Schron turystyczny „Losertówka” na Babiej Górze – nieistniejący górski schron turystyczny w Beskidzie Żywiecko-Orawskim na szczycie Babiej Góry, położony na wysokości 1724 m n.p.m.
Historia Pierwszy schron powstał w rejonie szczytowym Babiej Góry w 1806 dla arcyksięcia Józefa Antoniego Habsburga (tzw. schron arcyksiążęcy). Jako ówczesny palatyn Węgier w 1806 r., objeżdżając granice swego kraju w towarzystwie Grzegorza Berzeviczy'ego, wszedł on wówczas na Diablak, by z niewielkiej altany ozdobionej kwiatami i wstęgami podziwiać swoje włości. Austriacki botanik Joseph August Schultes, który odwiedził wierzchołek Babiej Góry we wrześniu 1806 r., wspomniał ten obiekt w roku następnym w wiedeńskiej prasie. Drewniany schron uległ jednak szybkiemu zniszczeniu.
Kolejnym obiektem na Diablaku był kamienny schron na północno-wschodnim spłaszczeniu szczytu, oddany do użytku i poświęcony 26 sierpnia 1852 z inicjatywy i funduszy hrabiego Filipa Ludwika de Saint Genois, ówczesnego właściciela Makowa. Stał na wysokości około 1724 m n.p.m. Bodaj jako pierwszy pisał o nim w 1853 r. Józef Łepkowski w swej relacji w „Gazecie Warszawskiej”, przedrukowanej następnie w kilku innych czasopismach. W 1854 zniszczeniu uległ dach budowli, ale sklepienie było jeszcze całe. 23 lipca 1855 potężna burza zawaliła południowo-wschodnie naroże budowli z fragmentem sklepienia.
W takim mniej więcej stanie narysował schron 2 sierpnia 1860 r. przebywający wówczas na Babiej Górze Walery Eljasz. Rysunek pojawił się znacznie później w „Pamiętniku Towarzystwa Tatrzańskiego” z 1905 r., a pozbawiony podpisu stał się z czasem tematem spekulacji, czy aby przedstawiona na nim budowla nie była jedynie wymysłem wyobraźni malarza.
Tym nie mniej fragmenty ścian budowli przetrwały do początku XX wieku, a ich resztki stały jeszcze po 1920. Wspominał je jeszcze np. Mieczysław Orłowicz w swym opracowanym tuż przed I wojną światową „Ilustrowanym przewodniku po Galicyi, Bukowinie, Spiszu, Orawie i Śląsku Cieszyńskim”, jednak ich pochodzenia już nie znał: Na szczycie ruina kamiennej budowli, zapewne kaplicy, chociaż legenda nazywa ją „Dyabelskim Zamkiem”. W latach 30. XX wieku wiedza o obiekcie zanikła zupełnie. Pamięci historycznej przywrócił go dopiero Juliusz Zborowski w 1936 r. w „Wierchach”, ale i on nie potrafił jeszcze powiedzieć, w którym roku schron zbudowano. Dokładną lokalizację budowli ustalono dopiero w 1977. Okoliczności i datę powstania zbadano w 1978.
Obecnie widoczne są jeszcze ślady fundamentów schronu.
Architektura Wspomniany Józef Łepkowski pisał o schronie, iż był to ...mały czworoboczny szałas z głazów (...). Budynek ten opatrzony trzema oknami nieoszklonemi i drzwiami, a raczej otworem na drzwi, na przestrzał wybitemi, wygląda niby jaki konduktor do srowadzania wiatrów. XX-wieczne badania stwierdziły, że biekt wzniesiono z lokalnego piaskowca na planie kwadratu (około 4 × 4 metry). Sklepienie było krzyżowe. W każdej ścianie istniało okno (łącznie trzy) i drzwi od frontu. Przy powierzchni 8 m² schron mógł pomieścić do dwudziestu osób. Miejscowi górale nazywali go kaplicą, gdyż architektonicznie czerpał z typowych kapliczek babiogóskich.
Nazwa Józef Łepkowski genezę nazwy „Losertówka” tłumaczył w 1853 chęcią uczczenia przez fundatora postaci Józefa Losertha, starosty wadowickiego, aktywnie zwalczającego uczestników rzezi galicyjskiej (starostowie z Tarnowa i Bochni raczej sprzyjali rabantom).
Przypisy
Kategoria:Babia Góra Kategoria:Schroniska Beskidu Żywieckiego