Luca Ghiotto (ur. 24 lutego 1995) – włoski kierowca wyścigowy. Wicemistrz Europejskiej i Włoskiej Formuły Abarth w 2012 roku, II wicemistrz Serii GP3 w 2015 roku oraz Formuły 2 w 2019 roku. W 2022 roku kierowca w serii IMSA SportsCar Championship 2022 w klasie LMP2.
Życiorys Formuła Abarth Ghiotto rozpoczął karierę w jednomiejscowych samochodach wyścigowych w wieku 16 lat w 2011 roku w Formule Abarth. Tu właśnie w europejskiej serii po raz pierwszy stanął na podium – był trzeci podczas wyścigu na torze w Misano. Włoską serię ukończył na dziewiątej, a europejską na szóstej pozycji. Rok później zarówno w serii europejskiej, jak i w serii włoskiej zdobył już tytuły wicemistrzowskie.
Formuła Renault 2.0 W 2012 roku Ghiotto rozpoczął także starty w Północnoeuropejskim Pucharze Formuły Renault 2.0 oraz w Alpejskiej Formule Renault. W obu tych seriach Włoch podpisał kontrakt z włoską ekipą Prema Powerteam. W serii alpejskiej uzbierał 22 punkty, co mu dało 17 pozycję, zaś w północnoeuropejskim pucharze z dorobkiem 7 punktów uplasował się na 44 pozycji w klasyfikacji generalnej.
Na sezon 2013 Ghiotto przedłużył kontrakt z Prema Powerteam na starty w Europejskim Pucharze Formuły Renault 2.0 oraz Alpejskiej Formule Renault. W edycji europejskiej raz wygrywał i dwukrotnie stawał na podium. Z Dorobkiem 69 punktów został sklasyfikowany na dziewiątym miejscu. Zaś w serii alpejskiej miał na koncie pięć zwycięstw i osiem miejsc na podium. Uzbierane 210 punktów pozwoliło mu zdobyć tytuł wicemistrzowski.
Formuła Renault 3.5 W sezonie 2014 Ghiotto podpisał kontrakt z włoską ekipą International Draco Racing. W ciągu siedemnastu wyścigów, w których wystartował, uzbierał łącznie 26 punktów, co dało mu siedemnaste miejsce w końcowej klasyfikacji kierowców.
Seria GP3 W 2014 roku wystartował w dwóch rundach GP3 – w Belgii i we Włoszech Włoch dołączył do stawki serii GP3, reprezentując rodzimą ekipę Trident. Zaimponował podczas debiutanckich kwalifikacjach, w których sięgnął po pole position. Nie zdobył jednak punktów w żadnym ze startów.
W sezonie 2015 był już etatowym zawodnikiem włoskiego teamu. Ghiotto stoczył pasjonujący pojedynek o tytuł mistrzowski z Francuzem Estebanem Oconem. Choć Włoch wygrał pięć wyścigów, a Francuz tylko jeden, to Ocon aż czternastokrotnie stawał na podium, podczas gdy Ghiotto tylko osiem razy. Rywalizacja rozstrzygnęła się w Abu Zabi, gdzie skuteczniejszy okazał się Ocon i to on sięgnął po mistrzostwo, pokonując Ghiotta różnicą ośmiu punktów. W trakcie sezonu uzyskał pulę 245 punktów, pięciokrotnie sięgał po pole position oraz aż dziewięciokrotnie uzyskał najszybszy czas okrążenia.
Seria GP2/Formuła 2 W roku 2016 Włoch awansował do zespołu Trident Racing startującego w GP2. Pierwsze punkty odnotował w trzeciej rundzie sezonu na torze w Baku, gdzie zajął dziewiątą lokatę w sobotnim wyścigu. W kolejny weekend, na austriackim torze Red Bull Ring, dojechał tuż za podium. Jeszcze lepiej spisał się na angielskim torze Silverstone, gdzie był piąty i drugi. Do ostatnich metrów walczył z lokalnym faworytem Jordanem Kingiem. Po bezpunktowym weekendzie na Hungaroringu, na Hockenheimringu po raz pierwszy stanął na średnim stopniu podium w sobotniej rywalizacji. Włoch regularnie zdobywał punkty do finałowego wyścigu w Abu Zabi (nie ukończył jedynie drugiego startu na włoskiej Monzy). W międzyczasie dwukrotnie stanął na podium w sprincie – zajął trzecią pozycję na torze Spa-Francorchamps oraz odnotował pierwsze w karierze zwycięstwo na malezyjskim Sepang. Odniósł go po zaciętym pojedynku ze swoim rodakiem, Raffaele Marciello. Ghiotto miał szansę nawet na piątą pozycję w końcowej klasyfikacji, jednak brak punktów w finałowej eliminacji na torze Yas Marina poskutkował pozostaniem na 8. miejscu. Ghiotto został jednak najlepszym debiutantem sezonu, co mógł uznać za zadowalającą wiadomość.
W sezonie 2017 GP2 przekształcone zostało w Formułę 2, natomiast Ghiotto przeniósł się do rosyjskiej ekipy Russian Time w miejsce Nowozelandczyka Mitcha Evansa. Pierwszy wyścig na torze Sakhir zakończył na siódmej pozycji po starcie z czwartej lokaty. Dzień później startował z pole position w związku z awarią i startem z pit-lane Japończyka Nobuharu Matsushity. Włoch długo prowadził w wyścigu, jednak ostatecznie musiał uznać wyższość Monakijczyka Charles’a Leclerca. Na hiszpańskim torze w Katalonii Ghiotto wywalczył drugą pozycję w kwalifikacjach, za Leclerkiem. Wyścig sobotni obfitował w wiele zwrotów akcji w wyniku wyjazdu samochodu bezpieczeństwa. Ostatecznie dojechał ze stratą ponad trzech sekund do kierowcy Premy Racing. W niedzielę startował z siódmej pozycji i na takiej też przeciął linię mety. Na ulicznym torze w Monte Carlo zakwalifikował się dopiero na dziewiątej lokacie. W wyścigu długim, pomimo niesprzyjających warunków do wyprzedzania, zdołał jednak awansować na piąte miejsce. Wyścig sprinterski zakończył na czwartej lokacie, do końca naciskając znajdującego się na najniższym stopniu podium Szweda Gustava Malję. Na kolejnym z ulicznych torów, tym razem w azerskim Baku, Ghiotto rozbił pojazd podczas sesji kwalifikacyjnej. W konsekwencji sobotni wyścig zakończył na szesnastym miejscu. W niedzielę zaprezentował na tyle wysokie osiągi, że zdołał awansować na punktowaną siódmą pozycję. Na austriackim Red Bull Ringu sobotni wyścig rozpoczął z siódmej lokaty. Problemy z degradacją ogumienia spowodowały jednak, że linię mety przeciął jako czternasty. W niedzielę zastosował z zespołem zdecydowanie korzystniejsze ustawienia bolidu, dzięki czemu prezentował znakomite tempo. Popisał się kilka ładnymi manewrami wyprzedzania, które zaowocowały czwartą pozycją na mecie. Do podium stracił nieco ponad trzy sekundy. Po nieudanych kwalifikacjach na brytyjskim torze Silverstone Włoch musiał startować z dwunastego miejsca. Zdecydowanie lepiej spisał się w sobotę, kiedy to ponownie zaprezentował umiejętność skutecznego wyprzedzania. Zmagania zakończył na szóstej lokacie. W niedzielnym sprincie Ghiotto przeskoczył na starcie drugiego Brytyjczyka Jordana Kinga i ostatecznie na takiej też pozycji dojechał. Na krętym Hungaroringu Ghiotto ponownie zakwalifikował się na dwunastym miejscu. Po raz kolejny jednak potwierdził zdecydowanie lepsze tempo w wyścigu, kończąc sobotnią rywalizację na szóstej pozycji. W niedzielę Włoch długo walczył o podium, jednak ogromna degradacja opon w drugiej fazie zmagań skutkowała spadkiem na ósmą lokatę. Po wakacyjnej przerwie przyszła pora na eliminację na belgijskim torze Spa-Francorchamps. Po starcie z siódmej lokaty zdołał awansować na starcie. Problemy z degradacją ogumienia o mało nie pozbawiły go jednak czwartego miejsca na rzecz rodaka Antonio Fuoco. Jakiś czas później dowiedział się o tym, że zajął drugie miejsce – okazało się bowiem, że bolidy Leclerca i Brytyjczyka Olivera Rowlanda nie przeszły kontroli technicznej, za co zostali zdyskwalifikowani. W niedzielnym wyścigu Ghiotto ponownie popisał się udanym startem. Skutecznym manewrem wyprzedzania na Francuzie Normanie Nato zagwarantował sobie najniższy stopień podium. Dokonał tego w odpowiednim czasie, gdyż okrążenie później z powodu wypadku Japończyka Nobuharu Matsushity wyścig został dokończony za samochodem bezpieczeństwa. Wysokimi umiejętnościami jazdy w deszczu popisał się w pierwszym starcie w domowej rundzie na torze Monza. Po nieudanych kwalifikacjach startował z czternastego miejsca, jednak szybko awansował do czołówki. W bezpośrednim pojedynku pokonał Leclerca i Holendra Nycka de Vriesa na ostatnich okrążeniach, dzięki czemu odniósł drugi triumf w karierze. Ghiotto pomógł sobie jednak ścięciem pierwszej szykany toru – sędziowie uznali, że zyskał dzięki temu przewagę, za co dostał karę pięciu sekund doliczenia do wyniku. W konsekwencji spadł na czwartą pozycję. Włoch dopiął swego i sięgnął po zwycięstwo w niedzielnej rywalizacji. Po starcie z piątej lokaty jechał bardzo skutecznie i z przewagą blisko trzech sekund nad Brazylijczykiem Sérgio Sette Câmarą dojechał do mety. Na hiszpańskim torze Jerez de la Frontera startował z drugiej lokaty. Włoch utrzymał swoją pozycję, jednak problemy z degradacją spowodowały spadek na siódme miejsce. Na starcie niedzielnego wyścigu Ghiotto pojedynkował się z Kingiem, w konsekwencji czego doszło między nimi do kontaktu. W efekcie Włoch stracił lokatę na rzecz Kanadyjczyka Nicholasa Latifiego i Rowlanda. Tego drugiego do końca naciskał w walce o najniższy stopień podium. Podczas finałowej eliminacji, na torze Yas Marina, podchodził z iluzorycznymi szansami na podium klasyfikacji generalnej. Ghiotto w sobotnich zmaganiach dojechał czwarty po starcie z piątej lokaty. Wyścig zakończył za zawodnikami, którzy znajdowali się przed nim w tabeli – Rowlandem, Leclerkiem i swoim zespołowym partnerem, Rosjaninem Artiomem Markiełowem. Okazało się jednak, że pierwszy z nich został zdyskwalifikowany z powodu zbyt cienkiej deski wyściełającej podłogę pojazdu, dzięki czemu Włoch awansował na najniższy stopień podium oraz otrzymał niepowtarzalną okazję do zajęcia trzeciego miejsca w końcowej klasyfikacji. W niedzielnej rywalizacji dojechał piąty, natomiast Brytyjczyk siódmy, co uniemożliwiło jednak dokonanie tej sztuki. W trakcie sezonu Ghiotto zdobył 185 punktów.