Metrum trocheiczne – wzorzec metryczny w wersyfikacji iloczasowej lub sylabotonicznej, w którym mocne (odpowiednio długie lub akcentowane) są nieparzyste sylaby schematuAleksandra Okopień-Sławińska, Trochej, [w:] Michał Głowiński, Teresa Kostkiewiczowa, Aleksandra Okopień-Sławińska, Janusz Sławiński, Słownik terminów literackich, Wrocław 2002.. W praktyce w wierszu sylabotonicznym (zarówno polskim jak i rosyjskim) nie wszystkie sylaby mocne są w rzeczywistości akcentowaneWiktor Jarosław Darasz, Mały przewodnik po wierszu polskim, Kraków 2003, s. 85-86.. W wierszu polskim w trochejach występuje czasem kataleksa, czyli odrzucenie ostatniej sylaby nieakcentowanej, w przypadku użycia rymu męskiego.

W wersyfikacji polskiej występują różne formaty wierszy trocheicznych:

dwustopowiec trocheiczny akatalektyczny: SsSs dwustopowiec trocheiczny katalektyczny: SsS trójstopowiec trocheiczny akatalektyczny: SsSsSs trójstopowiec trocheiczny katalektyczny: SsSsS czterostopowiec trocheiczny akatalektyczny: SsSsSsSs czterostopowiec trocheiczny katalektyczny SsSsSsS pięciostopowiec trocheiczny akatalektyczny: SsSsSsSsSs pięciostopowiec trocheiczny katalektyczny: SsSsSsSsS sześciostopowiec trocheiczny akatalektyczny: SsSsSsSsSsSs sześciostopowiec trocheiczny katalektyczny: SsSsSsSsSsS siedmiostopowiec trocheiczny akatalektyczny: SsSsSsSsSsSsSs siedmiostopowiec trocheiczny katalektyczny: SsSsSsSsSsSsS ośmiostopowiec trocheiczny akatalektyczny: SsSsSsSsSsSsSsSs ośmiostopowiec trocheiczny katalektyczny: SsSsSsSsSsSsSsS

W formatach dłuższych począwszy od sześciostopowca (a nawet pięciostopowca) z reguły występuje średniówka:

SsSs//SsSsS(s) SsSsSs//SsSsS(s) SsSsSsSs//SsSsS(s) SsSsSsSs//SsSsSsS(s)

Najpopularniejszym formatem polskiego wiersza trocheicznego jest czterostopowiec, zazwyczaj akatalektyczny. Aleksander Fredro napisał nim Zemstę:

Usłuchałam cię, Wacławie: Dzień w dzień schodzim się w altanie, Lecz i razem co dzień prawie Nowe od cię mam żądanie — Tobiem szczęście życia winna, Ty nawzajem — chętnie wierzę; Czemuż twoja miłość inna Coraz nową postać bierze? Kiedy rozkosz być przy tobie Aż przepełnia serce moje, Ty, niewdzięczny, w tejże dobie Tłumisz tylko niepokoje.

Jednym z pierwszych przykładów konsekwentnie trocheicznego ośmiozgłoskowca jest oświeceniowa bajka Ignacego Krasickiego Lwica i maciora:

Źle to, gdy się podli szczycą. Zeszła się raz świnia z lwicą, Więc w dyskursa. W tych przewlekła, Z żalem świnia lwicy rzekła: «Żal mi ciebie, luboś godna, Luboś zacna, żeś mniej płodna. Patrz na moją zgraję świnków: Co tu córek, co tu synków! A wszystkie jednym pomiotem». Rzekła lwica: «Wiem ja o tem. Ródź ty dziesięć, cztery, dwa, Ja jednego, ale lwa».

Tylko dziewiąty wers wyłamuje się ze schematu, ale w ten sposób podkreśla szczególnie ważne miejsce w przemówieniu przechwalającej się świni. Puenta jest wyodrębniona zastosowaniem rymów męskich, których normalnie poeci klasycystyczni w ogóle nie używali. W literaturze polskiej jest bardzo wiele przykładów trocheicznego czterostopowca. Adam Asnyk użył go w wierszu Między nami nic nie było. Przykład czterostopowego trocheja można odnaleźć w liryce Krzysztofa Kamila Baczyńskiego w utworze Niebo złote ci otworzę:

Jeno wyjmij mi z tych oczu szkło bolesne - obraz dni, które czaszki białe toczy przez płonące łąki krwi. Jeno odmień czas kaleki, zakryj groby płaszczem rzeki, zetrzyj z włosów pył bitewny, tych lat gniewnych czarny pył.

Baczyński stosuje wersy pełne i katalektyczne:

SsSsssSs SsSsSsS SsSsSsSs ssSsSsSs SsSsSsSs SsSsSsSs SsSsSsSs sSSs SsS

Czysty pięciostopowiec trocheiczny w wersyfikacji polskiej występuje raczej rzadko, ale wiele wierszy napisanych dziesięciozgłoskowcem ze średniówką po sylabie czwartej wykazuje tendencję do takiego właśnie uporządkowania akcentowego:

Chaty rzędem na piaszczystych wzgórkach; Za chatami krępy sad wiśniowy; Wierzby siwe poschylały głowy Przy stodołach, przy niskich obórkach.

Płot się wali; piołun na podwórkach; Tu rżą konie, ryczą chude krowy, Tam się zwija dziewek wieniec zdrowy W kraśnych chustkach, w koralowych sznurkach.

Szare chaty! nędzne chłopskie chaty! Jak się z wami zrosło moje życie, Jak wy, proste, jak wy, bez rozkoszy...

Dziś wy dla mnie wspomnień skarb bogaty, Ale wspomnień, co łzawią obficie - Hej! czy przyjdzie czas, co łzy te spłoszy?!... (Jan Kasprowicz, Z chałupy)

Bezwyjątkowo trocheiczne są w sonecie Kasprowicza wersy pierwszy, drugi, trzeci, piąty, szósty, siódmy, ósmy, dziewiąty, dziesiąty, jedenasty, dwunasty i czternasty. Czternastozgłoskowiec ze średniówką po sylabie ósmej bywa trocheicznym siedmiostopowcem:

Zaskoczyła ich na słońcu Południca blada I Świdrydze i Midrydze i tańcowi rada. (Bolesław Leśmian, Świdryga i Midryga)

Najdłuższym formatem trocheicznym jest w wersyfikacji polskiej ośmiostopowiec (szesnastozgłoskowiec)Wiktor Jarosław Darasz, Mały przewodnik po wierszu polskim, Kraków 2003, s. 73..

Zabóstwiło się cudacznie pod blekotem na uboczu, A to jakaś mgła dziewczęca chciała dostać warg i oczu, A czuć było, jak boleśnie chce się stworzyć, chce się wcielić, Raz warkoczem się zazłocić, raz piersiami się zabielić - I czuć było, jak się zmaga zdyszanego meką łona, Aż na wieki sił jej zbrakło - i spoczęła niezjawiona! Jeno miejsce, gdzie być mogła, jeszcze trwało i szumiało, Próżne miejsce na te dusze, wonne miejsce na to ciało. (Bolesław Leśmian, Ballada bezludna)

Ośmiostopowiec stanowi podwojenie czterostopowcaKazimierz Wóycicki, Forma dźwiękowa prozy polskiej i wiersza polskiego, Warszawa 1960, s. 106.. Świadczy o tym zachowywanie średniówki. Wersyfikacyjnym majstersztykiem jest Jurgowska karczma Jerzego Lieberta. Utwór ten, analizowany dokładnie przez Marię Dłuską, opiera się na stosowaniu kataleksy wewnątrz wersu.

Raczej zawróć, raczej nadłóż parę staj, Choćby ziąb cię spalił, wiatr oślepił - Przed tą karczmą nie zatrzymuj sań: Nie pij, moja miła, nie pij...

Tam z kieliszków wyskakuje siny bies, Czuły tenor, bies rozanielony, Stuknie w szkło - już w kieliszku pełno łez, A on płacze, coraz wyższe bierze tony.

Stuknie w szkło, weźmie cis, wstrzyma czas I z wieczności - sama wiesz najlepiej - Będzie kpił: jeszcze jeden do mnie raz Przepij, moja luba, przepij.

SsSsSsSsSsS SsSsSsSsSs ssSsssSsS SsSsSsSs

SsSsssSsSsS SsSsSsssSs SsS()SsSsSsS ssSsSsSsSsSs

SsS()SsS()SsS() ssSsSsSsSs SsS()SsSsSsS SsSsSsSs

Trocheiczny jest również polski hymn narodowy, pióra Józefa Wybickiego:

Jeszcze Polska nie umarła, Kiedy my żyjemy, Co nam obca moc wydarła, Szablą odbijemy.

Trochejem posługiwała się od czasu do czasu Wisława Szymborska, między innymi w znanym wierszu Nic dwa razy się nie zdarza. Metrum trocheiczne występowało w średniowiecznej literaturze łacińskiej. Przykładem może być gęsto aliterowany i rymowany wiersz Sancte satorWilliam Paton Ker: Wczesne średniowiecze. Tłum. T. Rybowski, Wrocław, 1987, s. 160.:

Sancte sator suffragator legum lator largus dator iure pollens es qui potens nunc in ethra firma petra a quo creta cuncta freta quae aplaustra uerrunt flostra quando celox currit uelox cuius numen creuit lumen

Trocheiczna jest też pieśń wielkanocna:

Christe surrexisti exemplum dedisti, ut nos resurgamus, et tecum vivamus

Ta właśnie zwrotka została w czternastym wieku przełożona na język polski:

Krystus z martwych wstał je, Ludu przykład dał je, Eż nam z martwych wstaci, Z bogiem krolewaci (Krystus z martwych wstał je)

Wiersz trocheiczny można odnaleźć w zbiorze Carmina burana:

Bibit hera, bibit herus, bibit miles, bibit clerus, bibit ille, bibit illa, bibit servus cum ancilla, bibit velox, bibit piger, bibit albus, bibit niger, bibit constans, bibit vagus, bibit rudis, bibit magus,

Najsławniejszym przypadkiem zastosowania trocheja w łacińskiej literaturze średniowiecznej pozostaje jednak hymn Tomasza z Celano Dies irae:

Dies irae, dies illa Solvet sæclum in favillâ, Teste David cum Sybillâ.

Quantus tremor est futurus, Quando Judex est venturus, Cuncta stricte discussurus.

Tuba mirum spargens sonum Per sepulcra regionum, Coget omens ante thronum.

W literaturze angielskiej metrum trocheiczne występuje między innymi w KrukuDrobiazgowy opis metryki i eufonii Edgara Allana Poe dał Sławomir Studniarz, Brzmienie i sens w wierszach Edgara Allana Poego, Toruń 2011. Edgara Allana Poego:

Once upon a midnight dreary, while I pondered, weak and weary, Over many a quaint and curious volume of forgotten lore, While I nodded, nearly napping, suddenly there came a tapping, As of some one gently rapping, rapping at my chamber door. "'Tis some visiter," I muttered, "tapping at my chamber door— Only this, and nothing more."

O Kruku pisał Roman JakobsonRoman Jakobson, Język w działaniu, przełożyła Lucylla Pszczołowska, [w:] Roman Jakobson, W poszukiwaniu istoty języka, 2. Wybór pism. Wybór, redakcja naukowa i wstęp Maria Renata Mayenowa, Warszawa 1989, s. 207-221. Miarę oryginału zachowują wszyscy polscy tłumacze:

Raz w północnej, głuchej dobie, gdym znużony siedział sobie Nad księgami dawnej wiedzy, którą wieków pokrył kurz – Gdym się drzemiąc chylił na nie, usłyszałem niespodzianie Lekkie, ciche kołatanie, jakby u drzwi moich tuż. To gość jakiś – wyszeptałem. – Puka snadź przy drzwiach mych tuż. Nic innego chyba już. (tłum. Zenon Przesmycki Miriam)

Na szeroką skalę czterostopowiec trocheiczny akatalektyczny zastosował w indiańskiej epopei Pieśń o Hajawacie Henry Wadsworth Longfellow:

By the shore of Gitche Gumee, By the shining Big-Sea-Water, At the doorway of his wigwam, In the pleasant Summer morning, Hiawatha stood and waited. All the air was full of freshness, All the earth was bright and joyous, And before him, through the sunshine, Westward toward the neighboring forest Passed in golden swarms the Ahmo, Passed the bees, the honey-makers, Burning, singing in the sunshine. Bright above him shone the heavens, Level spread the lake before him; From its bosom leaped the sturgeon, Sparkling, flashing in the sunshine; On its margin the great forest Stood reflected in the water, Every tree-top had its shadow, Motionless beneath the water.

Taka forma jest dosyć niezwykła dla języka angielskiego. Uważa się, że była ona wynikiem inspiracji poety fińską Kalevalą. Trocheiczny jest też Tygrys Williama Blake'a.

Tyger Tyger, burning bright, In the forests of the night; What immortal hand or eye, Could frame thy fearful symmetry?

In what distant deeps or skies. Burnt the fire of thine eyes? On what wings dare he aspire? What the hand, dare seize the fire?

Dodajmy, że William Szekspir trocheicznym czterostopowcem katalektycznymPorównaj Joseph Berg Esenwein, Mary Eleanor Roberts, The art of versification. Revised editon, Springfields 1921, s. 50. napisał poemat The Phoenix and the Turtle (Feniks i gołąb). Natomiast Robert Browning użył trocheicznego pięciostopowca, zamiast zwykłego pięciostopowca jambicznego, w wierszu One word moreJoseph Berg Esenwein, Mary Eleanor Roberts, The art of versification, o.c., s. 62.:

There they are, my fifty men and women Naming me the fifty poems finish’d! Take them, Love, the book and me together. Where the heart lies, let the brain lie also.

Browning, w wierszu A toccata of Galuppi's, zastosował również trocheiczny ośmiostopowiec katalektyczny:

Oh Galuppi, Baldassaro, this is very sad to find! I can hardly misconceive you; it would prove me deaf and blind; But although I take your meaning, 'tis with such a heavy mind!

Metrum trocheiczne występuje w poezji niemieckiej. Trocheiczny jest Hymn Niemiec, Hymn ludowyZobacz Wiktor J. Darasz, Trochej, Język Polski, 1-2/2001, s. 46. Austro-Węgier i Oda do radości Friedricha Schillera.

Gott erhalte, Gott beschütze Unsern Kaiser, unser Land! Mächtig durch des Glaubens Stütze Führt er uns mit weiser Hand! Laßt uns seiner Väter Krone