Antyklerykalna kampania rządu Burundi – polityka represji i ograniczania praw Kościoła rzymskokatolickiego, prowadzona w Burundi w latach 1977–1987 przez reżim prezydenta Jeana-Baptiste’a Bagazy.
Represje wobec Kościoła rzymskokatolickiego były pochodną konfliktu etnicznego, który trawił Burundi od momentu uzyskania niepodległości. Reżim wojskowy reprezentujący interesy mniejszości Tutsi podejrzewał bowiem Kościół o wspieranie dyskryminowanej większości Hutu. Począwszy od 1977 roku rząd prezydenta Bagazy konsekwentnie ograniczał prawa Kościoła, czego przejawami były m.in.: likwidacja katolickiej prasy i szkolnictwa, wydalenie setek zagranicznych misjonarzy, ograniczenie swobody kultu, aresztowania duchownych oraz świeckich działaczy katolickich. Normalizacja stosunków pomiędzy państwem a Kościołem nastąpiła dopiero po obaleniu Bagazy przez wojskowy zamach stanu (1987).
Tło społeczno-historyczne thumb|Katedra w Gitega Początki chrześcijaństwa na ziemiach dzisiejszego Burundi można w zasadzie datować na rok 1879, kiedy to w Rumonge nad brzegami jeziora Tanganika misjonarze z zakonu Ojców Białych założyli swoją pierwszą misję. Z powodu wrogiego nastawienia miejscowej ludności przetrwała ona zaledwie dwa lata. Dopiero na przełomie XIX i XX wieku podjęto na tych obszarach bardziej intensywne zabiegi chrystianizacyjne. Europejskim misjonarzom sprzyjał fakt, iż na ziemiach Burundi nie zapuścił korzeni islam, ani też żadna inna religia abrahamowa i dharmiczna. Miejscowa ludność nie kultywowała również tradycji, które byłyby szczególnie trudne do pogodzenia z zasadami wiary chrześcijańskiej (poligamia, wyrafinowany kult przodków itp.). W rezultacie w latach 70. XX wieku już blisko 70% mieszkańców Burundi wyznawało chrześcijaństwo. Zdecydowanie najliczniejszym i najbardziej wpływowym związkiem wyznaniowym był Kościół rzymskokatolicki – liczba osób ochrzczonych w tym obrządku stanowiła od 60% do 65% populacji Burundi. Od 5% do 10% społeczeństwa stanowili natomiast wyznawcy rozmaitych Kościołów i wspólnot protestanckich. Wśród duchowieństwa przeważali Europejczycy.
Burundi, podobnie jak sąsiednia Rwanda, uzyskało niepodległość 1 lipca 1962 roku. Brzemienny wpływ na losy obu państw wywarł narastający antagonizm pomiędzy zajmującą tradycyjnie wyższą pozycję społeczną mniejszością Tutsi a dominującymi liczebnie HutuW ślad za belgijskimi szacunkami z lat 30. XX wieku większość źródeł podaje zazwyczaj, iż Burundi zamieszkuje kolejno: 85% Hutu, 14% Tutsi oraz 1% Twa. Patrz: i .. W Rwandzie narastające napięcia na tle etnicznym doprowadziły ostatecznie do wybuchu krwawego powstania ludowego (1959–1962), które przyniosło obalenie tamtejszej monarchii Tutsi oraz utworzenie całkowicie zdominowanej przez Hutu republiki. Z kolei Burundi, gdzie hierarchia społeczna oraz podziały etniczne były o wiele mniej sztywne i znacznie bardziej skomplikowane, rozpoczęło niepodległy byt jako monarchia konstytucyjna, w której duże wpływy zachowali Tutsi. Pod wpływem szeregu czynników relacje pomiędzy obiema grupami etnicznymi szybko uległy jednak gwałtownemu pogorszeniu. Nieudany zamach stanu, przeprowadzony przez grupę oficerów Hutu w październiku 1965, umożliwił kontrolowanej przez Tutsi armii zdobycie dominującego wpływu na sprawy państwa. Po kilkumiesięcznym okresie trudnej koabitacji wojsko obaliło monarchię i proklamowało powstanie tzw. Pierwszej Republiki (28 listopada 1966). Na czele państwa stanął dotychczasowy premier i minister obrony – kapitan Michel Micombero (Tutsi-Hima).
W kolejnych latach reżim wojskowy systematycznie ograniczał wpływy Hutu w życiu politycznym, siłach zbrojnych i administracji. W kwietniu 1972 radykalni politycy Hutu wywołali z pomocą kongijskich najemników zbrojne powstanie w południowych prowincjach kraju, w którego trakcie zamordowano od kilkuset do kilku tysięcy Tutsi. Rebelia została jednak szybko stłumiona przez rządową armię, a represje wobec jej sympatyków przekształciły się w planową i systematyczną eksterminację elity społecznej Hutu. Od końca kwietnia do września 1972 zamordowano w Burundi od 100 tys. do 300 tys. Hutu, a co najmniej 150 tys. zmuszono do ucieczki z kraju. Był to pierwszy odnotowany przypadek ludobójstwa w historii postkolonialnej Afryki. Rzezie z 1972 roku ostatecznie utwierdziły status Tutsi jako warstwy dominującej. Przez następnych 16 lat władza, wpływy, przywileje i bogactwo były zastrzeżone wyłącznie dla przedstawicieli tej grupy etnicznej, podczas gdy Hutu blokowano dostęp do edukacji oraz pozbawiano ich możliwości służby w strukturach militarnych lub pracy w administracji państwowej.
Narodziny Drugiej Republiki 1 listopada 1976 prezydent Micombero został obalony przez wojskowy zamach stanu. Władzę w państwie przejęła Najwyższa Rada Wojskowa, na której czele stał podpułkownik Jean-Baptiste Bagaza. Bezkrwawy pucz sprawiał z pozoru wrażenie klasycznego przewrotu pałacowego, gdyż nowy prezydent był kuzynem Micombero, wywodzącym się podobnie jak on z podgrupy Tutsi-Hima. Szybko okazało się jednak, iż nowy reżim zmierza do gruntownej przebudowy państwa i społeczeństwa, czego oficjalnym symbolem stało się uchwalenie nowej konstytucji (listopad 1981). Czasy rządów Bagazy (1976–1987) znane są odtąd w historii Burundi jako okres tzw. Drugiej Republiki.
Upadek skompromitowanego ludobójstwem reżimu Micombero powitano z ulgą zarówno w Burundi, jak też poza granicami kraju. Zamach stanu życzliwie przyjął również Kościół rzymskokatolicki, którego biskupi w liście pasterskim z grudnia 1976 życzyli nowemu rządowi „wszelkich sukcesów” oraz zapewnili o swoim „pełnym poparciu dla jego wysiłków”. Krótkotrwałe nadzieje, jakie wzbudziły narodziny Drugiej Republiki, związane były z faktem, iż w początkowym okresie swoich rządów Bagaza podjął szereg działań świadczących pozornie o dążeniu do załagodzenia rozdzierających kraj antagonizmów etnicznych. Sztandarowym hasłem reżimu stała się „jedność narodowa”. Rządowa propaganda głosiła, iż podział społeczeństwa na Tutsi i Hutu jest sztucznym problemem wykreowanym przez rządy kolonialne. Z dowodów tożsamości usunięto więc rubryki z informacjami nt. pochodzenia etnicznego, zniesiono także wszystkie dotychczasowe ograniczenia dotyczące zawierania małżeństw pomiędzy Hutu a Tutsi. Zabroniono wkrótce jakichkolwiek publicznych lub prywatnych odniesień i aluzji do pochodzenia etnicznego, przy czym złamanie tego zakazu mogło zostać uznane za podżeganie do nienawiści rasowej. Bagaza ogłosił amnestię wobec wszystkich Hutu przebywających na emigracji oraz zwolnił pewną liczbę więźniów politycznych. Czynił także pojednawcze gesty pod adresem innych klanów Tutsi, dyskryminowanych dotąd przez rządzących Tutsi-Hima. Wiarygodności działaniom prezydenta zdawał się dodawać fakt, iż nie był on skompromitowany uczestnictwem w ludobójstwie w 1972 roku – w czasie gdy trwały rzezie przebywał za granicą. Ponadto rząd energicznie propagował powrót do tradycji i wartości z okresu przedkolonialnego, czego symbolem stało się w szczególności awansowanie języka rundi do roli jedynego języka wykładowego w szkołach średnich i podstawowych. Podjęto jednocześnie szereg inwestycji w dziedzinie infrastruktury i edukacji.
Druga Republika była jednak państwem ściśle autorytarnym – trawionym w dodatku przez korupcję i nepotyzm. Konstytucja z 1981 roku potwierdziła status rządzącej partii UPRONA, jako jedynej legalnie działającej siły politycznej. W okresie rządów Bagazy ugruntowana została także absolutna dominacja Tutsi w życiu politycznym i społecznymW trzydziestoosobowej Najwyższej Radzie Wojskowej wszystkie miejsca zajmowali oficerowie wywodzący się z Tutsi. Z tej grupy etnicznej wywodzili się także wszyscy gubernatorzy prowincji. W latach 1976–1979 tylko trzech Hutu znalazło się w składzie rady ministrów, obejmując przy tym niezbyt znaczące teki ministrów ds. usług publicznych, pracy i spraw socjalnych oraz transportu i lotnictwa. W 1982 roku Hutu zajmowali zaledwie 15 miejsc w 65-osobowym parlamencie, przy czym do 1987 roku owa grupa zmniejszyła się do siedmiu parlamentarzystów. Ponadto Tutsi całkowicie dominowali w strukturach rządzącej partii UPRONA – zarówno na poziomie centralnym, jak też na poziomie regionalnym (dla przykładu w 65-osobowym komitecie centralnym znalazło się zaledwie dwóch Hutu). Patrz: .. Slogany o narodowej jedności okazały się być narzędziem propagandowym, mającym przywrócić rządzącej elicie utraconą w 1972 roku legitymizację do sprawowania władzy. Zaprzeczanie istnieniu różnic etnicznych służyło natomiast przede wszystkim walce z rzekomym trybalizmem Hutu. O ile jednak w okresie rządów Micombero podstawą hegemonii Tutsi była ich całkowita kontrola nad strukturami siłowymi (armia, żandarmeria), o tyle reżim Bagazy zamierzał utrwalić i zabezpieczyć dominację Tutsi poprzez zainicjowanie odpowiednich zmian w systemie prawnym oraz życiu społecznym. Wprowadzono więc obowiązek posiadania dokumentów tożsamości oraz obowiązek meldunkowy, co przy jednoczesnym uzależnieniu możliwości opuszczenia miejsca zamieszkania od zgody lokalnych władz administracyjnych, znacząco ograniczyło swobodę przemieszczania się ludności. Rząd energicznie wdrażał także tzw. uwioskowienie, czyli scalanie indywidualnych gospodarstw rolnych w samowystarczalne jednostki gospodarcze„Uwioskowienie” było bardzo niepopularne wśród rolników, stąd przyniosło nikłe rezultaty. Do 1983 roku rządowi udało się zorganizować tylko 102 wsie, skupiające od 50 do 200 rodzin. Większym sukcesem okazało się natomiast popieranie kooperatyw rolniczych – opartych na bardziej dobrowolnych zasadach funkcjonowania. Patrz: i .. Oficjalnym celem tej polityki było zwiększenie produkcji rolnej, lecz powszechnie postrzegano ją jako dążenie do umocnienia kontroli nad ludnością prowincji. W ocenie Reginalda Kaya swoistym znakiem rozpoznawczym Drugiej Republiki stała się jednak przede wszystkim dyskryminacja w dziedzinie edukacji. Pod rozmaitymi pretekstami władze starały się bowiem ograniczyć liczbę Hutu podejmujących naukę w szkołach średnich oraz na uczelniach wyższych. Spośród 36 tys. uczniów kończących co roku edukację na poziomie podstawowym tylko 4 tys. kontynuowało naukę w szkołach średnich – przy czym Hutu stanowili w tej grupie wyraźną mniejszość. Hutu stanowili także zaledwie jedna trzecią studentów Uniwersytetu w Bużumburze. Najbardziej wyrafinowanym posunięciem było uczynienie rundi językiem wykładowym w szkołach średnich i podstawowych, połączone z drastycznym ograniczeniem nauczania języka francuskiego. Wyłącznie Tutsi pochodzący z uprzywilejowanych rodzin powiązanych z reżimem dysponowali bowiem kapitałem kulturowym pozwalającym uzyskać znajomość języka francuskiego, bez której jakikolwiek awans społeczny pozostawał nadal niemożliwy.
Urzędowa dyskryminacja Hutu – w okresie Drugiej Republiki widoczna we wszystkich dziedzinach życia społecznego Burundi – była często porównywana z południowoafrykańskim Apartheidem.
Polityka osłabiania Kościoła w latach 1977–1987 Geneza i założenia antykościelnej polityki reżimu Choć burundyjska hierarchia rzymskokatolicka życzliwie powitała narodziny Drugiej Republiki, to nowy rząd już po kilku miesiącach rozpoczął działania zmierzające do daleko idącego ograniczenia wpływów i znaczenia Kościoła. Rozmaite prześladowania spadły również na Kościoły i wspólnoty protestanckie. Najdalej poszły przy tym represje wobec Adwentystów Dnia Siódmego oraz Świadków Jehowy, których działalność została całkowicie zakazana.