„W ZSRR seksu nie ma” () – skrzydlate słowa, których źródłem była wypowiedź jednej z uczestniczek telemostu Leningrad – Boston („Kobiety mówią z kobietami”), nagranego 28 czerwca i nadanego 17 lipca 1986 roku.
Historia powstania W 1986 roku redaktorzy telewizyjni Władimir Pozner i Phil Donahue zorganizowali jeden z pierwszych radziecko-amerykańskich telemostów, reżyserowanych przez Władimira Mukusiewa. W trakcie audycji jedna z amerykańskich uczestniczek zadała pytanieFragment telemostu „Leningrad-Boston” na YouTube :
Radziecka uczestniczka mostu Ludmiła Nikołajewna Iwanowa (w tym czasie kierowniczka z hotelu „Leningrad” w Leningradzie i przedstawicielka organizacji społecznej „Komitet Kobiet Radzieckich”) odpowiedziała:
Publiczność rosyjska zareagowała śmiechem, a jakaś z obecnych kobiet dodała:
Do użytku weszła zniekształcona i wyrwana z kontekstu część zdania: „W ZSRR seksu nie ma”.
Sama Iwanowa w 2004 roku w wywiadzie dla gazety „Komsomolskaja prawda”Был ли секс в СССР? (Czy był seks w ZSRR? Комсомольская правда; (1 listopada 2004) Zarchiwizowana wersja strony z 15 lipca 2008 zaprezentowała historię pochodzenia tej wypowiedzi inaczej niż to było faktycznie. Twierdziła, że sprawa dotyczyła wojny w Afganistanie i propozycji jednej z Amerykanek, aby w Związku Radzieckim kobiety przestały zajmować się seksem ze swoimi mężczyznami i wtedy nie będą oni szli walczyć, na co Iwanowa miała odpowiedzieć, że seksu w ZSRR nie ma, jest miłość. To, że Iwanowa dokończyła swoją wypowiedź słowami „U nas jest miłość”, potwierdził reżyser telemostu Władimir MukusiewПоверх барьеров (Ponad barierami) Частный корреспондент (Korespondent prywatny)(1 lipca 2011) Archiwizacja ze źródła 25 sierpnia 2013 ..
Wykorzystanie w kulturze Wyrażenie „W ZSRR seksu nie ma” jest stosowane w rosyjskich źródłach dla egzemplifikacji pruderii i antyseksualnego charakteru radzieckiej kultury, tabu nakładanego na publiczne podejmowanie tematów związanych z seksem. Absurdalność zdania pozwala na stosowanie go w innych kontekstach, np. dla wykazania, że współczesne, czyli post-radzieckie opisy radzieckiej rzeczywistości są nieobiektywne i zmitologizowaneБыл ли секс в СССР? (Czy w ZSRR był seks?) kprf.su Archiwizacja ze źródła 11 kwietnia 2008 . Jeden z bohaterów tragikomedii Eldara Riazanowa „Zapomniana melodia na flet” (1987) – Miasojedow grany przez Aleksandra Szirwindta, w rozmowie z dyrektorem usprawiedliwia twórczość artystów nieformalnych słowami „Nie ma seksu ...”. Fraza „Seksu u nas nie ma!” kilka razy brzmi w radziecko-polskim filmie Deja vu (1990). Wypowiedź była inspiracją dla tytułu rosyjskiego melodramatu telewizyjnego (2004 rok) „Związek bez seksu”, opowiadającego o czasach Związku Radzieckiego.
Oficjalna propaganda w ZSRR oświadczała, że społeczeństwu socjalistycznemu obce jest głoszenie świętoszkostwa i ascetyzmu, nienaturalnego „umartwiania ciała”. W społeczeństwie radzieckim poglądy na seksualność, które były przeciwstawne do dewocji w tej dziedzinie, głosiła Aleksandra Kołłontaj, której często przypisuje się teorię szklanki wody.
Zobacz też Dwanaście przykazań seksualnych rewolucyjnego proletariatu Teoria szklanki wody
Przypisy
Bibliografia
Linki zewnętrzne Duszenko K.W., Słownik współczesnych cytatów – M: Ecce, 2006, Władimir Pozner świętuje jubileusz Władimir Pozner: „Mój czas jest drogi” Korczagin P. P., Skworcow S., W ZSRR seks był!!! Jak budowaliśmy telemosty, Infomedia Publishers, 2007,
Prawdziwa historia frazy „Seksu w ZSRR nie ma!” Seksu w ZSRR nie było, ale była miłość! – Jak to było
Kategoria:Obyczajowość seksualna Kategoria:Sowiecka frazeologia