanowiska.

Zgodnie z ustawą o obywatelstwie państwa polskiego z 20 stycznia 1920 roku, kobiety traciły polskie obywatelstwo gdy zawierały związek małżeński z obywatelem innego państwa. Dla wielu kobiet oznaczało to utratę możliwości wykonywania zawodów, które wymagały posiadania polskiego obywatelstwa. Mężczyzna poślubiający cudzoziemkę nie tracił polskiego obywatelstwa, a jego żona nabywała polskie obywatelstwo.

Status w prawie cywilnym W państwie polskim obowiązywało ustawodawstwo cywilne oparte przede wszystkim na Kodeksie cywilnym Królestwa Polskiego z 1825 roku, Kodeksie cywilnym austriackim z 1811 roku i Kodeksie cywilnym niemieckim z 1896 roku. Ich przepisy ograniczały kobiety zamężne w zakresie ich zdolności do działań prawnych.

1 lipca 1921 roku uchwalono ustawę, która zmieniła przepisy dotyczące praw kobiet w byłym Królestwie Polskim. Zgodnie z nowymi przepisami kobieta m.in. nie była zobligowana prawnie do posłuszeństwa mężowi, mogła podejmować działania prawne niezależnie od woli męża, mogła świadczyć przy sporządzaniu testamentu, miała prawo do rozporządzania własnym majątkiem, o ile nie był on pod zarządem męża (na mocy ustawy lub umowy).

Mężczyzna nadal miał decydujący głos w zakresie sprawowania opieki nad dziećmi. Kobiety, które były matkami nieślubnych dzieci, nie mogły dochodzić ojcostwa, a wyegzekwowanie alimentów od mężczyzny było niezwykle trudne. Nieślubne dzieci nie mogły dziedziczyć po ojcu, ani nosić jego nazwiska. Dyskryminacja kobiet i ich nieślubnych dzieci skutkowała podwyższoną śmiertelnością tych ostatnich. O ile śmiertelność dzieci przed 1. rokiem życia kształtowała się na poziomie 13–15%Mały rocznik statystyczny 1938, Warszawa 1938, s. 46., o tyle śmiertelność dzieci nieślubnych do 1. roku życia była pięciokrotnie wyższa i wynosiła 75%. Oznacza to, że co roku umierało ok. 38.000 nieślubnych dzieci do 1. roku życia.

W 1919 roku powołano Komisję Kodyfikacyjną, której zadaniem było przygotowanie jednolitego systemu prawnego dla państwa polskiego, a dyrektywą była konstytucyjna zasada równości obywatelek i obywateli. Projekty Komisji miały regulować m.in. prawo małżeńskie i rodzinne. Projekt osobowego prawa małżeńskiego z 1929 roku miał zrównać prawa żon i mężów między sobą i wobec dzieci. Prawa małżonków miały być jednakowe także w dziedzinie stosunków majątkowych. Projekt Komisji Kodyfikacyjnej zakładał również wprowadzenie dwóch nowych instytucji: świeckiej formy małżeństwa i rozwodu. Ostatecznie równościowe projekty Komisji Kodyfikacyjnej nie stały się polskim prawem w wyniku gwałtownego sprzeciwu hierarchów Kościoła katolickiego.

Przepisy prawa karnego dotyczące wyłącznie kobiet Kobieta, która zabiła swoje dziecko podczas porodu była karana łagodniej niż za zwykłe zabójstwo. Karze równej z zabójstwem człowieka podlegało przerywanie ciąży. O zniesienie przepisów kryminalizujących aborcję i dopuszczalność przerywania ciąży do 12 tygodnia walczyły organizacje kobiece. Najbardziej znane postaci tego ruchu to m.in. Irena Krzywicka i Tadeusz Boy-Żeleński.

Ustawa sanitarna z 19 lipca 1919 roku regulowała kwestie dotyczące prostytucji kobiet, nakładając na nie m.in. obowiązek poddawania się kontrolom lekarskim. Karalne było zakażanie chorobami przenoszonymi drogą płciową. Traktowanie więźniarek, zwłaszcza będących w ciąży, podlegało odrębnym przepisom niż traktowanie więźniów.

Prawo pracy Na ziemiach niepodległej Polski zakres i formy ochrony pracy kobiet były regulowane niejednolitymi przepisami ustaw państw zaborczych. Ratyfikowany przez Polskę traktat wersalski z 1919 roku, ustanawiający Międzynarodową Organizację Pracy, zobowiązywał państwa-strony do równej płacy za pracę tej samej wartości bez względu na płeć osoby ją wykonującej. W praktyce zasada równości płac nie była w Polsce przestrzegana, a różnice w zarobkach na niekorzyść kobiet były znaczące. Tygodniowe zarobki kobiet były przeciętnie dwukrotnie niższe niż zarobki mężczyzn. Mniejszą różnicę odnotowywano w sfeminizowanym przemyśle włókienniczym, gdzie zarobki kobiet były niższe o 30% od zarobków mężczyznMały rocznik statystyczny 1919, s. 272–273. (dysproporcję na zbliżonym poziomie obserwowano również w przypadku lekarzy). W rodzinach robotniczych w Warszawie, Zagłębiu Dąbrowskim, na Śląsku i w Łodzi 78% środków finansowych pochodziło z pracy mężczyzny. Dyskryminacja płacowa kobiet połączona z bardzo ograniczonymi możliwościami awansu zawodowego kobiet wpływały na utrzymanie tradycyjnego modelu ról płciowych, zgodnie z którym to mężczyzna jest głową rodzinyWładysław Mierzecki, Praca zarobkowa kobiet w środowisku robotniczym w Polsce międzywojennej, [w:] Anna Żarnowska i Andrzej Szwarc (red.), Równe prawa i nierówne szanse: kobiety w Polsce międzywojennej, Instytut Historyczny Uniwersytetu Warszawskiego, wydawnictwo DiG, Warszawa 2000, , s. 109–133..

Zarówno konstytucja marcowa (1921), jak i konstytucja kwietniowa (1935) uznawały pracę za podstawę bogactwa Rzeczypospolitej i wartość podlegającą ochronie. Tym samym Polska jako jedna z pierwszych w Europie włączyła prawa społeczne do katalogu praw i wolności. Zgodnie z rozporządzeniem wykonawczym z 20 lipca 1925 roku do ustawy o pracy kobiet i młodocianych z 2 lipca 1924 roku, tylko mężczyźni mogli wykonywać 20 rodzajów robót, a kobiety nie mogły być zatrudniane do pracy w warunkach uznanych za szczególnie szkodliwe dla zdrowia oraz niebezpieczne dla moralności i dobrych obyczajów.

Prawo handlowe i upadłościowe Kobieta i mężczyzna mieli równe prawa w prowadzeniu działalności handlowej, o ile kobieta nie była zamężna. Zgodnie z prawem upadłościowym z 24 października 1934 roku kobieta zamężna z upadłym, która żądała wyłączenia swoich rzeczy z masy upadłościowej, musiała udowodnić, że nie były one zakupione ze środków finansowych męża. Mężczyzna w analogicznej sytuacji miał tylko udowodnić swoje prawo do danych rzeczy.

Zgodnie z obowiązującymi niemieckim i austriackim kodeksem cywilnym mężczyzna mógł zażądać wpisania do rejestru informacji, że żona prowadzi przedsiębiorstwo zarobkowe bez jego zgody, co ograniczało jego odpowiedzialność za długi żony. Kobiety nie miały możliwości poczynienia takiego wpisu w przypadku prowadzenia przedsiębiorstw zarobkowych przez mężów. Taki stan prawny znacząco upośledzał prawnie kobiety zamężne.

Przestępczość seksualna mężczyzn wobec kobiet i dziewczynek

Policja i sądy tolerowały przestępczość seksualną mężczyzn, której ofiarami były kobiety i dziewczynki. Policjanci systemowo ignorowali doniesienia o gwałtach, przez co wykrywalność tych przestępstw w drugiej połowie lat 20. nie przekraczała zazwyczaj tysiąca przypadków rocznie. W 1926 sądy wydały zaledwie 287 prawomocnych wyroków w sprawach o zgwałcenie.

Sędziowie natomiast wymierzali bardzo łagodne kary mężczyznom którzy dopuścili się gwałtów, w tym czynów pedofilnych. W najbrutalniejszych przypadkach nie orzekano kar wyższych niż półtora roku więzienia. Np. w 1932 r. w głośnej sprawie poznańskiej szajki pedofilskiej sąd skazał szefa szajki, Feliksa Piekuckiego na półtora roku więzienia, choć za stosunek seksualny z osobą poniżej czternastego roku życia groziło dziesięć lat ciężkiego więzienia. Sędzia uzasadnił łagodny wyrok dla Piekuckiego, znanego z publicznie głoszonego konserwatyzmu obyczajowego przedstawiciela endecji, jego działalnością społeczną oraz zasługami dla narodu. Feliks Piekucki był współorganizatorem powstania wielkopolskiego i pierwszym komendantem Poznania po odzyskaniu niepodległości. W II RP mężczyźni posiadający wysoką pozycję społeczną którzy dopuszczali się gwałtów, w tym czynów pedofilnych, byli w praktyce bezkarni lub otrzymywali symboliczne kary za przestępczość seksualną wymierzoną w kobiety i dziewczynki.

Edukacja Najważniejszym problemem stojącym na przeszkodzie równemu dostępowi kobiet i mężczyzn do edukacji w II RP, była niewielka liczba żeńskich szkół średnich. Po tym, jak dziewczynki w 14 roku życia kończyły bezpłatną i obowiązkową szkołę powszechną, napotykały trudności w kontynuowaniu edukacji na szczeblach średnim i wyższym. Córki zamożnych rodziców były posyłane do drogich szkół prywatnych, jednak niewiele osób mogło sobie na to pozwolić. Reszta dziewcząt była więc wykluczona z możliwości zdobycia średniego i wyższego wykształcenia.

Problem dyskryminacji dziewcząt w edukacji był regularnie podnoszony przez środowiska feministyczne w dwudziestoleciu międzywojennym. Np. w 1928 roku na ręce Ministra Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego został złożony memoriał o stanie szkolnictwa żeńskiego. Memoriał sporządzony przez dr Helenę Waniczek, wiceprzewodniczącą Polskiego Stowarzyszenia Kobiet z Wyższym Wykształceniem został podpisany m.in. przez Klub Polityczny Kobiet Postępowych, Związek Służby Obywatelskiej Kobiet, Polski Związek Zaw. Nauczycieli Szkół Powszechnych, Polski Związek Zaw. Nauczycieli Szkół Średnich, Towarzystwo Nauczycieli Szkół Wyższych i Średnich oraz Zrzeszenie Dyrektorów Szkół Państwowych.

W 1928 roku państwo polskie przeznaczało 72% szkół średnich dla chłopców, 12% dla dziewcząt, a pozostałe 16% szkół było koedukacyjne. W roku 1935 wśród państwowych gimnazjów 47,5% było przeznaczonych dla chłopców, 15,5% dla dziewcząt, a 37% miało charakter koedukacyjny.