Historia reprezentacji Polski w piłce nożnej mężczyzn
Lata 1921–1939 – początki i debiuty mały|Reprezentacja Polski przed swoim debiutanckim spotkaniem międzypaństwowym z Węgrami (Budapeszt, 18.12.1921).
Koncepcja utworzenia piłkarskiej reprezentacji Polski pojawiła się 20 grudnia 1919, podczas założycielskiego zgromadzenia Polskiego Związku Piłki Nożnej, które odbyło się w Warszawie. Szczegóły zaczęto omawiać od stycznia 1920 r. bowiem, jako jeden ze swoich głównych celów na początku działalności, władze PZPN postawiły sobie udział męskiej kadry narodowej w turnieju piłkarskim Letnich Igrzysk Olimpijskich w Antwerpii (1920). W marcu 1920 r. obowiązki trenera powierzono, sprowadzonemu na tę okoliczność, George’owi „Chrisowi” Burfordowi, zaś w kwietniu 1920 r. Polski Komitet Olimpijski (wówczas pod nazwą „Komitet Udziału Polski w Igrzyskach Olimpijskich”) zorganizował w Krakowie pierwsze zgrupowanie szkoleniowe całej reprezentacji olimpijskiej, w tym również futbolowej. Specjalnie powołany wydział Komitetu wyselekcjonował najlepszych wówczas polskich piłkarzy, dzieląc ich na dwie drużyny: olimpijską (zwaną „teamem olimpijskim”) i rezerwową. W ich skład wchodzili przede wszystkim zawodnicy czołowych klubów lwowskich oraz krakowskich, uzupełnieni o graczy z Warszawy, Łodzi i Poznania. Początkowo ograniczano się wyłącznie do treningów oraz wewnętrznych gier kontrolnych, jednak w dniach 2–3 maja 1920 r. zespół olimpijski rozegrał dwa nieoficjalne mecze sparingowe przeciwko reprezentacji Lwowa (którą tworzyli zawodnicy klubów z tego miasta, niepowołani do kadry narodowej), ogrywając ją 6:2 i 12:1. Dodatkowo, na lipiec i sierpień 1920 r. zaplanowano oficjalne spotkania towarzyskie przeciw kadrom: Austrii, Czechosłowacji oraz Węgier, mające stanowić międzynarodowe „przetarcie” przed olimpijskim debiutem. Wszelkie plany pokrzyżowała jednak postępująca coraz bardziej agresja bolszewicka na ziemie polskie, dlatego 12 lipca 1920 władze Komitetu Udziału Polski w Igrzyskach Olimpijskich podjęły decyzję o rezygnacji ze startu w Igrzyskach VII Olimpiady. Niektóre źródła podają, że w związku tym piłkarską reprezentację Polski ominął – zaplanowany na 28 sierpnia 1920 – mecz I rundy turnieju olimpijskiego przeciwko Belgii, a rywalom przyznano walkowera 2:0. Nie jest to jednak zgodne z faktami, bowiem losowanie I rundy turnieju olimpijskiego przeprowadzono dopiero 20 sierpnia 1920, a Belgowie jeszcze przed jego rozpoczęciem otrzymali wolny los ze względu na nieparzystą liczbę uczestniczących drużyn. Do skutku nie doszedł również zaplanowany na 3 lipca 1921 towarzyski pojedynek z Austrią w Krakowie, z uwagi na rezygnację gościAndrzej Gowarzewski, Biało-Czerwoni. 1921–2018, Katowice 2017..
Inauguracyjny pojedynek międzypaństwowy piłkarska reprezentacja Polski rozegrała zatem dopiero po zakończeniu drugiej edycji mistrzostw Polski. W ramach przygotowań do tego spotkania kadrowicze rozegrali trzy zwycięskie sparingi z drużynami krajowymi, stanowiącymi reprezentacje miast: Bielska (4 grudnia, wygrana 3:1), Krakowa (8 grudnia, wygrana 7:1) i Lwowa (11 grudnia, wygrana 9:1). Oficjalny debiut nastąpił 18 grudnia 1921 na stadionie Hungária körúti w Budapeszcie, w towarzyskim meczu przeciwko Węgrom, zakończonym porażką 0:1 (0:1). Jedyną bramkę zdobył Jenő Szabó w 18. minucie. Cztery minuty później Wacław Kuchar mijając bramkarza gospodarzy przypadkiem go uderzył, a stojąc przed pustą bramką zostawił piłkę i pomógł Károlyemu Zsákowi wstać. W tym czasie jeden z obrońców zdążył wrócić w swoje pole karne, wybijając piłkę na aut. W 41. minucie Károly Fogl przestrzelił rzut karny a wynik do końca nie uległ zmianie. Do rewanżu doszło 14 maja 1922 na stadionie Cracovii. Było to zarazem premierowe spotkanie „Biało-Czerwonych” rozegrane przed własną publicznością – również towarzyskie i przegrane, tym razem 0:3 (0:2). Sędzią obydwu pojedynków z Węgrami był czechosłowacki arbiter Karl Grätz z PragiPrzegląd Sportowy, Nr 32, 24 grudnia 1921 i PS Nr 20, 19 maja 1922..
Na pierwsze zwycięstwo przyszło poczekać do 28 maja 1922, gdy to w towarzyskiej potyczce Polacy ograli na Stadionie Olimpijskim w Sztokholmie Szwecję 2:1 (1:0), zdobywając przy tym swego premierowego gola. Przy stanie 0:0 historyczną bramkę uzyskał – z rzutu karnego – Józef Klotz w 23. minucie. Drugiego gola – pierwszą bramkę dla Polski zdobytą z akcji – zdobył Józef Garbień w 74. minucie. Arbitrem tego spotkania był Hugo Meisl„Moja historia futbolu – tom 2 Polska”., który zasłynął stworzeniem austriackiej reprezentacji niepokonanej na początku lat 30. i nazwanej przez to „Wunderteamem”.
26 maja 1924 reprezentacja Polski zadebiutowała na wielkiej światowej imprezie – Letnich Igrzyskach Olimpijskich. W Paryżu Polacy pod wodzą Węgra Gyuli Bíró rozegrali zaledwie jedno spotkanie, ulegając w rundzie eliminacyjnej na Stade Bergeyre Węgrom aż 0:5 (0:1).
mały|Reprezentacja Polski przed olimpijskim debiutem z Węgrami (Paryż, 26.05.1924). 15 października 1933, „Biało-Czerwoni” po raz pierwszy w historii przystąpili do walki o mistrzostwa świata (MŚ). Los przydzielił im faworyzowaną Czechosłowację, która w pierwszym spotkaniu eliminacyjnego dwumeczu – rozegranego na warszawskim stadionie Wojska Polskiego – okazała się lepsza 1:2 (0:1). Bramkę dla Polski zdobył Henryk Martyna z rzutu karnego w 52. minucie, a dla Czechosłowacji Josef Silný w 37. i František Pelcner w 78. minucie. 11 kwietnia 1934, na cztery dni przed rewanżem, polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych – z nie do końca jasnych przyczyn – wydało zakaz wyjazdu na rewanż do Pragi, więc na włoskie finały awansowali Czechosłowacy, wywalczając tam później wicemistrzostwo.
W eliminacjach mistrzostw świata 1938 Polaków dolosowano do Jugosławii. Pierwszy mecz – rozegrany 10 października 1937 w Warszawie – zakończył się wysokim zwycięstwem gospodarzy 4:0 (2:0), po 2 bramkach Leonarda Piątka oraz Jerzego Wostala i Ernesta Wilimowskiego. Mimo porażki 1:0 w rewanżu (3 kwietnia 1938 w Belgradzie) po raz pierwszy w historii Polska uzyskała kwalifikację do turnieju finałowego MŚ. Mundialowy debiut nastąpił 5 czerwca 1938 na Stade de la Meinau w Strasburgu, przegranym po dogrywce 5:6 (1:3, 4:4, 4:6) spotkaniu I rundy (1/8 finału) przeciw Brazylii, w którym aż cztery gole zdobył Ernest Wilimowski.
W międzyczasie „Biało-Czerwoni” pod wodzą Józefa Kałuży (choć de facto kadrę trenował Niemiec Kurt Otto) wywalczyli 4. miejsce turnieju piłkarskiego Igrzysk Olimpijskich Berlin 1936. Kałuża okazał się twórcą pierwszych – i zarazem największych – sukcesów polskiej reprezentacji futbolowej okresu międzywojennego, bowiem w awansie do MŚ 1938 również posiadał swój znaczący udział. Niekwestionowaną „gwiazdą” przedwojennej kadry stał się natomiast Ernest Wilimowski. Zdobywca 21 bramek w 22 meczach międzypaństwowych, na arenie światowej zasłynął przede wszystkim strzeleniem 4 goli podczas wspomnianego boju z Brazylią, co do mundialu 1994 było niepobitym rekordem MŚ.
22 stycznia 1939 „Biało-Czerwoni” ulegli Francji 0:4, a następnie dwukrotnie remisowali – 27 maja 1939 z Belgią 3:3 i 4 czerwca 1939 ze Szwajcarią 1:1. Wielkim sukcesem polskiej reprezentacji przed wybuchem II wojny światowej było pokonanie (4:2) 27 sierpnia 1939 na stadionie Wojska Polskiego w Warszawie ówczesnych wicemistrzów globu – Węgrów. mały|Ernest Wilimowski (z lewej)
Na pomeczowym bankiecie szef PZPN, pułkownik Kazimierz Glabisz powiedział: „Piłkarstwo polskie zaczęło swą historię powojenną od meczu z Węgrami. Kto wie, czy dzisiejszy mecz nie jest ostatni przed wojną?”
3 września 1939 Polska miała rozegrać w Warszawie kolejny mecz towarzyski, tym razem z Bułgarią. Jednak w ostatnich dniach sierpnia 1939 r. Bułgarzy, o czym doniósł Przegląd Sportowy, nie podając przyczyn odwołali swój przyjazd. 6 września 1939 kadra narodowa miała spotkać się w Belgradzie z Jugosławią. Kolejne mecze zaplanowano na 24 września 1939 – w Helsinkach kadra B miała zagrać z Finlandią, a w Bukareszcie – pierwsza reprezentacja z Rumunią. 3 grudnia 1939 Polacy mieli grać z Belgią w Brukseli lub - gdyby Belgowie się nie zgodzili - planowano tournée po Palestynie i Syrii. 26 maja 1940 zaplanowano w Warszawie mecz z Francją. Tydzień później kadra miała jechać do Sztokholmu, a wyjazd ten miał być połączony z meczem z Norwegią w Oslo. Z powodu ataku Niemiec i ZSRR na Polskę we wrześniu 1939 r. żadne z tych spotkań się nie odbyło.
Lata 1947–1971 Pierwszy mecz po zakończeniu II wojny światowej reprezentacja rozegrała 11 czerwca 1946 roku w Oslo przegrywając 1:3 z Norwegią w składzie: Brom – Szczepaniak, Flanek – Jabłoński I E., Parpan, Kazimierczak (Filek) – Baran, Gracz, Świcarz, Cieślik, Smulski.
Największym sukcesem w pierwszych latach powojennych było zwycięstwo nad czołową wtedy jedenastką europejską, reprezentacją Czechosłowacji. 18 kwietnia 1948 roku na wypełnionym (40 tys.) stadionie Wojska Polskiego w Warszawie; na trybunie honorowej po raz drugi w historii zasiadł prezydent Bolesław Bierut, reprezentacja pokonała faworyzowanego i dużo wyżej notowanego przeciwnika 3:1 (2:0). Skład tamtego, legendarnego zespołu: Werner Antoni Janik – Henryk Janduda, Tadeusz Parpan, Antoni Barwiński – Tadeusz Waśko, Henryk Gajdzik – Jan Przecherka, Mieczysław Gracz, Edward Cebula (Henryk Spodzieja), Gerard Cieślik, Henryk Bobula (Edmund Białas). Bohaterem tego spotkania był bramkarz Janik (AKS Chorzów, Pogoń Katowice), którego kibice po zakończonym meczu na ramionach znieśli z boiska.
Wkrótce później, 26 czerwca 1948 r. w Kopenhadze reprezentacja Polski doznała najwyższej porażki w swojej historii, przegrywając z Danią 0:8. W tym meczu jedyny występ w narodowych barwach zaliczył Kazimierz Górski. Doznał jednak kontuzji jeszcze w pierwszej połowie i musiał opuścić boisko przy stanie 0:1. Polskiego bramkarza Henryka Skromnego dwukrotnie pokonywali Karl Aage Hansen i John Hansen oraz trzykrotnie Karl Aage Præst. Jedną bramkę dołożył Johannes Pløger. Polacy wystąpili w składzie: Henryk Skromny – Henryk Janduda, Tadeusz Parpan (k), Antoni Barwiński – Tadeusz Waśko, Marian Jabłoński – Jan Przecherka, Mieczysław Gracz, Kazimierz Górski (Józef Kohut), Gerard Cieślik, Henryk Bobulahttp://www.kadra.pl/mecz-historyczny-1948-dania---polska-8.html kadra.pl..
Do połowy lat 50. polska reprezentacja narodowa rozegrała zaledwie jedno spotkanie o wyższą stawkę. Doszło do niego na Igrzyskach Olimpijskich Helsinki 1952 (choć mecz rozegrany został w Turku) przeciw Danii i zakończył porażką biało-czerwonych 0:2 (0:1). Wcześniej w rundzie wstępnej polska drużyna pokonała amatorski zespół z Francji (gole Trampisza i Krasówki). Kadrę na turniej olimpijski stanowili: bramkarze: Edward Szymkowiak i Tomasz Stefaniszyn obrońcy: Hubert Banisz i Władysław Gędłek pomocnicy: Zdzisław Bieniek, Kazimierz Kaszuba i Czesław Suszczyk napastnicy: Henryk Alszer, Ewald Cebula, Gerard Cieślik, Jerzy Krasówka, Józef Mamoń, Paweł Sobek, Kazimierz Trampisz i Jan Wiktor Wiśniewski. Trenerem był Michał Matyas.
Wyróżniającym się piłkarzem w składzie kadry w tamtych latach był Gerard Cieślik, często uznawany za najlepszego polskiego piłkarza lat 40. i 50. Cieślik zaliczył 46 występów w reprezentacji, zdobywając przy tym 27 bramek. Jest jednym z 17. zawodników, którzy nie rozegrali 60 spotkań w drużynie narodowej, a mimo to jest członkiem Klubu Wybitnego Reprezentanta.
W przeciągu 10 opisywanych tu lat Polacy dwukrotnie kończyli piłkarski rok z dodatnim bilansem zwycięstw, były to lata 1954 i 1955, kiedy to odpowiednio w 2 i 3 meczach nie przegrali ani razu.
Polska przystąpiła do eliminacji mundialu '54 rozegranego w Szwajcarii, ale gdy wylosowanym przeciwnikiem okazał się zespół Węgier, wycofała się. Prawdopodobnie powodem była obawa kierownictwa przed kompromitującą porażką z o wiele potężniejszym rywalem.
Pod koniec 1956 Polacy dwukrotnie pokonywali swych rywali. Najpierw 28 października w Warszawie pokonali Norwegów 5:3, by tydzień później w Krakowie strzelić Finom 5 bramek, nie tracąc przy tym żadnej.