Polityka rolna III Rzeszy na terenach okupowanej Polski, w tym dystryktu radomskiego Generalnego Gubernatorstwa, rozpoczęła się od momentu przekazania władzy wojskowej administracji cywilnej, jaka wytworzyła się na terenach Generalnego Gubernatorstwa. 15 września 1939 roku szefem wyższego zarządu cywilnego okupowanych ziem polskich przy naczelnym dowództwie Wehrmachtu Ober-Ost został Hans Frank.
Wszystkie gospodarstwa chłopskie objęto systemem kontyngentów, polegającym na przymusowym wykupie po cenach znacznie niższych niż obowiązujące na wolnym rynku, większość produktów spożywczych uzyskanych ze zbiorów. Kontyngenty miały na celu wydobycie ze wsi wszelkich nadwyżek rolnych, które z kolei wywożone były do Niemiec. Kontyngenty nałożone na chłopów były już na początku okupacji. W pierwszym roku obciążenia chłopów nie były imienne, kwoty kontyngentów były wyznaczone na poszczególne wsie. W następnych latach rolnicy otrzymywali imienne nakazy kontyngentów.
Aparat okupanta niemieckiego zaczął ponadto realizować w Generalnym Gubernatorstwie planową politykę rolną skierowaną na zaspokojenie rosnących potrzeb aprowizacyjnych wojsk niemieckich.
Polityka okupanta, jak i późniejsze wykonanie założeń tej polityki sprowadzała się do kilku istotnych działań z których najważniejsze były Okupant zajął tereny II Rzeczypospolitej w oparciu o przygotowany wcześniej zapewne długoletni wywiad gospodarczy, mając rozeznanie co do wielkości majątków w poszczególnych dystryktach, osób właścicieli majątków ziemskich, struktur administracyjnych kraju okupowanego. W latach 1939 do drugiej połowy 1940 rękami i za pieniądze właścicieli ziemskich odbudował i dokapitalizował w systemie niskoprocentowych pożyczek dla wielkoobszarowych gospodarstw rolnych. Stworzył hierarchiczny i dokładny system nadzoru i kontroli gospodarki rolnej. Stworzona struktura miała poprzez sterowany system kontyngentów dostarczać wysokiej jakości produkty rolne dla potrzeb III Rzeszy. Zbudował zorganizowany system nadzoru i represji oparty o granatową policję, policję niemiecką i żandarmerię SS. Latem 1943 r., w okresie szczytowym terroru w dystrykcie radomskim, do walki z partyzantką i w celu ochrony akcji kontyngentowej użyte zostały formacje SS z okupowanych krajów Europy Zachodniej. Stosował preferencje dla gospodarstw wielkoobszarowych – te z przełomu 1943/44 były dla okupanta stymulatorem produkcji i dostaw były dokapitalizowane, posiadając dobrą infrastrukturę techniczną z rozbudowanym zapleczem około rolniczym, w tym stanie przetrwały do 22 lipca 1944.
Założenia polityki okupanta Polityka okupanta wobec sfer ziemiańskich w powiecie starachowickim to element szerszych poczynań administracji niemieckiej wobec rolnictwa polskiego na obszarze Generalnego Gubernatorstwa. W tym też kontekście należy rozpatrywać wszelkie niemieckie działania podejmowane na terenie powiatu. Rolnictwo z racji uznania go za istotny czynnik aprowizacyjny na III Rzeszy, w okresie okupacji miało zostać i w dużej mierze było poddane intensyfikacji produkcji. Jej podstawą była przede wszystkim wielka własność ziemska oraz gospodarstwa wielkochłopskie.
W dłuższej perspektywie struktura polskiego rolnictwa miała zostać gruntowanie przebudowana, i nie opierać się na drobnej własności (Bodenordnung).
W kontekście podniesienia intensyfikacji zamierzano dokonać zmian strukturalnych, tj. zaprzestanie parcelacji (incydentalnie deparcelacja), komasację gospodarstw karłowatych, podjęcie na szeroką skalę prac melioracyjnych, rozwój oświaty rolniczej, wprowadzanie wydajniejszych metod uprawy roli oraz zmian w strukturze użytków rolnych oraz upraw w gospodarstwach (m.in. na korzyść zwiększenia areału zasiewów roślin oleistych i okopowych). Ze względu na zacofanie polskiego rolnictwa zakładano większą mechanizację procesu uprawy poprzez nasycenie gospodarstw nowoczesnymi narzędziami i maszynami rolniczymi, wzmożenie chemizacji oraz stosowanie w produkcji wydajnych odmian roślin i zwierząt.
Zakładano też rozmaite udogodnienia eksploatacyjne (np. darmowa siła robocza w okresie nasilonych prac polowych) i regres podatkowy w stosunku do własności ziemiańskiej oraz preferencyjne kredytowanie. Zabiegi te obliczone były na wzmocnienie ekonomiczne przede wszystkim wielkiej własności, by w pełni wykorzystać jej potencjał na potrzeby III Rzeszy. W praktyce była to więc preferencyjna polityka wobec wielkiej własności ziemskiej.
Powiat Liczba majątków %+ Tabela nr. 1. Liczba majątków w dystrykcie radomskim według powiatów. Stan na rok 1941/42. Busko 166 13,3 Jędrzejów 161 12,9 Kielce 69 5,5 Końskie 55 4,4 Opatów 176 14,1 Piotrków 67 5,3 Radom 156 12,5 Radomsko 131 10,5 Starachowice 53 4,2 Tomaszów 212 17,1 Ogółem 1246 100
Charakterystyka własności ziemskiej powiatu Starachowice – lata 1939–1945 Społeczność ziemiańska w powiecie starachowickim należała do jednej z mniej licznych w skali dystryktu radomskiego. Na tym terenie znajdowały się 53 majątki, co stanowiło 4,2% ogólnej liczby folwarków w dystrykcie radomskim.
Sytuacja ekonomiczna folwarków była trudna. Majątki na ogół były mocno zadłużone. Liczebność zaś samego środowiska można oszacować na pomiędzy 300–400 osób. W okresie okupacji liczba ziemian w Generalnym Gubernatorstwie i w samym powiecie starachowickim była wyższa niż przed wojną, bowiem do dworów wróciło wiele osób pracujących poza majątkiem. Dodatkowymi lokatorami byli krewni i osoby wysiedlone z Ziem Zachodnich II RP czy uchodźcy spod okupacji radzieckiej (Kresy wschodnie i Galicja Wschodnia)
Do największych potentatów ziemskich należały rody Druckich-Lubeckich (3085 ha), Smoleńskich (1224 ha), Gombrowiczów (1211 ha) i Wickenhagenów (716 ha).
Tabela nr. 2. prezentuje powojenny wykaz właścicieli ziemskich z powiatu starachowickiego z roku 1945, sporządzony na potrzeby parcelacji majątków ziemiańskich przez władze komunistyczne.
+ Tabela nr. 2. Lista właścicieli ziemskich w powiecie (starachowickim) w 1945 roku Lp. Folwarki Właściciel Powierzchnia [ha] 1. Bałtów książę Drucki-Lubecki Zygmunt 2.802 ha Derewicze 152 ha Wólka Bałtowska 131 ha 2. Barycz majątek państwowy 42 ha 3. Bąkowa Karczewski Zdzisław 193 ha Wielgie 209 ha 4. Borsuki i Borsuki „A” Wickenhagen Jan 355 ha.Jw. 5. Brzezie Wietrzykowski Teodor 236 ha 6. Chwałowice Brak danych 137 ha 7. Ciepielów Mendelbaum 180 ha 8. Daniszów Jasieński Władysław 250 ha 9. Fundacja Św. Ducha majątek państwowy 73 ha 10. Jasieniec Solecki Kasperski Bronisław 249 ha 11. Jaworów Solecki Proszkowski Tadeusz 443 ha Lucjanów Jaworski 103 ha 12. Jedlanka Brak danych 94 ha 13. Kroczów – Kazanów Kotkowska Anna 181 ha 14. Krzyżanowice Chrzanowscy (Anna) 331 ha 15. Łaziska Boska Anna 172 ha 16. Łomno Kotkowski Ignacy 314 ha 17. Michałów Towarzystwo Starachowickich Zakładów Górniczych S.A. 211 ha 18. Pakosław Smoleńska Janina 1224 ha (778 ha) 19. Pokrzywnica Niepokólczycki Jerzy 129 ha 20. Potoczek Gombrowicz Franciszek 1.211 ha 21. Prędocin Herniczek Stanisław 669 ha 22. Raj Cichowska Maria 236 ha 23. Ranachów Boski Zygmunt 128 ha 24. Rataje majątek państwowy 56 ha 25. Schemberg Brak danych 39 ha 26. Starosiedlice Miklaszewski Stanisław 293 ha 27. Tarczek majątek państwowy 72 ha 28. Wola Siennicka Jasiński Michał 171 ha 29. Zafoniów (?) Mrozowski Józef 41 ha Modrzewie 30 ha 30. Bąkowa Solecka Domańska Janina 150 ha 31. Kroczów Większy Rutkowski Adam 225 ha 32. Potoczek Bodzechowski Brak danych 883 ha 33. Jaworów Przyłęcka Stanisława 144 ha 34. Pożary Konarski Marian 71 ha 35. Piętkowice Leśne Jankowski Edward 425 ha 36. Brak danych Towarzystwo Starachowickich Zakładów Górniczych S.A. 22 ha 37. Kotłowacz Brak danych 167 ha 38. Gniazdków Brak danych 168 ha Razem 12787 ha
System nadzoru Niemcy skonstruowali hierarchiczny aparat rolny z szerokimi uprawnieniami w sferze kontroli, jak i sankcji w tym także karnych. Realizacja została wykonana na bazie polskiego samorządu terytorialnego i gospodarczego.
Centralnym organem administracji rolniczej był Wydział Główny Wyżywienia i Rolnictwa w Krakowie (Hauptabteilung Ernährung und Landwirtschaft). W terenie zarządzał on rolnictwem poprzez oddziały dystryktowe (na czele Szef Dystryktowego Urzędu ds. Wyżywienia i Rolnictwa) i powiatowe (Kreislandwirt).
Rolnikowi powiatowemu (Kreislandwirt) podlegała całość spraw związanych z rolnictwem, zarówno drobnej własności, jak i wielkiej. W praktyce to właśnie Kreislandwirt odgrywał najistotniejszą rolę w łańcuchu zarządzania rolnictwem. Do 1940 r. w powiecie starachowickim funkcję Kreislandwirta pełnił Szczepański, a od 1941 r. Preys Ziemiaństwo zostało poddane drobiazgowej kontroli. Właściciele majątków musieli przesyłać do Kreislandwirta raporty każdego 1-go i 15-go dnia miesiąca, w których podawano dane odnośnie do obrotów gotówkowych w gospodarstwie (przychody i rozchody), obrót inwentarzem i innymi materiałami (np. książki mleczności krów) oraz informowali o wysokości zapasów w majątkach.
Obywatele ziemscy rokrocznie zmuszeni też byli dokonywać bilansu rocznego z całokształtu działalności gospodarczej w swoich dobrach. Natomiast wiosną i jesienią żądano do nich planów zagospodarowania użytków rolnych, które musiały uzyskać akceptację Kreislandwirta. Wgląd w ekonomię majątków miało też Centralne Biuro Księgowości Rolniczej w Krakowie. Instytucji tej podlegało ponad 8 tysięcy majątków w Generalnym Gubernatorstwie.
W majątkach powyżej 100 ha nakazano prowadzenie bieżącej księgowości, w której miano dokumentować stan gospodarczy i finansowy gospodarstwa, tj. przychody i rozchody inwentarza żywego, produktów rolnych, mleka oraz dokupionych pasz treściwych, nawozów sztucznych. Z kolei w raportach dziennych należało podać wszystkie prace wykonywane w danym dniu z wyszczególnieniem liczby pracowników i koni zajętych przy robocie. Dane te były skrupulatnie weryfikowane przez urzędników z Hauptstelle. Taka kontrola miała miejsce między innymi w dobrach bałtowskich Druckich-Lubeckich.
Polityka preferencji Polityka preferencji wobec wielkiej własności obliczona na doinwestowanie, a docelowo na eksploatację i przygotowanie gruntu pod kolonizację, zauważalna jest już od pierwszych dni wojny i okupacji. Znamienny był stosunek wkraczających wojsk do Polski, w tym i na teren powiatu starachowickiego wobec folwarków ziemiańskich. Wehrmacht trzymając się wydanych wytycznych unikał większych rekwizycji w majątkach, dążył do minimalizowania zniszczeń oraz dezorganizacji pracy w ich obrębie. Straty spowodowane działaniami zbrojnymi były stosunkowo niewielkie, i nawet w pasie silnych walk (m.in. na terenie powiatu starachowickiego), gdzie odnotowano nieco większe zniszczenia, były one niewielkie. Uszczerbek w mieniu ziemiańskim i to głównie ruchomym, był następstwem przeważnie przetoczenia się fali uchodźców. Część ziemiaństwa, zwłaszcza z terenów południowych i zachodnich woj. kieleckiego uciekała przed frontem. Niekiedy ewakuacja ta obejmowała drogocenny inwentarz (stada zarodowe: konie, bydło, owce). Pozostawienie majątku bez opieki narażało go na straty oraz na zahamowanie prac. Gremialną ucieczkę podjęło też ziemiaństwo powiatu starachowickiego. W skali województwa panice oparło się jedynie ziemiaństwo powiatu radomskiego.
Straty szacowano wówczas na poziomie 2–3% wartości mienia, podczas gdy na zachodzie Polski straty te sięgały 10%, a na wschodzie 95%, wobec 6% (43,2 mln) u drobnej własności na całym terytorium II Rzeczypospolitej. W gospodarstwach chłopskich ten odsetek sięgnął 6% w skali całej II RP.
Zaraz po zakończeniu działań zbrojnych majątki, które doświadczyły konfiskat ze strony wojsk niemieckich, po okazaniu kwitów rekwizycyjnych otrzymały od władz odszkodowania.