thumb|Ulica getta warszawskiego w czasie powstania – zdjęcie z raportu Stroopa Akcja Getto – kryptonim akcji zbrojnych polskiego Państwa Podziemnego w czasie powstania w getcie warszawskim mających na celu pomoc powstańcom. Nazwę nadano szeregowi akcji bojowych przeprowadzonych przez Armię Krajową w czasie powstania pomiędzy 19 kwietnia 1943 a 16 maja 1943 roku.

Geneza thumb|Ulotka wydana w Warszawie w maju 1943 roku z apelem Władysława Sikorskiego o pomoc Żydom oraz potępieniem Polaków pomagającym Niemcom z podpisem Polskie Organizacje Niepodległościowe.

Dostawy broni Przekazywanie pierwszych partii broni do warszawskiego getta przeznaczonych dla obu żydowskich organizacji bojowych: Żydowskiego Związku Wojskowego powiązanego z prawicową partią Syjonistów-Rewizjonistów i stowarzyszonym z nią młodzieżowym BetaremIsrael Gutman, „The Jews of Warsaw, 1939-1943: Ghetto, Underground, Revolt”. Indiana University Press, 1989, ., oraz lewicowej Żydowskiej Organizacji Bojowej związanej z socjalistycznym Bundem, rozpoczęto już w grudniu 1942 rokuKazimierz Iranek-Osmecki, „Kto ratuje jedno życie. Polacy i Żydzi 1939–1945”. Londyn 1968.. Akcja przekazywania broni żydowskim konspiratorom została poszerzona po skutecznej akcji zbrojnej ŻOB przeciwko hitlerowcom w styczniu 1943, pozytywnie ocenionej przez polskie podziemie. Według danych zebranych przez Władysława Bartoszewskiego, okręg warszawski AK przekazał ŻOB: 90 pistoletów z dwoma magazynkami każdy oraz amunicją, 600 granatów ręcznych (w przybliżeniu 500 obronnych i 100 zaczepnych), 1 erkaem, 1 pistolet maszynowy, oraz około 165 kg materiałów wybuchowych (głównie szedytu produkcji konspiracyjnej) i około 400 zapalników do nich (także produkcji własnej) i plastik ze zrzutów angielskich.

...oglądałem arsenał broni ŻZW. Lokal mieścił się w domu niezamieszkanym, tzw. dzikim, przy ul. Muranowskiej 7, w sześciopokojowym lokalu na pierwszym piętrze.(...). W dużych salach były zawieszone na wieszakach rozmaite rodzaje broni, a więc karabiny maszynowe ręczne, karabiny, rewolwery najrozmaitszego gatunku, granaty ręczne, torby z amunicją, mundury niemieckie intensywnie wyzyskane podczas akcji kwietniowej itp.(...) W czasie mojej obecności dokonano u byłego oficera armii polskiej zakupu broni na ćwierć miliona złotych, na co dano zaliczkę w wysokości 50 000 zł. Zakupiono 2 karabiny maszynowe po 40 000 zł każdy, większą ilość granatów ręcznych i broni. – Emanuel Ringelblum dziennik 1943Chaim Lazar, „Muranowska 7. The Warsaw Ghetto rising”. Masada, Tel Awiw 1966.www.polish-jewish-heritage.org Maciej Kledzik, „Appelbaum w cieniu Anielewicza”. Plus Minus, „Rzeczpospolita”. 12 10 2002-10-11..

Podobnej pomocy powiązana z AK organizacja bojowa Korpus Bezpieczeństwa udzieliła ŻZW, który to według jednego źródła otrzymać miał przez lub bezpośrednio od KB: 15 karabinów maszynowych, 20 pistoletów maszynowych, ponad 40 karabinów i 170 pistoletów, 1000 granatów oraz amunicjęStanisław Wroński, Maria Zwolakowa. Polacy-Żydzi, 1939–1945.. Dzięki tym kontaktom ŻZW był w dniu powstania dużo lepiej niż ŻOB wyposażony w broń. Według relacji Henryka Iwańskiego: „Dostarczaliśmy (...) od roku 1940 do 1943 broń, amunicję i granaty (...) W marcu i kwietniu 1943 roku przed wybuchem powstania dostarczyliśmy do getta duże ilości broni maszynowej i ręcznej, amunicję kilkanaście skrzynek granatów „filipinek” (...) W toku powstania w getcie nasi ludzie, głównie strażacy – członkowie OW KB około 20 razy dostarczyli bojowcom żydowskim amunicję”Stanisław Wroński, Maria Zwolakowa, „Polacy i Żydzi 1939–1945”. Książka i Wiedza, Warszawa 1971 s. 167.. O uzbrojeniu ŻZW pisze w swoim pamiętniku żydowski historyk oraz naoczny świadek Emanuel Ringelblum, który odwiedził ich kwaterę i był pod wrażeniem zgromadzonego przez nich arsenału broni. Widział różne rodzaje broni zawieszone na ścianach, a także był świadkiem zakupu przez żydowskich bojowników kolejnej partii uzbrojeniaEmanuel Ringelblum. „Kronika getta warszawskiego”. Czytelnik, Warszawa 1983..

Pomoc Armii Krajowej jeżeli chodzi o zaopatrzenie w broń potwierdził Marek Edelman z lewicowego ŻOB-u: „Pod koniec grudnia 1942 roku otrzymaliśmy nasz pierwszy transport broni od Armii Krajowej. Nie było tego wiele, tylko 10 pistoletów. Nie mniej umożliwiło to naszą pierwszą akcję zbrojną [...] Pod koniec stycznia 1943 r. otrzymaliśmy pięćdziesiąt większych pistoletów i pięćdziesiąt pięć granatów od Komendy Głównej AK [...] W marcu 1943 każdy z naszych partyzantów miał pistolet i 10–15 sztuk amunicji, 4–5 granatów i tyle samo butelek zapalających. Dwa lub trzy karabiny przydzielone były do każdej sekcji dzielnicowej. Mieliśmy jeden tylko karabin maszynowy.”Marek Edelman, The Ghetto Fights, Bookmark, London 1990 s. 69–72.

Oprócz dostaw broni dowódca AK gen Stefan Rowecki „Grot” zlecił również przeprowadzenie pomocy instruktażowej oraz szkoleń dywersyjno-bojowych, polegających głównie na nauce konstruowania bomb, granatów oraz butelek zapalających prowadzonych przez zastępcę dowódcy Kedywu Okręgu Warszawskiego kpt. Zbigniewa Lewandowskiego[./Akcja_Getto#cite_note-CITEREFStrzembosz1983275-14 ]. Szkolenia te skierowane były do członków ŻOB-u. ZŻW nie był uznawany przez kierownictwo AK, jednak członkowie tej organizacji należący do Betaru szkoleni byli w działalności wojskowej oraz dywersyjnej już od lat 30. przez oficerów wojska polskiego, a znaczna część kierownictwa ŻZW była wcześniej żołnierzami w polskiej armiiWedług relacji Henryka Iwańskiego „Żydowski Związek Walki (...) powstał z inicjatywy oficerów i podoficerów Wojska Polskiego narodowości żydowskiej”. Stanisław Wroński, Maria Zwolakowa, „Polacy i Żydzi 1939–1945”. Książka i Wiedza, Warszawa 1971 str.167..

Broń dostępna dla Armii Krajowej również była bardzo ograniczona.

„Po jednym stenie na sekcję, czyli na sześciu ludzi. Poza tym pistolety, kilka granatów i to wszystko. Raczej mało, chociaż byliśmy wtedy jednym z najlepiej uzbrojonych oddziałów AK. Trzeba pamiętać, że była to wiosna 1943 i Armia Krajowa miała wtedy jeszcze dużo mniej broni, aniżeli rok później, w czasie Powstania. Pamiętam po odprawie na Podwalu u Sternika, podchodzi do mnie jeden moich żołnierzy, młody dziewiętnastoletni chłopak – Wilk się przezywał. “Panie Zygmuncie, mówi niespokojnie – na co my się porywamy z tymi kilkoma granatami, przecież Niemcy maja cekaemy, czołgi, artylerię, idziemy z motyką na słońce”. – Zygmunt Malinowski ps „Kruk” (żołnierz AK, który brał udział w tej akcji).

Plany akcji zbrojnych thumb|Niemiecki posterunek przy murze getta thumb|Dworzec Gdański i płonące getto w 1943. Pierwsze koncepcje odciążającego powstańców żydowskich uderzenia AK na hitlerowców, w tym wysadzenia murów getta warszawskiego, pojawiły się w szeregach AK w początkach 1943, na kilka miesięcy przed wybuchem powstania. Kedyw już w lutym 1943 roku wyznaczył do tego zadania cały oddział, pod dowództwem Józefa Pszennego, który podzielono na cztery kilkuosobowe sekcje. W dzień akcji, sekcja 1: dowódca Władysław Babczyński, skład: Marian Dukalski, Włodzimierz Malinowski, Zygmunt i Piotr Puchalscy, Edward Branicki, Zygmunt Puterman, Eugeniusz Morawski; sekcja 2: dowódca Mieczysław Zborowicz, skład: Eustachiusz Malinowski, Aleksander Gozdan, Ryszard Górecki, Bronisław Cholewiński, Stefan Gąsiorowski; sekcja 3: dowódca Zbigniew Młynarski, skład: Czesław Młynarski, Orest Fedorenko, Franciszek Jabłonowski, Henryk Cepek; sekcja 4 dowódca Józef Łapiński, skład: Zygmunt Malinowski, Józef Wilk, Jacek Malczewski, Leonard Zieliński, Jerzy Potek, Grzegorz Pszenny.

Członkowie oddziału zostali przeszkoleni oraz dokonali przerzutu z Grochowa na Stare Miasto potrzebnego sprzętu, broni oraz min. Początkowo planowano jedynie przeprowadzenie jednej akcji bojowej wspierającej bojowników żydowskich, opierając się na założeniu, że będzie to możliwe tylko w pierwszym dniu. Dowództwo AK przed wybuchem powstania w getcie uważało, że Żydzi będą zdolni stawiać opór jedynie kilka dni, jednak rozwój dalszych wydarzeń zweryfikował te kalkulacjeT. Strzembosz: Akcje zbrojne podziemnej Warszawy 1939–1945. s. 286. .. Plany Armii Krajowej rozważały jako najbardziej realistyczne rozwiązanie dokonanie wyłomów w murze aby umożliwić Żydom ucieczkę z wewnątrz getta. Ostatecznie AK przeprowadziła w sumie kilka prób dokonania wyłomów w murze, a także kilkanaście akcji bojowych skierowanych przeciwko niemieckim jednostkom rozlokowanym wokół getta.

Zadaniem oddziału było uderzenie z zewnątrz na posterunki policji i żandarmerii pilnujące getta, wyburzenie w określonym punkcie muru otaczającego otworu, a następnie ubezpieczenie akcji ewakuacyjnej Żydów w kierunku Żoliborza, otwierającego drogę do Puszczy Kampinoskiej. W rozmowach przeprowadzonych przez przedstawicieli Komendy Okręgu Warszawskiego AK i dowództwa “Kedywu” z przedstawicielami ŻOB uzgodniono ze akcja zostanie przeprowadzona na ulicy Bonifraterskiej, naprzeciwko ulicy Sapieżyńskiej, która stać się miała drogą ucieczki Żydów, a następnie odwrotu grupy osłaniającej. Żydowska Organizacja Bojowa zobowiązała się do ubezpieczenia akcji od strony getta organizując punkty koncentracji grup bojowych I gniazda szczególnego silnego oporu.

Według niektórych źródeł, liczący 18 osób oddział pod dowództwem Henryka Iwańskiego i Władysława Żarskiego-Zajdlera walczył w jego wnętrzu wraz z bojownikami z ZŻW.

Opis akcji

thumb|Tablica upamiętniająca żołnierzy AK – Eugeniusza Morawskiego ps. „Młodek” i Józefa Wilka ps. „Orlik” poległych podczas Akcji Getto na ścianie Kościoła Jana Bożego przy ul. Bonifraterskiej 12 w Warszawie thumb|upright|Tablica pamiątkowa na ogrodzeniu Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych W połowie kwietnia o 4 rano Niemcy przystąpili do likwidacji getta warszawskiego. Zamknęli resztki Żydów kordonem policji, wjechali do środka czołgami i samochodami pancernymi i prowadzą swe dzieło niszczycielskie. Od tego czasu walka trwa. Wybuchy bomb, strzały, pożary trwają dziań i noc. Dokonuje się największa zbrodnia w dziejach ludzkości. Wiemy, że pomagacie umęczonym Żydom jak możecie. Dziękuję Wam rodacy w imieniu własnym i rządu. Proszę Was o udzielenie im wszelkiej pomocy w imieniu własnym i rządu. Proszę Was o udzielenie im wszelkiej pomocy, a równocześnie tępienie tego strasznego okrucieństwa. – Naczelny Wódz Polskich Sił Zbrojnych i premier Rządu na Uchodźstwie gen. Władysław Sikorski w przemówieniu nadawanym przez BBC 5 maja 1943 rokuStanisław Wroński, Maria Zwolakowa: Polacy i Żydzi 1939–1945. Warszawa: Książka i Wiedza, 1971, s. 283. Treść ulotki opublikowanej w maju 1943 roku w nakładzie 25 tys. sztuk przez Radę Pomocy Żydom nawołującej do pomocy Żydom..

Powstanie w getcie warszawskim wybuchło dnia 19 kwietnia 1943 roku w momencie próby wkroczenia wojska niemieckiego na jego teren. Tego samego dnia, po dotarciu meldunków o strzelaninie w getcie, dowódca patroli minerskich kpt. Józef Pszenny „Chwacki” zarządził alarm dla utworzonej wcześniej 55-osobowej grupy, która w sile trzech plutonów już o godzinie 18 przedostała się w okolice muru na ulicy Bonifraterskiej. Celem oddziałów dywersyjno-saperskich było rozbicie murów i poprzez dokonane wyłomy umożliwienie ucieczki mieszkańcom getta w stronę Dworca Gdańskiego i Żoliborza, a stamtąd do Puszczy KampinoskiejStanisław Wroński, Maria Zwolakowa, „Polacy i Żydzi 1939–1945”. Książka i Wiedza, Warszawa 1971, s. 190..