Traktat Kartagińsko-Macedoński Traktat podpisany w 215 roku p.n.e. przez Hannibala z królem Macedonii Filipem V w celu wciągnięcia Macedonii w konflikt z Rzymem.
Treść Niżej podany tekst jest to grecka wersja punickiego oryginału, która wpadła w ręce Rzymian, kiedy rzymska flota ochraniająca kalabryjskie wybrzeże zmusiła do zawinięcia do portu statek, którym płynęli do Macedonii poseł macedońskiego króla oraz wyposażony w stosowne pełnomocnictwa wysłannik strony kartagińskiej. Dokument zawiera rotę przysięgi, na mocy której traktat został zaprzysiężony przez stronę kartagińską, a tym samym stał się prawomocny. W II wieku p.n.e. grecki historyk Polibiusz uzyskał w Rzymie jego odpis i włączył treść traktatu do swojego dzieła historycznego. Ma on następujące brzmienie:
(Polibiusz 7,9,1-17; przekł. Seweryn Hammer)
Opis Pomijając ogólne zobowiązania obu stron, dotyczące udzielania sobie wzajemnego wsparcia, jeśli nie narusza to postanowień układów zawartych przez każdą ze stron ze stronami trzecimi, polityczną istotą tego traktatu jest porozumienie zorientowane na potrzeby wojny rzymsko-kartagińskiej, którą Hannibal prowadził w Italii. W chwili podpisywania traktatu kartagiński wódz był najwidoczniej przekonany, że zwycięży. Zapewnił sobie w nim wprawdzie pomoc macedońskiego króla na wypadek, gdyby miało się to okazać konieczne - Filip miał mu udzielić wsparcia dopiero na jego wezwanie i po dodatkowych uzgodnieniach - lecz nie przyznał mu przy tym statusu równoprawnego sojusznika. Hannibal nie obiecywał królowi Macedonii, że udzieli mu pomocy, gdy tamten będzie tego potrzebował, ani też nie brał go pod uwagę jako strony przyszłego traktatu pokojowego z Rzymianami. Kartagińczycy zastrzegali sobie suwerenne prawo zawarcia pokoju na własnych warunkach, a swojemu sojusznikowi składali jedynie obietnicę, że w traktacie zostanie umieszczona klauzula uwzględniająca interesy Filipa nad Adriatykiem. Poza tym obie strony traktatu kartagińsko-macedońskiego gwarantowały sobie wzajemnie pomoc w wypadku, gdyby Rzym miał w przyszłości rozpocząć wojnę odwetową. Z tekstu wynika pośrednio, że Hannibal miał zamiar stworzyć w Italii sprzyjający Kartaginie system sojuszniczy, a co za tym idzie – jego celem w tej wojnie nie było unicestwienie Rzymu. Jego kartagińskich sojuszników w Italii traktat wymienia miasta i plemiona „celtyckiego kraju” oraz Ligurii, a więc północnej Italii, a jeśli chodzi o sprzymierzeńców, z którymi Kartagina zamierzała zawrzeć układ w przyszłości, pod uwagę brana była, jak się miało okazać, południowa Italia, która po bitwie pod Kannami stała się terenem akcji militarnych Hannibala. Rzym miał zatem zostać środkowoitalskim państwem o lokalnym znaczeniu, choć nie wykluczano, że kiedyś może być w stanie rozpocząć wojnę odwetową. Włączenie przyszłych italskich sprzymierzeńców Kartaginy do traktatu świadczy wyraźnie o tym, że Hannibal liczył, iż uda mu się dalej rozbudować koalicję kartagińskich sprzymierzeńców w Italii. Celem, który zamierzał osiągnąć prowadząc wojnę, była zatem rewizja rezultatów osiągniętych przez Rzym w wyniku ekspansji w Italii na przestrzeni ostatniego stulecia. Jest oczywiste, że oznaczałaby ona również ponowne podporządkowanie wysp u wybrzeży Italii Kartaginie, która tym samym zyskałaby pozycję hegemona w zachodniej części basenu Morza Śródziemnego.
Bibliografia Klaus Bringmann, Historia Republiki Rzymskiej. Od początków do czasów Augusta, przeł. Anna Gierlińska, Wydawnictwo Poznańskie, Poznań 2010, str. 103-105,
Zobacz też II wojna punicka I wojna macedońska
Kategoria:Kartagina Kategoria:Akty prawa międzynarodowego Kategoria:III wiek p.n.e. Kategoria:Starożytna Macedonia