mały|Niemieccy wojskowi (od lewej): Gerd von Rundstedt, Werner von Fritsch i Werner von Blomberg w 1934 roku Afera Blomberga-Fritscha – uknuta intryga polityczna, której punkt kulminacyjny nastąpił w 1938 roku. Odpowiednio sfabrykowana i sfałszowana sprawa natury obyczajowej (posądzenia o homoseksualizm – paragraf 175 kodeksu karnego z 1871 roku i małżeństwo z byłą prostytutką), celowo wywołana przez czołowych dostojników III Rzeszy (Hermanna Göringa, Heinricha Himmlera i Reinharda Heydricha) i realizowana przez podległe im służby (m.in. SS) w celu osiągnięcia partykularnych korzyści politycznych, wymierzona przeciwko wysoko postawionym wojskowym III Rzeszy: feldmarszałkowi Wernerowi von Blombergowi – Ministrowi Wojny i generałowi Wernerowi von Fritschowi – Naczelnemu Dowódcy Wojsk Lądowych.
Obaj zostali ostatecznie zdymisjonowani z zajmowanych stanowisk 4 lutego 1938 rokuKronika XX wieku, Wydawnictwo „Kronika” – Marian B. Michalik, s. 525.Albert Speer, Wspomnienia, s. 132.. Blomberg nie pełnił już stanowiska ministra wojny od 26 stycznia 1938 roku.
Konsekwencją afery było m.in. usunięcie / zdymisjonowanie z zajmowanych stanowisk innych niemieckich wojskowych (m.in. generał Ludwig Beck 18 sierpnia 1938 roku podał się do dymisji – szef Sztabu Generalnego OKH) niechętnych Hitlerowi i jego planom podboju Europy, zlikwidowanie Ministerstwa Wojny i utworzenie OKW (stanowisko objął generał Wilhelm Keitel) oraz powierzenie stanowiska naczelnego dowódcy sił zbrojnych Adolfowi Hitlerowi.
Wydarzenia poprzedzające wybuch afery Początki afery sięgają lipca 1936 roku, gdy Heinrich Himmler objął stanowisko szefa niemieckiej Policji, zaś Reinhard Heydrich został szefem Sipo – (Kripo i Gestapo). Tego samego miesiąca doszło do spotkania Hermanna Göringa, w jego domu myśliwskim, z Heydrichem, podczas którego generał zasugerował, że w najbliższej przyszłości mogą wystąpić bulwersujące zdarzenia. Göring zwrócił się ponadto z prośbą zachowania dyskrecji i nawiązania współpracy.
Hermann Göring, dowódca Luftwaffe, marzył o objęciu przywództwa nad Marynarką Wojenną i Wojskami Lądowymi (Heer) – to zaspokajało jego ambicje polityczne. Uważał ponadto, że pruscy wojskowi są sztywni i schematyczni i nie wspomogą Hitlera w planach zbudowania wielkich Niemiec. A Himmler i Heydrich – szefowie tajnych służb – byli mu do tego potrzebni przy usunięciu niewygodnych dowódców (generałów).
mały|Heinrich Himmler i Hermann Göring Himmler z kolei marzył, aby SS, dotychczasowa siła policyjna, stała się nową armią, która zdobyć miała przewagę nad Wehrmachtem. Ochoczo więc przystał na propozycję Göringa pozbycia się niewygodnych oficerów.
W lipcu 1936 roku, tuż po spotkaniu z Göringiem, Heydrich osobiście zajął się oskarżeniami wobec generała von Fritscha. Szybko zorientował się, że nastąpiła pomyłka (chodziło o zupełnie inną osobę), jednakże nie miał zamiaru stracić okazji, aby zaatakować generalicję.
Do działania zaangażowany został radca kryminalny, Josef Meisinger, który kierował oddziałem Gestapo zwalczającym homoseksualistów (Bekämpfung der Homosexualität und der Abtreibung).
W trakcie rutynowej kontroli dokumentów natknął się na zeznania 29-letniego Ottona Schmidta (Otto Schmidt) (vel Hansa SchmidtaTadeusz Szafar, Afera Generałów, s. 69.), ur. 16 sierpnia 1906, który w 1935 roku przesłuchiwany był przez sędziego Karla Ernesta pod zarzutem szantażu wielu znanych osób. Wśród nich znalazło się nazwisko Wernera von Fritscha lub von Frischa, wysokiego oficera Wehrmachtu.
Schmidt był sutenerem i szantażystą, homoseksualistą, który miał już na koncie trzy wyroki więzienia (m.in. kradzież, malwersacje, szantaż i defraudację niedużych kwot), pobyt w domu poprawczym i obozie koncentracyjnym. W okresach pobytu na wolności utrzymywał się z nawiązywania kontaktów z majętnymi i wysoko postawionymi osobami o skłonnościach homoseksualnych, od których później wyłudzał pieniądze pod groźbą zdemaskowania.
Dokumenty z przesłuchania trafiły do Heydricha (zdawał sobie sprawę z błędów w śledztwie, ale mimo to przystąpił do ataku), który przekazał je Himmlerowi, a ten przedstawił je Hitlerowi.
Hitler nie uwierzył w te oskarżenia wobec von Fritscha. Wierzył bowiem, że generałowie będą mu wdzięczni za odrzucenie traktatu wersalskiego i odtworzenie niemieckich sił zbrojnych a w rezultacie poprą jego plany podboju Europy. Polecił Himmlerowi, by ten spalił teczkę z dokumentami. Ten jednak przekazał ją Heydrichowi, który schował ją do sejfu. Przeczuwał bowiem, iż przyjdzie taki moment, że będzie ona jeszcze przydatna.
O intrydze SS wobec von Fritscha (i później wobec von Blomberga) szef Abwehry Wilhelm Canaris i jego zastępca Hans Oster dowiedzieli się od Hansa Bernda Giseviusa, byłego funkcjonariusza Gestapo. On z kolei dowiedział się od swoich przyjaciół, którzy nadal tam pracowali.
Szefowie Abwehry poinformowali von Blomberga, który przeprowadził rozmowę ‘ostrzegawczą’ z von Fritschem, podczas wspólnej konnej przejażdżki. Wydawało się, że sprawa von Fritscha poszła w zapomnienie. Hitler zmienił jednak zdanie co do opornych i niezdecydowanych jemu oficerów, w tym Fritscha. Przesądziło o tym spotkanie 5 listopada 1937 roku.
Blomberg i Fritsch uczestniczyli w tajnym spotkaniu z Hitlerem. Oprócz nich w posiedzeniu wzięli udział: dowódca Luftwaffe Hermann Göring, dowódca Kriegsmarine Erich Raeder, minister spraw zagranicznych Rzeszy Konstantin von Neurath i szef adiutantury Führera pułkownik Friedrich Hossbach (1894–1980), który sporządził szczegółowy raport z przebiegu konferencji znany jako Protokół HossbachaBogusław Wołoszański, Największy wróg Hitlera, s. 110..
Po wystąpieniu Hitlera na posiedzeniu wywiązała się gorąca dyskusja. Blomberg, Fritsch i Neurath wyrazili sceptycyzm wobec planów przywódcy, który ewidentnie parł do wojny. Wojskowi argumentowali, że inwazja na Austrię i Czechosłowację niesie wielkie ryzyko wojny z Anglią i Francją. Stanowczo przeciwstawili się wszczynaniu przez Niemcy wojny napastniczej. Blomberg wskazał ponadto na trudności, jakich może dostarczyć sforsowanie linii umocnionych pozycji na północy Czech.
Hitler zrozumiał, że dowódcy Wehrmachtu nie są zainteresowani wszczęciem działań wojennych. Nie mógł im po prostu wręczyć dymisji, gdyż obawiał się reakcji innych wysokich dowódców. Wtedy Himmler postanowił użyć teczki z sejfu Heydricha.
Innym, wcześniejszym, znamiennym w skutkach spotkaniem Hitlera z niemieckimi generałami była konferencja 7 marca 1936 roku, w dniu którym wojska niemieckie wkroczyły do Nadrenii (zob. Remilitaryzacja Nadrenii). Tego dnia generał Werner von Blomberg – Minister Wojny, generał Ludwig Beck – szef sztabu Naczelnego Dowództwa Wojsk Lądowych generał Werner von Fritsch – Naczelny Dowódca Wojsk Lądowych stawili się u Hitlera w Kancelarii Rzeszy. Wojskowi próbowali odwieść Hitlera od planu wysłania wojsk niemieckich do Nadrenii, sugerując, że wojsko francuskie stawi skuteczny opór. Hitler zagroził dymisją w przypadku niepowodzenia operacji.
Generałowie ustąpili, przekonani, że przy dużej dysproporcji sił między Francuzami i Niemcami zajęcie Nadrenii zakończy się porażką i Hitler będzie musiał ustąpić. Stało się zupełnie inaczej: wojska niemieckie triumfalnie wkroczyły do Nadrenii. Hitler wygrał i zapamiętał, że najwyżsi dowódcy byli przeciwni jego planom.
Druga osoba afery, Werner von Blomberg, spotkał się z Göringiem, w jego gabinecie, tuż przed Świętami Bożego Narodzenia 1937 roku. Podczas spotkania feldmarszałek poprosił generała, by ten został świadkiem na jego ślubie, oraz zwrócił się z prośbą o oddelegowanie na dalekie stanowisko mężczyzny (chodziło o pracownika Ministerstwa Lotnictwa Rzeszy), który był związany z jego narzeczoną i który ją nagabywał.
Wybranką feldmarszałka była 26-letnia Margarethe (ErnaTadeusz Szafar, Afera Generałów, s. 3. lub Eva) Gruhn, maszynistka z Centrali Jajczarskiej RzeszyBogusław Wołoszański, Największy wróg Hitlera, s. 114. lub sekretarkaBogusław Wołoszański, Sensacje XX wieku, II wojna światowa, s. 80.. Jako wdowiec (pierwsza żona Charlotte zmarła 11 maja 1932 roku, osierocając dwóch synów i trzy córki), minister (i feldmarszałek jednocześnie) musiał uzyskać zgodę Hitlera na poślubienie, jako to się sam wyraził, „prostej dziewczyny z ludu”. Podczas uroczystości pogrzebowych Ericha Ludendorffa w Monachium, 20 grudnia 1937 roku, o swoich planach małżeńskich porozmawiał z Hitlerem, który wyraził swoją aprobatę. Małżeństwo to – według Hitlera – było doskonałą okazją do zaprezentowania w praktyce ideologii, która dążyła do budowy nowego społeczeństwa bez różnic i podziałów klasowych. Blomberg zaproponował, że Hitler będzie jednym ze świadków. Drugim miałby być Göring, który nie wiedział jeszcze nic o przeszłości przyszłej pani Blomberg. Postanowił dowiedzieć się czegoś więcej o niej.
Do ślubu cywilnego panny Gruhn (kobiety z „prostych kręgów społecznych”)Nicolaus v. Below, Byłem adiutantem Hitlera 1937-45, s. 57. i feldmarszałka von Blomberga doszło 12 stycznia 1938 roku w dużej sali Ministerstwa Wojny Rzeszy bez udziału jego dzieci z pierwszego małżeństwa. Nie było żadnego wesela i młoda para zaraz po ślubie wyjechała do hotelu Golf w Oberhofie, w Lesie Turyńskim.
Werner von Blomberg niechętnie zgodził się na upublicznienie wiadomości o swoim ożenku. Zrobił to dopiero pod wpływem swoich adiutantów, którzy zasugerowali mu, że osoba na takim wysokim stanowisku w armii niemieckiej powinna poinformować opinię publiczną o zawarciu związku małżeńskiego. Jeden z jego adiutantów, major Gustav – Adolf Riebel (1896–1942)Nicolaus v. Below, Byłem adiutantem Hitlera 1937-45, s. 441. przybył do Kancelarii Rzeszy 11 stycznia 1938 roku, aby rozeznać się co do szczegółów ceremonii ślubnej innego dostojnika III Rzeszy, Juliusa Schauba.
W prasie pojawiło się następujące oświadczenie.
Minister Wojny Rzeszy i feldmarszałek Werner von Blomberg zawarł 12 stycznia 1938 roku związek małżeński z panną Gruhn. Świadkami na ślubie byli Führer i Kanclerz Rzeszy oraz generał pułkownik Göring.
17 stycznia 1938 roku zmarła 90-letnia matka feldmarszałka. Powrócił niezwłocznie do Berlina. Unikał kontaktów towarzyskich i nie kwapił się do przedstawiania komukolwiek swojej nowej żony, nawet adiutantowi lotniczemu, Karlowi Boehm-Tettelbachowi, który często bywał w ich domu.
Zadawaliśmy sobie pytanie, czemu Blomberg unika „pokazywania” swojej żony.
Osiem dni później, 20 stycznia 1938 roku Gisevius stawił się w kwaterze Abwehry z informacjami o knowaniach wobec żony feldmarszałka.
Wiadomość o ponownym ożenku Wernera von Blomberga została przeczytana przez jakiegoś urzędnika w odpowiednim biurze policjiNicolaus v. Below, Byłem adiutantem Hitlera 1937-45, s. 58., który w rozmowie telefonicznej z adiutantem feldmarszałka, Karlowi Boehm-Tettelbachowi powiedział, że nazwisko Gruhn wydaje mu się znajome i w odpowiedniej kartotece znalazł kartę: Evy Gruhn. Ponadto w wydawanym roczniku genealogicznym Almanachu Gotajskim pod hasłem Blomberg zamieszczono nazwisko jego drugiej żony: Elsbeth Grunow. Nazwisko Eva Gruhn przewijało się w książce telefonicznej jako właścicielka zakładu masażu w berlińskiej dzielnicy NeuköllnTadeusz Szafar, Afera Generałów, s. 33..
Notatka prasowa i karta z kartoteki trafiła na biurko przełożonego tego urzędnika, po czym drogą służbową trafiła na biurko szefa berlińskiej policji, Wolfa-Heinricha von Helldorfa (niem. Wolf-Heinrich Graf von Helldorff).
Z dokumentacji wynikało, że małżonka ministra wojny była notowana w kartotekach policyjnych Berlina i czterech innych niemieckich miast jako zawodowa prostytutka. Jej matka, Eva Gruhn (vel Luise Gruhn), prowadziła dom publiczny, zamaskowany jako salon masażu, i była kilkakrotnie karana za sutenerstwo, stręczycielstwo i uprawianie nierządu. Córka, Erna Gruhn, w wolnych chwilach pozowała do zdjęć pornograficznych i również wchodziła w kolizję z prawem, miała również pracować w zakładzie matkiTadeusz Szafar, Afera Generałów, s. 35..