Bitwa pod Benešovem – miała miejsce w nocy z 19 na 20 maja 1420 w pobliżu dzisiejszej wsi Poříčí nad Sázavou, w bliżej nieokreślonym miejscu nad rzeką Sázavą (okolicach dzisiejszego Městečka w gminie Nespeky). Armia husycka, maszerująca z Hradiště na górze Tábor na pomoc zagrożonej Pradze, została okrążona przez wojska czeskich panów katolickich i krzyżowców króla Zygmunt Luksemburskiego. Husytom udało się przełamać okrążenie, a ich zwycięstwo pozwoliło im dotrzeć do celu i znacząco przyczynić się do obrony czeskiej metropolii. Tło 1 marca 1420 roku papież Marcin V przychylił się do prośby cesarza rzymskiego i króla węgierskiego Zygmunta Luksemburskiego i ogłosił we Florencji bullę Omnium plasmatoris domini, w której wezwał do krucjatę przeciwko wszystkim wyklifistom i husytom. 17 marca krucjata została uroczyście ogłoszona we Wrocławiu, gdzie odbywał się kongres cesarski. Król Zygmunt wykorzystał obecność książąt cesarskich, z którymi negocjował warunki wyprawy, i pod koniec kwietnia jego armia, zebrana w Świdnicy na Śląsku, przekroczyła granice Królestwa Czech. 3 maja przed krzyżowcami skapitulował Hradec Králové, a armia ruszyła do Kutnej Hory, gdzie trwały przygotowania do ofensywy na Pragę. Czeska metropolia znalazła się w trudnej sytuacji. Husytom wciąż nie udało się zdobyć Wyszehradu i 7 maja Čeněk z Vartemberka, najwyższy burgrabia Zamku Praskiego, przekazał siedzibę czeskich monarchów przedstawicielom króla Zygmunta. Ponadto, przed połową maja do obu praskich ratuszy wpłynęły 364 listy, w których czescy panowie, rycerze i gminy miejskie deklarowali wrogość wobec metropolitów. W związku z tym, mieszkańcy Pragi wysłali poselstwo do Kutnej Hory, aby wynegocjować kompromis z królem, ale zaproponowane przez niego warunki były nie do przyjęcia. Podczas burzliwego spotkania dużych gmin postanowiono zwrócić się o pomoc do gmin husyckich z całych Czech i bronić się przed krzyżowcami z bronią w ręku. Wezwanie dotarło do Hradiště na górze Tabor 17 maja. Następnego dnia wyruszył do Pragi z odsieczą oddział pod dowództwem Mikuláša z Husi. Współcześni kronikarze pozostawili dwie bardzo rozbieżne liczby dotyczące jego liczebności. Autor tzw. Kroniky starého pražského kolegiáta (Kroniki starej kolegiaty praskiej) podaje 9000 ludzi, wliczając kobiety i dzieci, podczas gdy rękopis Sa ze Staré letopisy české (Dawni kronikarze czescy) mówi o 3000Josef Macek opowiadał się za wersją z Kroniki starej kolegiaty praskiej, gdyż uważał, że w Táborze pozostała jedynie niewielka załoga, a później z Pragi musiała jej przyjść z pomocą kawaleria pod dowództwem Mikuláša z Husi (Macek, Tábor v husitském.., s. 180). Josef Pekař, w Žižka a jeho doba – díl IV. Praha: Odeon, 1992, s. 38, wyrażał odmienne zdanie, twierdząc, że ta liczba była znacznie przeszacowana, ponieważ Wawrzyniec z Brzezowej w Kronice husyckiej, s. 62, dosłownie stwierdza, że taboryci pozostawili wielu ludzi do obrony góry Hradiště w pobliżu Ústí nad Labem.. Husyci skierowali się w stronę Benešova, który podlegał panom z Konopiště i Šternberka, gdzie napotkali 400 jeźdźców z towarzyszącą im piechotą pod dowództwem wojewody dolnołużyckiego Hanuša z Polenska. Ustawił on swoje oddziały tak, by zagrodzić husytom wejście do miasta, ale zbliżająca się kolumna ominęła je (według O. Frankenbergera husyci wtargnęli do miasta od wschodu, przechodząc skrycie za lewym zboczem doliny potoku Benešovský). Husyci wdarli się między domy i podpalili miejscowy kościół i plebanię. Ich głównym zamiarem było zdobycie klasztoru minorytów, ale uniemożliwił im to pożar, który w międzyczasie rozprzestrzenił się w mieście. Po opuszczeniu Benešova husyci kontynuowali podróż do wsi Poříčí, przeprawili się przez rzekę Sázava i rozbili obóz na jej prawym brzegu, prawdopodobnie w jej zakolu. Wkrótce jednak zauważyli, że nadciągają wrogie oddziały, dlatego szybko wyruszyli dalej, aby znaleźć bardziej odpowiednie miejsce do utworzenia wagenburga (teren na prawym brzegu Sázavy jest dość płaski). Jednak nieprzyjaciel zbliżał się do nich koncentrycznie z północy, zachodu i wschodu i husyci, prawdopodobnie maszerujący w kierunku wzniesień wzdłuż drogi praskiej w pobliżu Městečka i Nespka, zostali okrążeni.
Bitwa Armia królewska składała się z kilku oddziałów. Pierwszym z nich dowodził Piotr Konopišťský ze Šternberka, do którego dołączyli szambelanowie Wacław z Dubé i Leštn z najemnikami z obu zamków praskich (podobno 1600 jeźdźców). Kolejny oddział składał się z krzyżowców Zygmunta Luksemburskiego pod dowództwem hetmana świdnickiego Janka z Chotěnic, Pippo Spano i rektora Kutnej Hory Wacława Doninskiego (rzekomo 10 000 ludzi)Historyk František Šmahel uważa te liczby za przesadzone. Zakładając, że husytów było 3000, wliczając kobiety i dzieci, skłania się ku twierdzeniu, że wojska krzyżowców i panów czeskich liczyły co 2000 ludzi; F. Šmahel, 'Husitská revoluce..., s. 41 Wczesnym wieczorem 19 maja oddziałom tym udało się otoczyć husytów ze wszystkich stron i w pierwszych godzinach po zmierzchu rozpoczęły słabo skoordynowany atak. Jedna z najbardziej autentycznych relacji z całego wydarzenia pochodzi od pisarza, magistra wydziału filozoficznego Uniwersytetu Praskiego i bezpośredniego uczestnika wojen husyckich, Wawrzyńca z Brzezowej:
Na podstawie tego zdania nie można określić, gdzie dokładnie doszło do starcia. Jasne jest, że husytom udało się w ostatniej chwili uformować obronny szyk wozów i skutecznie się obronić. Dzięki swej determinacji, obrońcy po zaciętej walce odparli pierwszy atak wroga, a cała armia królewska rzuciła się do ucieczki. Do zamieszania w jej szeregach przyczyniła się prawdopodobnie również słaba widoczność, huk broni palnej i pierwsi wycofujący się żołnierze, którzy wywołali panikę w tylnych szeregach. Chociaż kolumną taborytów dowodził najprawdopodobniej Mikuláš z Husi, można założyć, że działania toczyły się zgodnie z planem opracowanym przez Jana Žižkę. Następstwa Wawrzyniec z Brzezowej podaje, że zginęło 20 krzyżowców, Kronika starého pražského kolegiáta twierdzi, że zginęło 50 ludzi. Po zwycięstwie taboryci nie zatrzymując się na odpoczynek ruszyli do Pragi, gdzie 20 maja po południu powitali ich mieszkańcy. Zwolennicy króla Zygmunta nie zdecydowali się na dalsze działania, więc podczas marszu husytów nie było dalszych starć. Samo bitwa dowiodła militarnych umiejętności czołowych przywódców taborytów i dobrej organizacji całej gminy.
Uwagi
Przypisy
Bibliografia
Bitwa pod Benešovem Kategoria:Bitwy w 1420 Kategoria:Bitwy wojen husyckich Kategoria:Średniowieczne bitwy w historii Czech