Dyplom wojskowy (, l.mn. diplomata) – współczesne określenie rzymskich dokumentów potwierdzających zwolnienie żołnierza z wojska i nadanie mu przez cesarza obywatelstwa rzymskiego w nagrodę za wierną służbę. Dyplom, spisany na dwóch brązowych tablicach, był potwierdzoną notarialnie kopią oryginalnej constitutionis (edyktu cesarskiego), sporządzanej przez urzędników cesarskich i wystawionej na widok publiczny w Rzymie. Żołnierz potwierdzał nim swoje prawa w miejscu osiedlenia, najczęściej po 25 (lub więcej) latach służby.
Pierwsze dyplomy przyznawano już w czasach pryncypatu. Nadawanie obywatelstwa żołnierzom, którzy zasłużyli się na rzecz Rzymu, ułatwiało romanizację prowincji cesarstwa, a także zwiększało bazę rekrutacyjną dla legionów. W 212 Constitutio Antoniniana przyznała obywatelstwo rzymskie wszystkim wolnym mieszkańcom imperium, tym samym czyniąc wystawianie nowych dokumentów dla większości weteranów niepotrzebnym. Mimo tego jeszcze do końca III wieku n.e. wystawiano dyplomy weteranom jednostek floty, gwardii pretoriańskiej i cohortum urbanarum. W IV wieku Rzym zaczął wystawiać podobne dokumenty potwierdzające nabycie praw weterana, niezwiązane jednak z prawami obywatelskimi.
Do naszych czasów zachowało się przynajmniej tysiąc spośród prawdopodobnie setek tysięcy diplomatum, choć większość z nich jedynie we fragmentach. Ze względu na precyzyjne datowanie i ilość zawartych w nich informacji, rzymskie dyplomy wojskowe są cennym źródłem historycznym na temat Cesarstwa Rzymskiego, jego armii i floty.
Opis fizyczny Dyplomy wojskowe różniły się między sobą rozmiarem, wielkością liter, masą i jakością wykonania, jednak wszystkie wykonywano wedle jednego, standardowego wzorca. Zazwyczaj były stosunkowo niewielkie, poręczne i łatwe w transporcie. Najmniejsze znane egzemplarze mają ok. 10×12 centymetrów, największe ok. 16×21 cm. Jeden z najlepiej zachowanych przykładów został wydobyty z dna Sawy w roku 1997 i znajduje się w muzeum regionalnym w Slavonskim Brodzie w Chorwacji. Dyplom ten, wystawiony 9 lutego 71 roku w imieniu cesarza Wespazjana dla centuriona Floty Miseńskiej podpisanego jako Liccaivs Birsi F. Masunnia, mierzy 16,8×13,1 cm i waży 727,8 grama. Znajdowane są również dużo cieńsze i lżejsze egzemplarze, jak dyplom z 14 października 109 złożony z dwóch tabliczek o grubości zaledwie ok. 1 mm i masie ok. 70 gramów każda.
thumb|left|alt=Wypolerowana, brązowa tabliczka z kilkoma uszczerbkami, zapisana horyzontalnie 14 liniami tekstu łacińskiego |Fragment wewnętrznej strony dyplomu z czasów Wespazjana wystawionego dla pieszego Soionusa Muscelli z Bessów, weterana I Kohorty Górskiej Każdy dyplom wojskowy składał się z dwóch tabliczek z brązu (przez historyków nazywanych z łacińska tabula 1 i tabula 2), zapisanych po obu stronach, spiętych brązowym lub miedzianym drutem poprzez dwa, trzy lub cztery otwory wywiercone pośrodku i ewentualnie wzdłuż jednego z dłuższych boków. Drut zabezpieczano pieczęciami świadków umieszczonymi w specjalnym kartuszu. Specjalna klapka w formie trzech brązowych blaszek lub deszczułek chroniła odciśnięte w materii organicznej pieczęcie przed zniszczeniem lub uszkodzeniem. Wspomniany wyżej przykład ze Slavonskiego Brodu jest jednym z niewielu, na którym zachował się nie tylko kartusz, ale i zawarte w nim pieczęcie świadków.
Zewnętrzne strony dyplomów odlewano z brązu wraz z tekstem metodą wosku traconego, następnie tekst na wewnętrznych stronach był ryty za pomocą dłuta. Tabliczki zapisane były rzymską kapitałą kwadratową () z obu stron. Zewnętrzna strona tabulae 1 zawierała treść dyplomu, zewnętrzna strona tabulae 2 – podpisy świadków, siedmiu szanowanych obywateli rzymskich, i kartusz z ich pieczęciami. Na wewnętrznych stronach obu tabliczek znajdował się ten sam tekst, co na stronie pierwszej, tyle że zapisany horyzontalnie.
Prawdopodobnie to wewnętrzna wersja, zapisana nieco większymi literami, chroniona przed zniszczeniem i uroczyście zabezpieczona pieczęciami, była właściwą kopią cesarskiej constitutionis przechowywanej w Rzymie. Świadkowie swoimi pieczęciami potwierdzali, że dokument jest wierną, uwierzytelnioną kopią () oryginalnego dokumentu prawnego (). Zewnętrzny tekst był przeznaczony do codziennego użytku, jako swoisty dokument tożsamości. W razie potrzeby urzędnik w miejscu osiedlenia weterana mógł złamać pieczęcie i sprawdzić tekst zapisany wewnątrz, co prawdopodobnie było formą zabezpieczenia przed fałszerstwem. Prawdopodobnie z czasem znaczenie wewnętrznych stron zmalało, bowiem zaczęto sporządzać je mniej starannie, a między treścią widoczną na zewnątrz dokumentu a jej powtórzeniem na wewnętrznych stronach coraz częściej występowały niewielkie różnice.
Treść edyktu cesarskiego i dyplomu thumb|alt=Spatynowana brązowa tabliczka zapisana horyzontalnie 15 liniami tekstu łacińskiego, wokół tekstu prosta ramka w postaci trzech wypukłych linii, w prawym górnym rogu wywiercony otwór. |Wewnętrzna strona dyplomu wystawionego w 90 n.e. dla żołnierza stacjonującego w Judei w jednej z jednostek dowodzonych przez Tytusa Pomponiusza Basso
Choć na przestrzeni wieków treść dyplomów nieznacznie się zmieniała, ich podstawowa struktura wyglądała bardzo podobnie, niezależnie od czasów, regionu i rodzaju sił zbrojnych. Typowy dokument zawierał stałą formułę prawną, którą cesarscy skrybowie uzupełniali o szczegóły dotyczące konkretnego weterana.
Dokument zaczynał się od imienia aktualnie rządzącego cesarza, wraz z pełną tytulaturą, rokiem panowania, imieniem ojca i pełnionymi urzędami. Następnie dyplom podawał listę wszystkich jednostek objętych daną constitutione, w tym szczegółową listę ali jazdy i kohort piechoty, wraz z ich miejscem stacjonowania, numerami i nazwami, a często także tytułami honorowymi. Często edykty wystawiano hurtowo weteranom wszystkich jednostek stacjonujących na danym obszarze, dzięki czemu z jednego tylko dokumentu można odtworzyć rozlokowanie jednostek armii rzymskiej w danym okresie. Znane są jednak edykty obejmujące jedynie weteranów jednej jednostki, a nawet pojedynczych żołnierzy. Po liście jednostek następowała nazwa prowincji i nazwisko aktualnie rządzącego nią konsula lub pretora, będącego formalnie dowódcą jednostek rzymskich na danym terenie.
Po tym wstępie następowała formuła przyznania obywatelstwa wraz z wymaganiami, które spełnił obdarowany (na przykład „spełnił honestam missionem”, albo „odznaczył się męstwem w boju”). Treść tej formuły najbardziej zmieniała się na przestrzeni wieków. Formułę opatrzano datą dzienną przyznania obywatelstwa zapisywaną na sposób rzymski, a także nazwiskami dwóch aktualnie urzędujących konsulów, dzięki czemu współcześnie możliwe jest odtworzenie dokładnej daty wydania dokumentu.
Po formułach prawnych następowała część osobista, dostosowywana każdorazowo do konkretnego żołnierza. Podawano w niej jego nazwisko, rodowód i pochodzenie, ale także nazwę ostatniej jednostki w której służył (korespondującej z jedną z jednostek wymienionych w części prawnej powyżej), jego rangę i nazwisko dowódcy. Jeśli żołnierz był żonaty (lub w trwałym związku, który dyplom legitymizował), dokument podawał również rodowód i imiona żony i jej ojca, a przed około 140 n.e. często także imiona i ich synów i córek.
Na koniec następowała standardowa formuła potwierdzająca, że tekst został „spisany i potwierdzony z tablic przechowywanych w Rzymie za świątynią Augusta, przy pomniku Minerwy”. Wcześniej, do ok. 88 n.e., tablice eksponowane były w różnych miejscach na Kapitolu.
Treść przykładowego dyplomu datowanego na 10 sierpnia 110
Tło historyczne Obcy w armii rzymskiej thumb|upright|alt=Prostokątny, pionowy, płaskorzeźbiony kamień nagrobny w kolorze piaskowca, zwieńczony stylizowanym tympanonem zawierającym prosty motyw kwiatowy. Pod nim kartusz w płaskorzeźbionej ramie zawierający 9 linii łacińskiego tekstu. Pod nim kartusz zawierający płaskorzeźbiony wizerunek rzymskiej kolczugi, nagolenników i kawaleryjskiego hełmu z grzebieniem. Pod nimi kartusz zawierający wizerunek człowieka (niewolnika? koniowodnego?) trzymającego za lejce wierzchowca. |Nagrobek Tytusa Kalidiusa Sewera (), żołnierza auxilii cohors I Alpinorum, który ze stopnia zwykłego kawalerzysty dosłużył się rangi optio. Po 25 latach służby uzyskał obywatelstwo rzymskie i wstąpił do Legio XV Apollinaris, w którym odsłużył kolejne 9 lat w randze centuriona.
Trzon armii rzymskiej stanowiły legiony, których żołnierze rekrutowani byli niemal wyłącznie spośród obywateli Rzymu. Jednak już w czasach pryncypatu większość wojsk stanowiły rozmaite auxiliae, czyli jednostki rekrutowane w większości spośród mieszkańców cesarstwa o statusie peregrines. Osoby pozbawione obywatelstwa służyły też w jednostkach pretorianów, Equites Singulares Augusti, a nawet w dbających o bezpieczeństwo Rzymu jednostkach cohortes urbanae. Jako że Rzymianie nie mieli równie silnych tradycji morskich co wielu ich adwersarzy w obrębie Morza Śródziemnego, także flota rzymska składała się w dużej mierze z żołnierzy pochodzących spoza Italii.
Auxiliae wywodziły się z jednostek pomocniczych, rekrutowanych w odległych prowincjach spośród nie-obywateli w czasie zagrożenia wojennego. Jednak już w I wieku n.e. auxilia została zreorganizowana w jednostki zbliżone do legionów strukturą organizacyjną, uzbrojeniem i taktyką. Mobilizację w wypadku wojny zastąpiono corocznym poborem ochotników, przeprowadzanym wedle określonych wcześniej planów. O ile wcześniej skład, uzbrojenie i wewnętrzna organizacja takich jednostek zależała głównie od ich dowódcy, w początkach imperium wszystkie dostosowano do wspólnego standardu i podzielono na centurie i kohorty (ich odpowiednikiem w kawalerii były turmae i alae). Choć standaryzacja nigdy nie postąpiła tak daleko jak w przypadku legionów i poszczególne kohorty często zachowywały specyficzny narodowy charakter, w praktyce auxilia stała się równie efektywną siłą bojową, co złożone z obywateli Rzymu legiony. Choć kilka wieków później podobny napływ nie-Rzymian w szeregi armii przyczynił się do upadku cesarstwa, w pierwszych wiekach naszej ery zaowocował raczej przyspieszoną romanizacją podbitych prowincji.
Jeszcze około roku 24 n.e., za czasów Tyberiusza, siły auxilii i legionów były w równowadze, w obu służyło po około 125 tysięcy żołnierzy. Jednak już pod koniec I wieku w auxilii służyło ponad półtora raza więcej żołnierzy, niż w „obywatelskich” legionach. Do czasów Septymiusza Sewera (ok. 211 roku n.e.) siły legionów urosły do 182 tysięcy osób, gdy tymczasem siły auxilii do 250 tysięcy. Podobnie jak w legionach, żołnierze formacji złożonych z nie-obywateli służyli niemal przez całe życie: często wstępowali do wojska tuż po osiągnięciu dorosłości, a cywilne życie zaczynali dopiero po 25, 30 czy nawet 40 latach służby. W czasach Antoninusa Piusa ćwierć wieku służby stało się normą, ale liczne wyjątki od niej pojawiały się na pewno jeszcze w III wieku.
Status weterana armii Cesarstwa Rzymskiego