Pamięć ciała, pamięć ruchowa, pamięć mięśniowa, pamięć motoryczna – potoczna nazwa nieświadomego rodzaju pamięci, który pozwala wykonywać czynności motoryczne w sposób automatyczny czy spontaniczny, bez użycia świadomości i bez zastanawiania się nad samym procesem ruchu.
Pamięć mięśniowa pozwala wykonywać zadania sensualno-motoryczne, których nauczyliśmy się w sposób intencjonalny – przy pomocy świadomego treningu (np. pływanie, jazda na rowerze, jazda konna itp.) lub za pomocą uczenia się z doświadczeń – często w sposób nieintencjonalny a nawet nieuświadomiony (np. odnajdywanie drogi, nabycie postawy ciała i rodzaju ruchu charakterystycznej dla środowiska zawodowego, w którym przebywamy itp.). W terminologii naukowej na określenie tego rodzaju pamięci używa się również pojęć pamięć proceduralna i pamięć motoryczna.
Innymi przykładami motorycznych umiejętności bazujących na zjawisku pamięci ciała może być chodzenie, bieganie, bezwzrokowe pisanie na komputerze, wiązanie sznurowadeł, gra na instrumentach muzycznych, kierowanie pojazdami. podkreśla, że powinniśmy mówić właściwie o zdolnościach sensomotorycznych, gdyż polegają one na skoordynowaniu percepcji sensorycznej z motoryką działania. Co więcej zdaniem badacza: „Jako że zdolności te najwyraźniej opierają się na schematach czy też wzorach głęboko zakorzenionych w centralnym systemie nerwowym człowieka, głównym motorem pamięci w tzw. pamięci mięśniowej nie są wyłącznie mięśnie ciała, jako że obejmuje ona również sieci neuronowe mózgu. Termin „pamięć mięśniowa” jest jednak mocno utrwalony, być może dlatego, że spełnia pewne kluczowe funkcje retoryczne. Określenie „mięśniowy” sugeruje cielesność, kontrastującą z umysłem ze względu na to, że wysiłek mięśniowy jest często przeciwstawiany wysiłkowi umysłowemu, czy też ze względu na to, że tak zwani „mięśniacy” standardowo przeciwstawiani są intelektualistom. Biorąc pod uwagę tę upowszechnioną opozycję mózg/mięśnie, pamięć mięśniowa może się kojarzyć z jakąś bezmyślną pamięcią. Taka pamięć jawi się jednak jako bezmyślna jedynie wtedy, jeśli utożsamiamy umysł z jasną, krytycznie skupioną czy też refleksyjną świadomością.”R. Shusterman, Pamięć mięśniowa i jej somatoestetyczne niebezpieczeństwa, wykład wygłoszony 18 maja 2013 r. w Instytucie im. Jerzego Grotowskiego we Wrocławiu, tłum. W. Małecki. Zatem Shusterman podkreśla również, że performatywne działania naszej nieświadomej pamięci mięśniowej wymagają użycia znaczących umiejętności oraz inteligencji, podając jako przykład zawodowego pianistę, który gra spontanicznie, ale zachowuje estetycznie nakierowaną świadomość. Prowadzi to do wniosku, że z jednej strony inteligentny umysł rozciąga się poza pole naszej świadomości, natomiast z drugiej strony – to zjawisko pamięci mięśniowej wskazuje na ucieleśnioną naturę umysłu oraz rolę ciała, którego nie powinno się pomijać w refleksji nad pamięcią i procesami poznawczymi człowieka.
Pamięć ciała jako pojęcie potocznie używane zwłaszcza w środowisku tancerzy i aktorów teatralnych bazującym na fizycznym typie aktorstwa, ekspresji cielesnej i ruchowej byłoby pojęciem szerszym od samej pamięci mięśniowej (motorycznej). Shusterman stawia pojęcie somy (aby nie używać terminu „ciało”, które kojarzy się z prostą fizycznością [body] lub retoryką chrześcijańską [flesh]) w centrum swojego projektu somatoestetycznej (teoretyczno-praktycznej) refleksji (somatoestetyka). Soma oznaczałaby jego zdaniem: „żyjące, czujące, działające celowo oraz spostrzegawcze ucieleśnione Ja”. Pamięć ciała w rozumieniu Shustermana należałoby zatem nazywać pewnie „pamięcią somatyczną”, odwołującą się do organizmu ludzkiego holistycznie bez podziału na opozycję mózg/mięśnie, ale akcentującą połączenia między wszystkimi elementami ciała (m.in. mięśniami, trzewiami, układem nerwowym), które wpływają na budowanie naszej jaźni i tożsamości ludzkiej.
Podział pamięci nieświadomej Ze względu na rolę somy w różnych rodzajach nieuświadomionej pamięci Shusterman wyróżnia sześć typów takiej pamięci, której źródło jest głęboko zakorzenione w somie:
1. Nieświadome poczucie ciągłej tożsamości osobowej – najbardziej podstawowy typ pamięci somatycznej. Inaczej mówiąc, nieświadome pamiętanie tego, kim się jest. Zdaniem badacza: „gdy budzę się rano, zanim jeszcze nawet otworzę oczy, pamiętam nieświadomie (jest to swego rodzaju nieuświadamiane odczucie), że jestem tą samą osobą, która położyła się spać poprzedniej nocy. Nie muszę wyraźnie uświadamiać sobie, że jestem tą samą osobą ani nawet wyraźnie zdawać sobie sprawę z tego odczucia tożsamości lub tematyzować je; owo nieświadome odczucie bycia tą samą osobą trwa jednak we mnie i zapewnia narracyjną podstawę czy też rdzeń mojego poczucia jaźni i mojej percepcji świata. Ta nieświadoma pamięć cielesna czy poczucie ciągłości było postrzegane przez Williama Jamesa jako czynnik odgrywający podstawową rolę nie tylko w tożsamości osobowej ale i w jedności świadomości, a zatem również w koherencji myślenia danej osoby".
2. Nieświadoma pamięć dotycząca lokalizacji, czy też miejsca ciała w przestrzeni: pamiętanie o tym, gdzie się jest i jaką należy przebyć drogę, żeby jak najefektywniej dotrzeć do celu. Np. automatyczne docieranie do punktu w przestrzeni, nie zastanawiając się nad przebywaniem trasy, którą przeszliśmy, oczywiście pod warunkiem, że przebywanie tej ścieżki zostało przez nas doświadczone w przeszłości. Tak samo, gdy odczuwamy znajomą atmosferę i implicytnie wiemy, jaki jest rozkład pomieszczeń w miejscu, w którym często bywaliśmy. Naturalnie wzmocnienie tego rodzaju pamięci często może być podbudowane emocjonalnym i wartościującym stosunkiem człowieka do przestrzeni, którą „pamięta”. Ten rodzaj pamięci zwraca uwagę na rolę ciała w budowaniu perspektywy przestrzennej człowieka, jego miejsca w świecie, sposobu doświadczania świata i odpowiada tezom zawartym w kanonicznym już kulturoznawczym tekście Yi-Fu Tuana pt. „Przestrzeń i miejsce”Yi-Fu Tuan, Przestrzeń i miejsce, przeł. A. Morawińska, PIW, Warszawa 1987.. W kontekście tej pamięci należałoby (zdaniem autorów tego opracowania) rozważać również fobie przestrzenne takie jak np. klaustrofobia, agorafobia, akrofobia.
3. Nieświadoma pamięć interpersonalna/intersomatyczna. Polega na wypracowaniu schematów/skryptów cielesnego działania w relacjach z innymi ciałami (również zwierzętami). Te nasze odwołujące się do pamięci mięśniowej nawykowe nastawienia lub fizyczne reakcje są przywoływane i odtwarzane w obecności innych ciał (uwzględniając także podłoże emocjonalne i kontekst sytuacyjno-społeczny bycia z tymi ciałami). Shusterman wskazuje na przykład jeźdźca i konia symbiotycznie współpracujących ze sobą cieleśnie w czasie jazdy. Kolejny przykład: pary zakochanych ludzi chodzących w objęciach lub trzymając się za ręce przyjmują stałą interkorporalną pozycję, bez świadomego myślenia o ułożeniu swoich ciał względem siebie. Shusterman podkreśla silny wydźwięk afektywny tego rodzaju pamięci ciała. Cytując: „wnosimy tę nieświadomą interkorporalną pamięć oraz powiązane z nią somatyczne nastawienia do naszych spotkań z nowymi ludźmi i dlatego też często mamy bezpośrednie, trzewiowe odczucie dyskomfortu, kiedy spotykamy kogoś nowego, kto wywołuje w nas nieświadome pozytywne lub negatywne wspomnienia”4. Pamięć intersomatyczną należałoby wiązać np. zoofobiami, antropofobiami, różnego rodzaju lękami społecznymi. Naszym zdaniem trafnym skojarzeniem powinny być nawykowe postawy ciała, związane z ciągłym przebywaniem w danej klasie społecznej, grupie zawodowej, wykonywaniu pewnych czynności związanych z odgrywanymi w życiu rolami społecznymi. Odsyłamy zatem czytelników tego opracowania do klasycznego (z początków XX wieku) szkicu socjologicznego Marcela Maussa pt. „Sposoby posługiwania się ciałem”M. Mauss, Sposoby posługiwania się ciałem, w: Socjologia i antropologia, tłum. M. Król, K. Pomian, J. Szacki, Wydawnictwo KR, Warszawa 2001., gdzie autor w sposobie poruszania się i postawie ciała człowieka upatruje przede wszystkim wpływów społecznych. Konfrontacja tego problemu z somatoestetyczną koncepcją Shustermana zmuszałaby do rozwinięcia zagadnienia przez uwzględnienie wpływów biologicznych. Postawa cielesna może być przecież rozpatrywana jako przejmowanie wzorców przy pomocy percepcji wzrokowej i nabywaniu ich przez obserwację, korzystając z pamięci wyobrażeniowej. Pewne zachowania fizyczne nabywalibyśmy bezwiednie przez ciągłe i długotrwałe doświadczenie obserwacji osób w naszym najbliższym otoczeniu np. rodziców czy współpracowników. Nabywanie takich zachowań w danym środowisku nie musiałoby zatem być jedynie intencją osobnika wymuszoną społecznie w celu świadomego dostosowania się do grupy (chociaż naszym zdaniem warto zauważyć, że nabywanie umiejętności cielesnych odpowiednich dla danej sytuacji/grupy społecznej przez intencjonalny trening, tak aby stały się spontaniczne i automatyczne byłoby wykorzystaniem pamięci mięśniowej). Warto przytoczyć dosłownie przykład Shustermana, w którym argumentuje on przypadek zakorzenienia w cielesności uprzedzeń rasowych: „taka nieświadoma afektywna pamięć intersomatyczna pomaga wyjaśnić, dlaczego uprzedzenia etniczne i rasowe okazują się niezmiernie odporne na racjonalne argumenty na rzecz tolerancji. Jako że uprzedzenia takie opierają się na nieświadomych odczuciach trzewiowych oraz mięśniowej pamięci dyskomfortu, której nie jesteśmy w pełni świadomi, możemy sobie nie zdawać sprawy tak z nich samych, jak i z uprzedzeń, które generują, choć inni dostrzegą je w naszym zachowaniu. Rodzice mogą bezwiednie zaszczepiać takie odczucia swoim dzieciom nie wypowiadając ani jednego słowa i bez jakiegokolwiek wyraźnego okazywania uprzedzeń, lecz po prostu za pośrednictwem subtelnych wyrazów dyskomfortu malujących się na ich twarzach lub widocznych w ich postawie ciała, które przyswaja i na które reaguje każde wrażliwe dziecko.”