Marcin Tybura (ur. 9 listopada 1985 w Uniejowie) – polski zawodnik mieszanych sztuk walki (MMA). Zwycięzca turnieju M-1 Grand Prix 2013 oraz mistrz M-1 Global wagi ciężkiej w latach 2014–2015. Od 2015 roku zawodnik największej amerykańskiej organizacji UFC.
Wczesne życie Treningi MMA rozpoczął w 2006 roku po tym, jak przyjaciel zapoznał go z tym sportem. W ciągu kilku tygodni zaczął odczuwać potrzebę rywalizacji. Zawodowo zadebiutował jednak dopiero kilka lat później.
Uzyskał tytuł magistra wychowania fizycznego na Uniwersytecie Łódzkim.
Kariera MMA Wczesna kariera Tybura zadebiutował w MMA w listopadzie 2011 roku, wygrywając turniej na Mistrzostwach Polski MMA, które odbywały się w Chorzowie. Kilkanaście dni później wziął udział w kolejnym turnieju Carphatian Primus Belt, który miał miejsce tym razem w Rzeszowie – Tybura zwyciężył w eliminacyjnym pojedynku przed czasem i zakwalifikował się do ćwierćfinału. Na początku 2012 roku zorganizowano ćwierćfinały turnieju. Tybura swój pojedynek wygrał, również przed czasem dusząc rywala, ale do półfinałów nie doszło z niewiadomego powodu (nie zorganizowano kolejnej gali, na których miały się odbyć półfinały turnieju). Zamiast tego zmierzył się w walce wieczoru z Szymonem Bajorem na Prime FC 1 w Mielcu, którą wygrał na punkty po dogrywce.
Start w turnieju M-1 21 stycznia 2013 związał się z czołową europejską organizacją M-1 Global na okres 2 lat, czyli według kontraktu ma mieć zagwarantowane min. sześć walk. Do pierwszej jego walki doszło niecały miesiąc później na M-1 Challenge 37, zmierzył się w walce o prawo bycia rezerwowym na kwietniowym turnieju wagi ciężkiej M-1 Grad Prix 2013 z Dienisem Komkinem. Tybura wygrał pojedynek kompletnie demolując rywala ciosami, który w przerwie między rundami poddał walkę.
Do kwietniowego turnieju wagi ciężkiej M-1 Grand Prix 2013 zostali zaproszeni: mistrz M-1 w wadze ciężkiej Kenny Garner, Konstantīns Gluhovs, Magomied Malikow, weteran światowych ringów Jeff Monson, wielokrotny mistrz w kickboxingu oraz zawodnik Bellatora Aleksiej Kudin, Francuski grappler Chaban Ka, Ibragim Ibragimow, Denis Smoldariew oraz jako rezerwowy na wypadek kontuzji któregoś zawodnika Marcin Tybura. W ćwierćfinałach zwyciężali Gluhovs, Malikow, Smoldariev oraz Chaban Ka. Do pierwszego półfinału miało dojść 21 sierpnia między Malikowem a Chaban Ka, jednak kontuzja wykluczyła Malikowa z turnieju. Natychmiast na jego miejsce wskoczył rezerwowy Tybura, który w półfinale pokonał Francuza przez TKO w pierwszej rundzie, kwalifikując się do finału. Drugi półfinał również nie obył się bez problemów, rywal Gluhovsa, Estończyk Smoldariev został kontuzjowany i nie mógł zmierzyć się z Łotyszem, więc organizatorzy postanowili anulować drugi półfinał i automatycznie przenieść Gluhovsa do finału. Finał miał miejsce 20 października na M-1 Challenge 42. Tybura zaraz po rozpoczęciu pojedynku sprowadził do parteru Gluhovsa, zachodząc go przy tym zza plecy i próbując go natychmiast poddać duszeniem. Początkowo Łotysz sukcesywnie się bronił przed próbami poddań, więc Tybura zaczął uderzać krótkimi ciosami co w pewnym momencie poskutkowało i pozwoliło na zapięcie ciasnego duszenia, które Łotysz musiał poddać pod koniec pierwszej rundy. Tybura zwyciężył w całym turnieju inkasując czek na 1. milion rubli (ok 95 tys. zł) oraz prawo do pojedynku o pas mistrzowski w wadze ciężkiej.
Drabinka turnieju:
Walka rezerwowa: Marcin Tybura vs. Dienis Komkin – zwycięstwo Tybury przez TKO w 1. rundzie
Mistrzostwo M-1 Rywalem Tybury, który zapewnił sobie prawo walki o pas wygrywając turniej M-1 Grand Prix okazał się inny Polak – Damian Grabowski, który zdobył mistrzostwo pod koniec 2013 roku, zwyciężając ówczesnego mistrza Amerykanina Kenny’ego Garnera. 23 stycznia 2014 została ogłoszona walka o tytuł, starcie zaplanowano na 14 marca 2014, lecz ostatecznie nie doszło do niego z powodu kontuzji szyi u Grabowskiego, której nabawił się na kilkanaście dni przed walką. Postanowiono przełożyć pojedynek na lato 2014. By przygotowania Tybury nie poszły na marne, organizatorzy zestawili go z Chorwatem Maro Perakiem, z którym się zmierzył 4 kwietnia na gali M-1 Challenge 47. Perak postawił duże wymagania m.in. trafiając kilkukrotnie mocnymi ciosami w stójce, ale Polak posiadał lepsze umiejętności zapaśnicze i grapplerskie, co przełożyło się na dominację w parterze i ostateczną wygraną przez TKO w trzeciej rundzie po wycieńczającym pojedynku.
15 sierpnia 2014 stoczył przełożony „polsko-polski” pojedynek o pas mistrza wagi ciężkiej z Damianem Grabowskim na pięćdziesiątej gali M-1. Tybura nieoczekiwanie poddał faworyzowanego Grabowskiego już na początku pierwszej rundy duszeniem rękoma i odebrał mu tytuł mistrza, zostając jednocześnie jednym z najbardziej utytułowanych zawodników M-1 w historii tej organizacji (pas mistrzowski i wygrany turniej Grand Prix).
2 maja 2015 stoczył „superfight” z mistrzem M-1 wagi półciężkiej Niemcem Stephanem Pützem. Tybura przegrał pojedynek wskutek otrzymanych obrażeń, przez które nie został dopuszczony do kontynuowania pojedynku, notując tym samym pierwszą zawodową porażkę.
Po dwóch udanych obronach pasa (przeciwko Denisowi Smoldariewowi i Ante Deliji) 13 grudnia 2015 zwakował mistrzostwo wagi ciężkiej z powodu wygasającego kontraktu na początku 2016, a 21 stycznia 2016 podpisał kontrakt z Ultimate Fighting Championship.
UFC W debiucie dla amerykańskiej organizacji, który odbył 10 kwietnia 2016 na UFC Fight Night: Rothwell vs. dos Santos w Zagrzebiu, zmierzył się z Amerykaninem Timothym Johnsonem. Przegrał jednogłośnie na punkty.
W drugiej walce dla amerykańskiego giganta, 6 sierpnia 2016 na UFC Fight Night: Rodríguez vs Caceres znokautował w drugiej rundzie wysokim kopnięciem w głowę Czecha Viktora Peštę. Za tę wygraną otrzymał również dodatkowy bonus finansowy w ramach występu wieczoru, w wysokości 50 tys. USD.
W kolejnym starciu, które odbył 4 marca 2017 na UFC 209, zmierzył się z Brazylijczykiem Luisem Henrique. Wygrał walkę przez TKO w trzeciej rundzie.
17 czerwca 2017 podczas gali UFC Fight Night: Holm vs. Correia w Singapurze pokonał byłego mistrza UFC wagi ciężkiej, Białorusina Andreja Arłouskiego jednogłośnie na punkty.
19 listopada 2017 na gali UFC Fight Night 121 w Sydney miał zmierzyć się z Markiem Huntem. Hunt został wycofany z walki przez UFC, a nowym rywalem Tybury został Fabrício Werdum. Walkę przegrał przez jednogłośną decyzję
Kolejną porażkę odnotował w walce z Derrickiem Lewisem, kiedy to 18 lutego 2018 na gali UFC Fight Night 126 przegrał z nim przez techniczny nokaut.
22 lipca 2018 na gali UFC Fight Night: Shogun vs. Smith zmierzył się ze Stefanem Struve. Walkę wygrał przez jednogłośną decyzję.
Następnie stoczył walkę z Szamilem Abdurachimowem, w terminie 20 kwietnia 2019 na gali UFC on ESPN+ 7: Olejnik vs. Overeem w Petersburgu. Przegrał przez TKO w drugiej rundzie.
14 września 2019 na UFC Fight Night: Cowboy vs. Gaethje zmierzył się z Augusto Sakaiem. Tybura odniósł drugą porażkę z rzędu, gdyż został znokautowany w 59. sekund od rozpoczęcia walki.
29 lutego 2020 wystąpił na gali UFC on ESPN+ 27, gdzie podjął Mołdawianina Sergheia Spivaca. Tybura przełamał passę dwóch porażek i zwyciężył jednogłośną decyzją sędziów.
Oczekiwano, że 11 lipca 2020 na gali UFC 251 stoczy walkę z Alexandrem Romanovem. Reprezentant Mołdawii został jednak wycofany z gali z powodu zarażenia się wirusem COVID-19 i został zastąpiony przez debiutującego w UFC Maxima Griszyna. Tybura wygrał walkę przez jednogłośną decyzję.
11 października 2020 na gali UFC Fight Night: Moraes vs. Sandhagen pokonał Bena Rothwella przez jednogłośną decyzję.
19 grudnia 2020 doszło do walki Tybury z Gregiem Hardym podczas UFC Fight Night 183. Walkę wygrał w drugiej rundzie przez techniczny nokaut. Zwycięstwo to przyniosło mu nagrodę za występ wieczoru.
Oczekiwano, że 27 marca 2021 zawalczy z Błagojem Iwanowem na UFC 260, jednak Bułgar wycofał się z walki z powodu kontuzji. Następnie Tybura zmierzył się z Waltem Harrisem w terminie 5 czerwca 2021 na gali UFC Fight Night: Rozenstruik vs. Sakai. Po przetrwaniu początkowej dominacji Amerykanina, Tybura obalił go i wykończył ciosami w parterze. Zwycięstwo to przyniosło mu nagrodę w postaci bonusu za występ wieczoru.
Podczas UFC 267, które odbyło się 30 października w Abu Zabi, zmierzył się z Rosjaninem Aleksandrem Wołkowem. Przegrał jednogłośną decyzją sędziów. Dwóch z sędziów punktowało go 30-27 na korzyść Wołkowa, a jeden z nich uznał, że Polak wygrał drugą rundę i punktował 29-28.
20 sierpnia 2022 na UFC 278, doszło ostatecznie do jego walki z niedoszłym Alexandrem Romanovem. Zwycięstwo po trzech rundach odniósł większościową decyzją sędziów Tybura, który zafundował rywalowi pierwszą porażkę w karierze. Po tym zwycięstwie awansował do pierwszej dziesiątki oficjalnego rankingu UFC wagi ciężkiej.
Na gali UFC Fight Night: Lewis vs. Spivac, która odbyła się 4 lutego 2023 skrzyżował rękawice z klasyfikowanym (przed tym pojedynkiem) na 15. pozycji rankingu wagi ciężkiej UFC, Bułgarem Błagojem Iwanowem. Tybura po trzech rundach walki zwyciężył przez jednogłośną decyzję sędziów (29-28, 29-28, 30-27) i dopisał do swojego rekordu kolejne zwycięstwo.
22 lipca 2023 podczas głównej walki wieczoru gali UFC Fight Night: Aspinall vs. Tybura, zmierzył się w konfrontacji z nr. 5 rankingu UFC, Tomem Aspinallem. Przegrał przez techniczny nokaut w pierwszej rundzie.
W kolejnej walce, którą stoczył 16 marca 2024 pokonał przez poddanie już w pierwszej rundzie Taia Tuivasę. Pierwotnie to starcie miało odbyć się 17 lutego 2024 na wydarzeniu UFC 298 w Anaheim, jednak jak poinformował Dana White pojedynek australijsko-polski został główną walką wieczoru gali UFC Fight Night w Las Vegas. Tybura po zwycięstwie został doceniony przez amerykańską organizacją dodatkowym bonusem za występ wieczoru. Dodatkowo po zwycięstwie z Australijczykiem awansował na 8. miejsce w oficjalnym rankingu UFC wagi ciężkiej.
10 sierpnia 2024 podczas gali UFC Fight Night 242 przystąpił do rewanżowego starcia z Mołdawianinem Sergheiem Spivacem. Już w pierwszej rundzie został poddany przez rywala tzw. balachą (dźwignia na staw łokciowy). Po porażce zanotował spadek w rankingu UFC wagi ciężkiej na 9. miejsce.
Podczas gali UFC 309, która odbyła się 16 listopada w Nowym Jorku, zmierzył się z niepokonanym Jhonatą Dinizem. Tybura rozbił rywala dewastującymi łokciami, przez co Brazylijczyk po drugiej rundzie nie został dopuszczony do dalszej walki.
22 marca 2025 na gali UFC Fight Night: Edwards vs. Brady w Londynie podjął kolejnego niepokonanego zawodnika, tym razem Anglika Micka Parkina. Po piętnastu minutach walki sędziowie punktowi jednogłośnie przyznali zwycięstwo Tyburze. Dzięki zwycięstwu utrzymał 8. miejsce w rankingu wagi ciężkiej UFC.
W czerwcu 2025 roku Tybura podpisał nowy kontrakt z UFC.
6 września 2025 na gali UFC Fight Night: Imavov vs. Borralho w Paryżu zmierzył się z Ante Deliją, swoim dawnym rywalem, którego pokonał 10 lat temu. Tym razem przegrał w pierwszej rundzie przez ciosy pięściami w parterze.
Oczekiwano, że 28 marca 2026 podczas gali UFC Fight Night: Adesanya vs. Pyfer w Seattle zmierzy się z Valterem Walkerem. Ostatecznie Brazylijczyk wycofał się z pojedynku z powodu kontuzji stopy, a nowym rywalem Tybury był debiutujący w organizacji Amerykanin Tyrell Fortune. O wyniku starcia zadecydowali sędziowie punktowi, którzy wskazali zwycięstwo Fortune’a stosunkiem 30-27 oraz dwukrotnie 29-28. Bezpośrednio po zakończeniu walki doszło jednak do pomyłki przy ogłoszeniu werdyktu. Konferansjer Bruce Buffer początkowo błędnie ogłosił zwycięstwo Tybury, co wywołało konsternację w oktagonie. Po kilkudziesięciu sekundach błąd został skorygowany - Buffer ponownie pojawił się w oktagonie i ogłosił prawidłowy werdykt, przyznając zwycięstwo Amerykaninowi.