Mamut kolumbijski (Mammuthus columbi) – wymarły gatunek trąbowca, mamut zamieszkujący Amerykę Północną od obszarów dzisiejszych północnych stanów USA aż do Kostaryki w epoce plejstocenu. Należał do ostatnich gatunków mamutów, linii zapoczątkowanej przez Mammuthus subplanifrons we wczesnym pliocenie. Wyewoluował z mamuta stepowego, który dostał się na kontynent północnoamerykański z Azji około półtora miliona lat temu. Mamut karłowaty z kalifornijskich Channel Islands wyewoluował właśnie z mamuta kolumbijskiego. Natomiast najbliższym współczesnym krewnym tego zwierzęcia jest słoń indyjski.

Osiągając 4 m wysokości w kłębie i ważąc około 10 ton, mamut kolumbijski należał do największych gatunków mamutów. Miał długie, zakrzywione ciosy i cztery trzonowce, zastępowane sześciokrotnie w ciągu życia osobnika. Najprawdopodobniej ciosów i trąby używał jak dzisiejsze słonie – do manipulacji przedmiotami, walki i żerowania. Odkrywano kości, włosy, odchody i zawartość żołądków, jednak nieznane są zwłoki. Mamut kolumbijski preferował tereny otwarte, jak prerie. Żywił się roślinami, takimi jak trawy i turzyce. Nie zapuszczał się w rejony arktyczne Kanady, zamieszkiwane przez mamuta włochatego. Zasięgi występowania tych dwóch gatunków mogły na siebie zachodzić, istnieją dowody genetyczne na krzyżowanie się obydwu gatunków. W kilku miejscach znaleziono licznie występujące szkielety mamutów kolumbijskich, być może zmarłych na skutek pojedynczego kataklizmu, jak powódź, a być może miejsca te stanowiły naturalne pułapki, akumulujące zwierzęta przez dłuższy czas.

Mamut kolumbijski żył obok Paleoindian, którzy polowali nań dla pożywienia, wykorzystywali jego kości do produkcji narzędzi i przedstawiali je w sztuce. Szczątki mamutów kolumbijskich znaleziono wśród artefaktów kultury Clovis, pozostałości mamutów pochodziły z polowań bądź stanowiły padlinę. Gatunek wymarł na pograniczu plejstocenu i holocenu, około 11 tysięcy lat temu, najprawdopodobniej na skutek utraty siedlisk spowodowanej zmianą klimatu, polowaniami ludzkimi lub kombinacją tych dwóch czynników.

Systematyka thumb|left|Litografia z 1863 przedstawiająca niekompletny holotypowy ząb trzonowy (okaz BMNH 40769) Mamut kolumbijski został po raz pierwszy opisany naukowo w 1857 przez szkockiego przyrodnika nazwiskiem Hugh Falconer, który nazwał gatunek Elephas columbi na pamiątkę Krzysztofa Kolumba. Zwierzę przykuło uwagę badacza w 1846 dzięki Charlesowi Lyellowi, który wysłał mu fragmenty zęba trzonowego znalezionego podczas drążenia w 1838 Brunswick Altamaha Canal w Georgii, na południowym wschodzie USA. W tym czasie podobne skamieniałe szczątki z Ameryki Północnej przypisywano mamutowi włochatemu, określanemu wtedy nazwą naukową Elephas primigenius. Falconer dostrzegł jednak odrębność badanego okazu, co potwierdził badaniami jego struktury i przestudiowaniem dodatkowych trzonowców pochodzących z Meksyku. Choć William Phipps Blake i Richard Owen uznawali za bardziej odpowiednią nazwę E. texianus, Falconer odrzucił ją. Zaproponował on też nazwy E. imperator i E. jacksoni na określenie dwóch innych amerykańskich słoniowatych opisanych na podstawie zębów trzonowych, jednakże bazując na materiale zbyt ubogim, by umożliwił ich dokładną klasyfikację. Znalezienie bardziej kompletnego materiału mamuta kolumbijskiego, który może pochodzić z tego samego kamieniołomu co holotypowy ząb trzonowy opisany przez Falconera, ogłoszono w 2012. Może on rzucić więcej światła na ten okaz, pomimo wątpliwości, czy rzeczywiście należy do holotypowego zwierzęcia.

Na początku XX wieku taksonomia wymarłych słoniowatych robiła się coraz bardziej skomplikowana. W 1942 wydano pośmiertną monografię trąbowców autorstwa Henry'ego F. Osborna. Wymieniał on różne rodzaje i podrodzaje, które wcześniej zaproponowano dla wymarłych słoniowatych, jak Archidiskodon, Metarchidiskodon, Parelephas czy Mammonteus. Osborn zachował także nazwy dla wielu regionalnych i przejściowych podgatunków bądź odmian oraz stworzył kombinacje typu Parelephas columbi felicis i Archidiskodon imperator maibeni. Dzięki licznym badaczom taksonomia uległa uproszczeniu począwszy od lat 70. XX wieku. Wszystkie gatunki mamutów zaliczono do rodzaju Mammuthus, a wiele różnic uznawanych wcześniej za międzygatunkowe uznano za zmienność wewnątrzgatunkową. W 2003 paleontolog Larry Agenbroad podsumował współczesny pogląd na taksonomię mamutów Ameryki Północnej, kilka wcześniejszych gatunków uznając za młodsze synonimy. I tak mamut kolumbijski (M. columbi) i mamut karłowaty M. exilis zostały jedynymi gatunkami mamuta endemicznymi dla Ameryki (inne gatunki zamieszkiwały również Eurazję). Pomysł uznania mamuta cesarskiego M. imperator i mamuta Jeffersona (M. jeffersoni) (nazwanego na pamiątkę Thomasa Jeffersona) za bardziej prymitywne bądź przeciwnie – bardziej zaawansowane ewolucyjnie – etapy w ewolucji mamuta kolumbijskiego został w większości odrzucony, a nazwy uznano za synonimiczne. W świetle tych wniosków Agenbroad zastrzegł jednak, że taksonomia amerykańskich mamutów nie została jeszcze w pełni wyjaśniona.

Ewolucja thumb|Dorosły samiec „Aucilla mammoth”, okaz z Florida Museum of Natural History Słoniowate zaliczają się do kladu trąbowców. Jego najwcześniejsi przedstawiciele pojawili się około 55 milionów lat temu na lądach otaczających Ocean Tetydy. Najbliższymi współczesnymi krewnymi trąbowców są brzegowce (manatowate, diugoniowate) i góralki (rząd małych, roślinożernych zwierząt). Rodzina słoniowatych, do której zaliczają się współczesne słonie i mamuty, istniała już 6 milionów lat temu w Afryce. Istniało też wiele wymarłych dziś linii trąbowców. Mammut był jedynie dalekim krewnym mamutów, należał do odrębnej rodziny Mammutidae, która zróżnicowała się 25 milionów przed wyewoluowaniem mamutów, których najbliższym współczesnym krewnym jest słoń indyjski (Elephas maximus). Poniższy kladogram pokazuje miejsce mamuta kolumbijskiego na drzewie rodowym trąbowców, bazuje on na cechach kości gnykowej

thumb|left|Wydobywanie szczątków mamuta karłowatego, który wyewoluował z mamuta kolumbijskiego na kalifornijskich Channel Islands Jako że wiele szczątków każdego gatunku mamutów pochodzi z kilku lokalizacji, możliwa jest rekonstrukcja historii ewolucyjnej rodzaju poprzez badania morfologiczne. Gatunki mamutów można zidentyfikować dzięki liczbie rzędów na szkliwie (bądź płytek) na zębach trzonowych. Prymitywne gatunki cechowały się trzonowcami o kilku zaledwie rzędach szkliwa, których liczba wzrastała stopniowo wraz z powstawaniem nowych gatunków, żywiących się bardziej ścierającym pożywieniem. Korony stały się wyższe, czaszki również odpowiednio zwiększyły swą wysokość. W tym samym czasie nastąpiło skrócenie czaszek w wymiarze przednio-tylnym, redukujące masę głowy. Krótkie, wysokie czaszki mamutów: włochatego i kolumbijskiego były zwieńczeniem tego procesu.

Pierwsi znani przedstawiciele rodzaju mamut (Mammuthus) żyli na kontynencie afrykańskim – Mammuthus subplanifrons w pliocenie, a Mammuthus africanavus w plejstocenie. Tego pierwszego uważa się za przodka form późniejszych. mamuty pojawiły się w Europie około 3 miliony lat temu. Najwcześniejszym europejskim gatunkiem był Mammuthus rumanus, który rozprzestrzenił się nie tylko po Europie, ale również w Chinach. Znane są jedynie jego trzonowce, noszące na sobie od 8 do 10 rzędów szkliwa. Populacja ewoluowała, tworząc z czasem 12–14 rzędów, oddzielając się i zastępując wcześniejszą formę. W ten sposób powstał mamut południowy, Mammuthus meridionalis, przed około 2–1,7 miliona lat. Ten z kolei gatunek zastąpiony został przez mamuta stepowego (M. trogontherii) o 18–20 rzędach, który wyewoluował we wschodniej Azji około 2–1,5 miliona lat temu. Mamut kolumbijski powstał z populacji M. trogontherii (wcześniej sądzono, że z M. meridionalis), która przekroczyła dzisiejszą Cieśninę Beringa (zobacz Beringia) i wkroczyła do Ameryki Północnej około półtora miliona lat temu. Zachowała ona podobną liczbę rzędów na szkliwie. Mamuty pochodzące od M. trogontherii wykształciły zęby trzonowe o 26 rzędach szkliwa 400 000 lat temu na Syberii, stając się mamutami włochatymi (M. primigenius). Zwierzęta te wkroczyły na kontynent północnoamerykański około 100 000 lat temu. thumb|Okaz wcześniej zaliczany M. jeffersonii, który teraz uznaje się za synonim, bądź za hybrydę pomiędzy mamutem kolumbijskim a włochatym, Amerykańskie Muzeum Historii Naturalnej thumb|left|Sylwetki różnych gatunków mamutów, na czerwono zaznaczony mamut kolumbijski, na żółto namalowany mamut karłowaty, do niedawna uważany za najmniejszego przedstawiciela tego rodzaju Populacja mamutów kolumbijskich żyjąca pomiędzy 80 000 a 13 000 lat temu na kalifornijskiej Channel Islands, 10 km od brzegu Ameryki, zmniejszyła rozmiary osobnika do mniej niż połowy kontynentalnego mamuta kolumbijskiego. Dlatego też uznaje się je za odrębny gatunek o nazwie mamut karłowaty (M. exilis) bądź podgatunek M. c. exilis. Mamuty te prawdopodobnie dostały się na wyspy, dopływając do nich za czasów niskiego poziomu morza, następnie zaś uległy procesowi karłowacenia wyspowego z powodu ubogich źródeł pokarmu i mniejszych przestrzeni. Na wyspach znajdowano również kości większych osobników, nie wiadomo jednak, czy reprezentowały one pewien etap karłowacenia, czy też były później przybyłymi na wyspy mamutami kolumbijskimi.

Badanie kompletnego DNA mitochondrialnego (dziedziczonego w linii żeńskiej) wykazało, że dwa zbadane mamuty kolumbijskie, w tym morfologicznie typowy „Huntington mammoth”, tworzyły klad w obrębie mamuta włochatego. Sugeruje to, że te dwie populacje krzyżowały się ze sobą, dając płodne potomstwo. Jednym z możliwych wyjaśnień jest introgresja haplogrupy z mamuta włochatego do kolumbijskiego, bądź w drugą stronę. Podobną sytuację udokumentowano u współczesnych gatunków słoni z rodzaju Loxodonta, słonia afrykańskiego i słonia leśnego. Autorzy publikacji sugerują też, że północnoamerykański typ mamuta, wcześniej określany nazwą M. jeffersonii, może stanowić krzyżówkę pomiędzy wspomnianymi dwoma gatunkami, jako że morfologicznie prezentuje cechy pośrednie. Naukowcy nie oczekiwali takich konkluzji. Dla wyjaśnienia tej sytuacji wymagane będą kolejne analizy z wykorzystaniem jądrowego DNA i większej ilości osobników.

Budowa thumb|left|Rodzina mamutów w trakcie chodu. Rekonstrukcja z 1909 autorstwa Knighta, bazująca na okazie z Amerykańskiego Muzeum Historii Naturalnej, rozmieszczenie futra jest czysto hipotetyczne Samce miały zazwyczaj 3,6–3,9 m wysokości w kłębie (rekordowe osobniki dochodziły do 4,5–4,7 m). Ważyły zwykle 8–12 ton (maks. do 15–17 t). Był nieco mniejszy niż reprezentanci wcześniejszych gatunków mamutów – mamuta południowego i mamuta stepowego, był zaś większy od mamuta włochatego i współczesnego słonia afrykańskiego, osiągających zwykle 2,8–3,2 m wysokości. Samce były ogólnie większe i bardziej potężne. Do identyfikacji płci najlepiej wykorzystać obręcz miedniczną, jako że jej dolne ograniczenie, tworzące kanał rodny, jest u samic zawsze szersze niż u samców. Jak i inne mamuty, mamut kolumbijski miał wysoką głowę o pojedynczym sklepieniu i opadający ku tyłowi grzbiet o wysokim garbie nad ramionami, tworzonym przez wyrostki kolczyste kręgów grzbietowych, stopniowe coraz krótsze w kierunku od przodu ku tyłowi. Osobniki młodociane miały natomiast wypukłe grzbiety, jak współczesne słonie indyjskie. Przednia część szczęk i żuchwy była krótka, głęboka, szew żuchwy był zaokrąglony, a wyrostek dziobiasty sterczał poniżej powierzchni trzonowców.