Niedziela cudów – potoczne określenie wydarzeń mających miejsce w niedzielę, 20 czerwca 1993, podczas dwóch meczów ostatniej (34.) kolejki ówczesnej polskiej I ligi piłkarskiej sezonu 1992/93, w których Legia Warszawa rozgromiła Wisłę Kraków 6:0, a ŁKS Łódź Olimpię Poznań 7:1.
Przed ostatnią serią gier edycji 1992/93 szanse na tytuł mistrza Polski miały trzy zespoły: Legia Warszawa, ŁKS Łódź oraz Lech Poznań. Po 33. kolejce w tabeli przewodziła Legia przed ŁKS-em, mając tyle samo punktów, jednak bilans bramkowy lepszy o trzy gole od ekipy z Łodzi (Legia +24, ŁKS +21), a w przypadku równej liczby punktów o wyższym miejscu w tabeli miał decydować właśnie stosunek bramek, a nie bilans bezpośrednich meczów pomiędzy zainteresowanymi drużynami. Do liderującej dwójki jeden punkt tracił Lech. Wówczas za zwycięstwo przyznawano 2 punkty, a za remis 1 punkt. Powszechnie zakładano, że Legia i ŁKS wygrają swoje pojedynki, stąd więc w praktyce walka o wygranie ligi toczyła się pomiędzy dwiema czołowymi ekipami, natomiast szanse na tytuł mistrzowski poznańskiego „Kolejorza” oceniano jako znikome. W kolejce kończącej sezon ŁKS podejmował zdegradowaną już wcześniej do II ligi Olimpię Poznań, a Legia grała na wyjeździe z Wisłą Kraków. Zgodnie z przewidywaniami oba zainteresowane zespoły wygrały spotkania, ale dużą różnicą bramek (ŁKS – 7:1, Legia – 6:0), co wzbudziło powszechne podejrzenia o korupcję. Mimo, że nigdy nie udowodniono winy zarówno Legii, jak i ŁKS-owi, władze Polskiego Związku Piłki Nożnej postanowiły anulować wyniki tych dwóch meczów, w konsekwencji czego mistrzem Polski został Lech.
Tło W sezonie 1992/93 obrońcą tytułu mistrzowskiego był Lech Poznań. W rundzie jesiennej rozgrywek I ligi drużyna ta odniosła wysokie zwycięstwa nad Górnikiem Zabrze (5:0), Jagiellonią Białystok (5:0), Olimpią Poznań (6:1) i Hutnikiem Kraków (7:1). Odpadła jednak z europejskich pucharów, po dwóch porażkach ze szwedzkim IFK Göteborg (0:1, 0:3) w II rundzie eliminacyjnej Ligi Mistrzów. W połowie ligowej kampanii 1992/93 Lech miał przewagę jednego punktu nad ŁKS-em Łódź, a dwóch punktów nad Ruchem Chorzów i Widzewem Łódź. ŁKS natomiast w rundzie jesiennej wygrał m.in. z Ruchem Chorzów, remisując z Widzewem Łódź i Legią Warszawa.
W rundzie wiosennej, 13 marca 1993, Lech Poznań przegrał u siebie 1:2 z GKS Katowice, co było pierwszą przegraną ekipy z Poznania u siebie od dwóch lat. W meczu z Zawiszą Bydgoszcz padł remis 2:2 po rzucie karnym podyktowanym dla Zawiszy w ostatniej minucie spotkania. Lech przegrał również 2:3 z Wisłą Kraków oraz zremisował 1:1 z Siarką Tarnobrzeg. Ponadto w kwietniu 1993 r., na skutek problemów zdrowotnych, z funkcji trenera ustąpił Henryk Apostel, którego zastąpił Roman Jakóbczak.
Słabsze wyniki uzyskane przez Lecha w rundzie wiosennej oraz niewielka liczba porażek poniesionych przez Legię Warszawa i ŁKS Łódź (odpowiednio sześć i cztery) spowodowały, że przed ostatnią kolejką ligi, drużyna ta zajmowała 3. miejsce w tabeli. Liderujące Legia Warszawa oraz ŁKS Łódź miały tyle samo punktów, aczkolwiek to Legia Warszawa prowadziła dzięki lepszemu o trzy gole bilansowi bramkowemu. W celu zdobycia tytułu Lech Poznań musiał zremisować przy porażkach obu rywali, bądź wygrać przy remisach. Legia Warszawa zapewniała sobie zdobycie tytułu poprzez zwycięstwo przy założeniu, że ŁKS Łódź wygra swój mecz mniej niż trzema bramkami więcej aniżeli Legia Warszawa swój; przeciwne rozwiązanie dawało tytuł ŁKS-owi Łódź.
Czołówka I ligi polskiej (1992/93) po 33. kolejce Drużyna1. Legia Warszawa3320765026+24472. ŁKS Łódź33181145332+21473. Lech Poznań33171246726+4146
W ostatniej kolejce Lech Poznań grał z Widzewem Łódź (u siebie), Legia Warszawa z Wisłą Kraków (na wyjeździe), a ŁKS Łódź z pewną już spadku Olimpią Poznań (u siebie). Trener Olimpii – Janusz Białek, postanowił wystawić w meczu z ŁKS-em rezerwowy skład. Właściciel Wisły Kraków, Piotr Voigt, obiecał natomiast piłkarzom wysokie premie za wygranie spotkania z Legią Warszawa. Początkowo była mowa o kwocie 300 milionów złotych, po czym kwota ta została zmniejszona do 100 milionów złotych, które miały być wypłacone pod warunkiem uregulowania przez Legię Warszawa raty za Marcina Jałochę.
Przebieg meczów Spotkania z udziałem Legii Warszawa i ŁKS-u Łódź, podobnie jak pozostałe siedem meczów ostatniej kolejki, rozegrano o tej samej porze (20 czerwca 1993, o godz. 17:00). Bezpośrednie relacje radiowe ze wszystkich pojedynków tradycyjnie nadawano na antenie Programu I Polskiego Radia w ramach Studia S-13, skupiając się przede wszystkim na transmitowaniu wydarzeń z dwóch najważniejszych bojów. Żadnego ze spotkań nie transmitowała natomiast publiczna telewizja. Pierwsza prowadzenie objęła Legia, po golu zdobytym przez Wojciecha Kowalczyka w 8. minucie. W 21. minucie pojedynku w Łodzi Andrzej Ambrożej strzelił gola na 1:0 dla ŁKS-u, a dwie minuty później Tomasz Wieszczycki podwyższył na 2:0. Legia drugą bramkę zdobyła w 24. minucie po drugim trafieniu Wojciecha Kowalczyka. W 45. minucie potyczki w Łodzi Mirosław Szymkowiak samobójczym golem podwyższył na 3:0. W drugiej połowie, w 48. minucie, Tomasz Wieszczycki strzelił kolejną bramkę dla ŁKS-u. W Krakowie w 55. minucie spotkania gola na 3:0 dla Legii strzelił Dariusz Czykier. W Łodzi w 61. minucie rezultat podwyższył Tomasz Cebula. W Krakowie, po faulu popełnionym na Juliuszu Kruszankinie, rzut karny wykorzystał Maciej Śliwowski, który strzelił jeszcze bramki w 66. i 69. minucie. Tymczasem w Łodzi w 83. minucie gola dla Olimpii Poznań zdobył Sławomir Suchomski. Minutę później rezultat na 6:1 podwyższył Tomasz Cebula, a wynik ustalił w 90. minucie Andrzej Ambrożej.
Lech Poznań zremisował natomiast 3:3 z Widzewem Łódź. Dwa gole dla drużyny z Poznania strzelił Jerzy Podbrożny, a jedną bramkę zdobył Mirosław Trzeciak.
Wieczorem 20 czerwca 1993, kilkudziesięciosekundowe skróty z obu meczów wyemitowano w cotygodniowym programie Sportowa Niedziela.
Szczegóły Wisła Kraków – Legia Warszawa
BR Jacek BobrowiczOB Robert WłodarzOB Janusz GałuszkaOB Jarosław GiszkaPO Grzegorz LewandowskiPO Paweł Kozak PO Zbigniew Gręda PO Dariusz LamentPO Dariusz MarzecPO Grzegorz KaliciakNA Grzegorz SzeligaRezerwowi:PO Jerzy Moskal PO Paweł Gościniak Trener:Karol Pecze BR Zbigniew RobakiewiczOB Marek JóźwiakOB Jacek ZielińskiOB Krzysztof Ratajczyk PO Zbigniew Grzesiak PO Radosław MichalskiPO Juliusz KruszankinPO Leszek PiszPO Dariusz CzykierNA Maciej ŚliwowskiNA Wojciech KowalczykRezerwowi:BR Maciej SzczęsnyPO Grzegorz Wędzyński Trener:Janusz Wójcik
ŁKS Łódź – Olimpia Poznań
BR Andrzej WoźniakOB Witold BendkowskiOB Marek ChojnackiOB Tomasz LenartOB Zdzisław LeszczyńskiPO Andrzej Ambrożej PO Janusz KaczówkaPO Rafał Pawlak PO Tomasz WieszczyckiNA Tomasz CebulaNA Jacek Płuciennik Rezerwowi:PO Grzegorz Krysiak NA Mariusz Gałaj Trener:Ryszard Polak BR Aleksander KłakOB Paweł BocianOB Krzysztof SadzawickiOB Jarosław GierejkiewiczPO Andrzej BorówkoPO Marcin Ciliński PO Dariusz MatusiakPO Sławomir SuchomskiPO Mirosław Szymkowiak PO Dariusz Wojciechowski NA Artur Majewski Rezerwowi:PO Piotr Marzec NA Tomasz Dłużyk Trener:Janusz Białek
Następstwa Wysokie zwycięstwa odniesione przez Legię i ŁKS wzbudziły podejrzenia o niesportową postawę zespołów jeszcze w trakcie trwania spotkań. Podczas meczu Wisły z Legią kibice gospodarzy namawiali swoich zawodników do zejścia z boiska, a sugerując korupcję, namawiali ich do podzielenia się pieniędzmi. Dziennik „Tempo” zasugerował natomiast, iż piłkarze Wisły zostali przekupieni kwotą 800 milionów złotych. Po zakończeniu potyczki trener „Wojskowych” – Janusz Wójcik skonstatował „W każdej lidze pewna reżyseria musi być. Uważam, że Legii nie sprzyjała ta reżyseria. Byliśmy zespołem, który musiał przez cały czas walczyć z trudnościami”. Wspominał również o „szczęśliwej marynarce”, która niemal rok wcześniej „pomogła” wygrać prowadzonej przez niego reprezentacji U-23 półfinał Letnich Igrzysk Olimpijskich w Barcelonie 6:1 z Australią.
Po meczach z udziałem Legii i ŁKS-u władze UEFA zażądały wyjaśnień od polskiej federacji piłkarskiej. 21 czerwca 1993 odbyło się - zaplanowane wcześniej - posiedzenie Prezydium Zarządu PZPN, które stosunkiem głosów 5:4 nałożyło na wszystkie cztery podejrzane o korupcję kluby (Legię, ŁKS, Olimpię, Wisłę) zakazy transferowe oraz kary w wysokości 500 milionów złotych z przeznaczeniem na szkolenie młodzieży w okręgach, utrzymując jednak w mocy wyniki wszystkich meczów ostatniej kolejki i nie odbierając nikomu punktów. Nie zgodzono się natomiast na propozycję rozegrania - na neutralnym terenie - dodatkowego meczu pomiędzy Legią a ŁKS-em, który miałby zadecydować o tytule mistrza Polski. Z uwagi na fakt, że PZPN ukarał kluby niczego im nie udowadniając, pismo dotyczące wyjaśnienia podejrzeń wystosował do niego Urząd Kultury Fizycznej. Decyzje o tych sankcjach zostały szeroko skrytykowane przez Legię, ŁKS i Olimpię.
24 czerwca 1993 komisja ds. przeciwdziałania dopingowi w sporcie pod przewodnictwem prof. dra hab. Jerzego Smorawińskiego - po zapoznaniu się z testami badań próbki moczu, pobranej od piłkarza Legii – Romana Zuba 8 maja 1993, po meczu z Widzewem Łódź (wygranego przez Legię 2:1) - stwierdziła wynik pozytywny. Wykryto w niej podwyższony stosunek testosteronu do epitestosteronu (wynoszący 7,8 – podczas, gdy dopuszczalna granica to 6). 25 czerwca 1993 władze piłkarskiej federacji odwołały - zaplanowany na 27 czerwca 1993 na Stadionie Radomiaka w Radomiu - mecz o Superpuchar Polski, pomiędzy Legią a GKS Katowice. Ranem 28 czerwca 1993, decyzją Wydziału Gier Polskiego Związku Piłki Nożnej (stosunkiem głosów 6:5), klub z Warszawy ukarano walkowerem za ligowe spotkanie z Widzewem, który dawał tytuł mistrzowski ŁKS-owi Łódź. Jednak popołudniu tego samego dnia - stosunkiem głosów 5:4 - anulowało ją prezydium PZPN o trwającym 6 godzin posiedzeniu zamkniętym (w zebraniu uczestniczyło 9 na 11 członków tego gremium, nieobecni byli Marian Dziurowicz i Jerzy Koziński), wydając następnie kilka istotnych postanowień: zobowiązano Legię do nadesłania do 9 lipca 1993 wyników badań endokrynologicznych Romana Zuba na podwyższoną obecność testosteronu w organizmie z zastrzeżeniem, że jeśli Legia takie wyniki dostarczy – pozostanie mistrzem, a jeśli tego nie uczyni – tytuł nie zostanie nikomu przyznany, wydano 1-roczny zakaz transferów krajowych i zagranicznych dla wszystkich czterech „zamieszanych” klubów, każąc je trzema ujemnymi punktami w kolejnym sezonie, zgłoszono drużyny do europejskich pucharów (Legię – do PEMK, GKS Katowice – do PEZP, ŁKS i Lecha – do Pucharu UEFA), utrzymano nałożone wcześniej kary finansowe. Wszystkie ukarane kluby odwołały się od decyzji prezydium PZPN. Pod salą obrad czekało kilkudziesięciu dziennikarzy, a przed chronionym przez policję budynkiem spora grupa kibiców Legii, wznosząca okrzyki na cześć swojej drużyny i przeciwko piłkarskiej centrali. Nieoficjalnie mówiono, że Zub był wyłącznie „kozłem ofiarnym”, bowiem próbkę podmieniono, a faktycznie środki dopingujące miał zażywać zupełnie inny gracz Legii. Jako, że polska placówka nie posiadała wymaganego certyfikatu, Legia zleciła kontrekspertyzę. Druga analiza próbki, dokonana w Moskwie przez doktora Portugałowa, nie potwierdziła niedozwolonych środków w organizmie Zuba. Ponadto okazało się, że w przypadku stosowania dopingu przez jednego piłkarza ówczesne przepisy nie przewidywały walkowerów dla drużyny, a jedynie pozwalały zdyskwalifikować winnego zawodnika. Kara walkowera następowała wyłącznie w przypadku wykrycia dopingu u więcej niż jednego gracza danego zespołu. 30 czerwca 1993 zarząd Wisły Kraków nałożył na swoich piłkarzy kary za mecz z Legią.