Zbrodnie w Hleszczawie i Stadnicy – zabójstwa popełnione w latach 1944–1945 przez oddziały UPA na polskich mieszkańcach wsi Hleszczawa oraz chutoru Stadnica, położonych w dawnym powiecie trembowelskim województwa tarnopolskiego, w tym zbrodnia z 8-9 lutego 1945 roku, gdy zabito 56-57 mieszkańców obu miejscowości.
Tło wydarzeń Przed II wojną światową Hleszczawa liczyła 2100 mieszkańców, z czego ponad 2/3 Ukraińców. Polaków było około 600. W chutorze Stadnica, administracyjnie należącym do Hleszczawy, żyło 20 rodzin polskich oraz 8 mieszanych polsko-ukraińskich. Według wspomnień zgromadzonych przez Stowarzyszenie Upamiętniania Ofiar Zbrodni Ukraińskich Nacjonalistów we Wrocławiu podczas okupacji niemieckiej Hleszczawa była silnym lokalnym ośrodkiem OUN wspomaganej przez policjantów z miejscowego posterunku Ukraińskiej Policji Pomocniczej.
Przebieg zbrodni 13 marca 1944 roku oddział UPA dokonał ataku na plebanię w Hleszczawie i kilka sąsiednich polskich zagród. Zginęło 15 osób, przeżył ranny ks. Kazimierz Białowąs, który ewakuował się po tym zdarzeniu do Trembowli. Drugi podobny atak w Hleszczawie wydarzył się 8 października 1944, gdy zabito 24 Polaków.
Według relacji świadka do lutego 1945 roku nie dokonywano zbrodni na polskich mieszkańcach Stadnicy, jednak wielokrotnie ich zagrody były nachodzone i plądrowane przez bojówki banderowskie. Z tego powodu Polacy starali się nocować w przygotowanych kryjówkach albo u Ukraińców z mieszanych rodzin. Podczas jednego z takich napadów podpalono stodołę, co ściągnęło do chutoru niemieckie wojsko (był to rejon walk frontowych wiosną 1944 roku), które zabiło kilku banderowcówNa rubieży, nr 65, s. 44-47.
Po ponownym zajęciu tych ziem przez Armię Czerwoną polskich mężczyzn zaczęto powoływać do Wojska Polskiego. W Hleszczawie i Stadnicy pozostały głównie kobiety, dzieci i mężczyźni niezdolni do służby wojskowej. Część tych osób w obawie o życie przeniosła się do miejscowości uznawanych za bardziej bezpieczne.
Zbrodnia z 8–9 lutego 1945 8 lutego 1945 roku około 100-osobowy oddział UPA, według danych z sowieckiego śledztwa, uprowadził z Hleszczawy i zabił 36–37 Polaków. Następnie o godzinie drugiej 9 lutego oddział ten przeniósł się do Stadnicy, gdzie przebywał 12 godzin. W tym czasie w chutorze dokonano przeszukania domów, w wyniku czego ujęto 20 Polaków. Większość z tych osób zostało zarąbanych siekierami a ich ciała wrzucono do studni, które zawalono kamieniami. Naocznym świadkiem zbrodni była Polka (Józefa Bagińska), która przebywała w ukryciu na strychu jednego z domów. O godzinie 14. oddział odjechał w kierunku wsi Peremiłów porywając kilka osób, które później także zabito.
Łącznie podczas tych dwóch dni UPA zabiła według różnych źródeł 56 lub 57 osób z Hleszczawy i Stadnicy.
Śledztwo NKWD 12 lutego 1945 do Stadnicy przybyła grupa operacyjna NKWD, która ze studni wydobyła 15 ciał. W toku śledztwa NKWD ustaliło, że zbrodnią kierował rejonowy prowidnyk Stepan Sameć z Hleszczawy. 14 lutego 1945 trzy kompanie NKWD dokonały pacyfikacji Hleszczawy. Według dokumentów sowieckich w wyniku 3-godzinnej walki zabito 37 osób a 5 wzięto do niewoli.
Ofiary wydobyte ze studzien w Stadnicy zostały pochowane w zbiorowej mogile na cmentarzu w Hleszczawie.
Lista wszystkich ofiar zbrodni ukraińskich nacjonalistów z obu miejscowości, dokonanych w różnym czasie, zawiera 123 osoby, z czego 122 znane z nazwiska.
Zobacz też Czystka etniczna w Małopolsce Wschodniej Rzeź wołyńska
Przypisy
Zbrodnie w Hleszczawie i Stadnicy Zbrodnie w Hleszczawie i Stadnicy Kategoria:Masakry w Polsce Kategoria:Zbrodnie oddziałów UPA Kategoria:Zbrodnie nacjonalistów ukraińskich w dawnym województwie tarnopolskim