William Alexander, również lord Stirling (ur. 26 grudnia 1726 w Nowym Jorku, zm. 15 stycznia 1783 w Albany) – amerykański kupiec i oficer szkockiego pochodzenia. Służył jako sekretarz generała Williama Shirleya w trakcie wojny o panowanie w Ameryce Północnej, zaś podczas wojny o niepodległość Stanów Zjednoczonych był oficerem Armii Kontynentalnej, a następnie głównodowodzącym Północnego Departamentu Armii Kontynentalnej.
Życiorys Dzieciństwo i młodość William Alexander urodził się 26 grudnia 1726 roku w Nowym Jorku jako syn szkockiego prawnika-jakobity Jamesa Alexandra oraz Mary Sprat (primo voto Provoost), bogatej wnuczki burmistrza Nowego Jorku Johannesa de Peystera zajmującej się kupiectwem. „Billie”, jak nazywała go rodzina, wychowywał się w domu matki przy Pearl Street, a następnie w posiadłości przy skrzyżowaniu Beaver Street i Broad Street.
Dzięki kupieckiej zaradności matki miał szansę na solidną edukację – największe umiejętności przejawiał w matematyce, jednakże opanował również tajniki technik obmiaru terenu, polityki, strategii, astronomii oraz handlu. Nie wiadomo, czy uczęszczał do którejś z założonych przez ojca szkół – wolnej szkoły finansowanej przez rodzinę Morrisów lub Latin High School. Najprawdopodobniej pierwsze nauki pobierał prywatnie. Choć nigdy nie ukończył szkół wyższych zgłębił arkana prawa przy boku ojca, wraz z przyszłym szwagrem i przyszłym gubernatorem New Jersey Williamem Livingstonem.
Kariera w handlu Od lat 40. XVIII wieku zajmował się handlem, stopniowo budując własne, niezależne od rodziców, imperium kupieckie, nie zaprzestając wszakże pracy w kantorze matki. Głównym zajęciem była dystrybucja towarów przybywających z Anglii. W roku 1748 stworzył spółkę z Johnem Stevensem, angażując się w obrót towarów wojskowych u kresu wojny o sukcesję austriacką. Nie stronił od handlu niewolnikami. Jego przekonania w tej kwestii może zilustrować fakt, że po rewolcie niewolników w 1741 roku wspierał działania prokuratora generalnego Richarda Bradleya w skazaniu na powieszenie i spalenie wielu zaangażowanych w bunt.
Był również oddany sprawom wojskowym, piastując funkcję kapitana kompanii nowojorskiej milicji. Do jego obowiązków należało musztrowanie i trenowanie swoich ludzi.
W 1752 roku odziedziczył po przyrodnim bracie Davidzie Provooscie ziemię w Esopus. Zakupił również 1/16 udziału w Hardenbergh Patent.
W tym samym roku dołączył do „Klubu Wigów”, stowarzyszającego młodych ludzi o poglądach republikańskich (wśród członków znaleźli się m.in. William Livingstone, John Morin Scott oraz William Peartree Smith). Klub spotykał się w tawernie King’s Arms, gdzie pito zdrowie Olivera Cromwella i tworzono manifesty. Prócz tego wydawał gazetę zatytułowaną „The Independent Reflector”, piętnującą „bigoterię, uprzywilejowaną pozycję kleru, tyranię, uległość i nieuczciwość na stanowiskach publicznych” jak również dominację anglikanów w Ameryce.
„Parostwo” i działalność polityczna thumb|left|William Shirley, protektor i przełożony Alexandra W lipcu 1754 roku William, w zastępstwie chorującego na podagrę ojca, udał się do Albany na kongres kolonialny.
Zimą tego samego roku dzięki jego wstawiennictwu został sekretarzem gubernatora prowincji Massachusetts Bay Williama Shirleya. W tym samym czasie awansował również na majora nowojorskiej milicji. Shirley skorzystał z kupieckich koneksji Williama, organizując wyprawę mającą odbić Fort Niagara z rąk Francuzów. Zadaniem sekretarza była aprowizacja, transport oraz zapewnienie materiałów do budowy fortyfikacji. Alexander towarzyszył nowemu mocodawcy podczas wyprawy, jednakże ta zakończyła się klęską pod Fortem Oswego, w efekcie przynosząc kres wojskowej kariery oraz kadencji gubernatorskiej Shirleya.
Mimo że 8 maja 1758 roku zmarł jego ojciec, Alexander w lipcu tegoż roku udał się wraz z Shirleyem do Anglii. Gubernator został wezwany, by wytłumaczyć się z nieudanej ekspedycji, a młody sekretarz bronił go przed trybunałem.
Pozostał tam przez kilka kolejnych lat, poznając wielu wpływowych ludzi i starając się pozyskać tytuł szlachecki oraz miejsce w Izbie Lordów. Z tego powodu utrzymywał, iż jest spadkobiercą Henry’ego Alexandra, 5. hrabiego Stirling (tytuł wygasł po jego śmierci w 1739 roku). 24 marca 1759 roku szkocki trybunał parów wydał wyrok zatwierdzający Alexandra jako najbliższego żyjącego męskiego potomka hrabiego Stirling; identyczną decyzję wydała szkocka Izba Lordów. Do oficjalnego przyznania tytułu nie doszło, jako że petycję odrzuciła angielska Izba Lordów.
W październiku 1761 roku ruszył w powrotną podróż do Ameryki na pokładzie statku „Alcide”. Powodem było fiasko „szlacheckiej eskapady”, śmierć matki oraz tęsknota za rodziną i przyjaciółmi. W Nowym Jorku został gorąco powitany, a jego bliscy tytułowali go „lordem Stirling”, mimo wątpliwego doń prawa. Tytuł miał mu towarzyszyć do końca życia i był bez uszczypliwości używany nawet przez zajadłych republikanów w rodzaju Jerzego Waszyngtona.
Po powrocie William porzucił pracę w kantorze handlowym matki i na portowym nabrzeżu – dzięki majętnościom odziedziczonym po rodzinach żony i swojej wartym przeszło 100 tysięcy funtów nabył 584 akry ziemi w Basking Ridge i rozpoczął budowę dworku, starając się naśladować życie angielskiego dżentelmena.
Poza hodowlą krzewów winnych i ogrodnictwem, zajmował się pisaniem listów do wysoko postawionych osób, doradzając różne strategie mające przynosić Wielkiej Brytanii zyski. W 1762 roku w liście do przyszłego premiera, hrabiego Bute zaoferował się przyjąć pozycję poborcy myt w Nowym Jorku. Rok później doradzał hrabiemu Shelburne rozwiązania mające uregulować handel morski w koloniach.
Działał również w różnych ciałach lokalnych – zasiadał w radach kolonii Nowy Jork i New Jersey, radzie zarządców w East Jersey, jak również trybunale ds. sądzenia piratów. Prócz tego gubernator Nowego Jorku mianował go komendantem Niezależnej Kompanii Grenadierów, składającej się z miejskiej milicji. Wspierał również kariery bliskich znajomych, rekomendując ich na liczne stanowiska. Zaskarbił sobie również przyjaźń gubernatora New Jersey Williama Franklina. Działał również dla dobra Basking Ridge – na własny koszt zajmował się reperacją okolicznych dróg. W 1767 roku w Basking Ridge powstała loża masońska, której Stirling został wielkim mistrzem.
Alexander skrytykował uchwalone w maju 1765 roku przez brytyjski rząd „Akty Nawigacyjne”, uważając, iż będą miały szkodliwy wpływ na amerykański handel; nie przybył jednak na zjazd rady New Jersey, który odbył się 6 listopada z polecenia gubernatora Franklina, a mający odnieść się do nadmienionej regulacji. Poproszony listownie o umotywowanie swojego zachowania, tłumaczył, iż zatrzymały go „bóle reumatyczne w każdej kończynie i stawie”. Pomimo że pozostał przeciwny regulacjom prawnym uchwalanym przez koronę, a dotyczącym amerykańskiego handlu, nie sprzeciwiał się wszystkim aktom – w 1767 roku optował by rada Nowego Jorku przychylnie odniosła się do ustawy o obowiązku kwaterowania „czerwonych kurtek”.
Problemy finansowe Niedługo po powrocie do Ameryki Stirling zaczął mieć problemy z pieniędzmi. Wynikało to po części z zainwestowania całej niemal fortuny w ziemię oraz wszelkiego rodzaju przedsiębiorstwa wytwórcze i wydobywcze (folusze, tartaki, kopalnie żelaza), dostarczające niewielkich zysków. Odpowiedzią na powyższe problemy były nieudane próby odzyskania funduszy, które sam pożyczył, inwestowanie w niesprawdzone przedsiębiorstwa i szalone życie ponad stan, generujące coraz większe zadłużenie.
W 1768 roku Stirling został sądownie oskarżony przez swoich byłych partnerów handlowych – Petera Van Burgha Livingstona i Lewisa Morrisa – o niepodzielenie się zyskami z działalności zaopatrzeniowej dla armii podczas wyprawy na Fort Niagara. Stirling powoływał się na konieczność łożenia „wielkich sum na cel utrzymania koneksji jakie nawiązał” w celu prowadzenia działalności. Sprawa ugrzęzła w trybunale i nie została rozpatrzona z korzyścią dla żadnej ze stron, a jej kres przyniósł wybuch wojny.
thumb|William Alexander, 1. hrabia Stirling, obdarowany nadaniem ziemskim w 1631 roku Tego samego roku Stirling postanowił sprzedać 150 akrów ziemi nad Penobscot oraz Castine, które wchodziły w skład nadania jakie otrzymał jego imiennik, 1. hrabia Stirling w 1631 roku. W świetle nieuznania tytułu szlacheckiego przez Izbę Lordów, Rada Koronna oraz sąd generalny prowincji Massachusetts 19 grudnia 1769 roku uznały przedsięwzięcie za nielegalne i sprzedaż spaliła na panewce.
Stirling zaangażował się w wydobycie i obrót żelazem w New Jersey. W 1767 roku wraz z Jamesem Andersonem i Benjaminem Cooperem zakupił udziały w Hibernia Iron Works. Koszty podtrzymania wydobycia okazały się wyższe niż zyski i dość szybko Stirling zadłużył się na sumę 125 funtów u dostawcy Williama Neilsona. Z kolejnymi latami sytuacja nie poprawiała się ze względu na koszta operacji oraz niską cenę sprzedaży towaru i ostatecznie Stirling był winny łączną kwotę 5500 funtów Neilsonowi oraz ojcu Coopera, Danielowi. Ze względu na niewypłacalność Sitrlinga młodszy z panów Cooperów zaczął – z poparciem lokalnego szeryfa – wyprzedawać aktywa kopalni. W tym samym roku o zawierzone pieniądze zaczął się ubiegać Samuel Ogden, który wyprzedał piece hutnicze oraz urobek. Stirling nie chciał odstąpić od pomysłu obrotu żelazem i nawet podczas wojny interesował się jej działaniem, lecz ostatecznie w 1780 roku wydzierżawił ostatni piec na rzecz Johna Jacoba Faesha.
Sytuacja finansowa na początku 1772 roku wydawała się na tyle opłakana, iż Stirling postanowił odsprzedać część swoich ziem w loterii. Pomimo sceptycyzmu wielu co do takiej formy działań udało mu się nakłonić licznych ludzi o nieposzlakowanej opinii do przyjęcia stanowisk „menedżerów” sprawujących opiekę na przedsięwzięciem. Stirling wydrukował 12275 losów zakładając, że przyniesie mu to zysk ok. 49 tysięcy funtów. Pomimo ogromnego zaangażowania i licznych reklam drukowanych w gazetach nagłaśniających kampanię w latach 1772–73, sprzedanych zostało tylko 4510 losów przynosząc stratę 3938 funtów. Wobec takiego obrotu sytuacji Stirling był zmuszony odwołać loterię i zwrócić pieniądze.
Po tym przedsięwzięciu długi samozwańczego lorda urosły do poziomu 50 tysięcy funtów. Przyjaciel i doradca finansowy, Hugh Wallace, radził w 1774 roku, aby Stirling przekazał najważniejsze elementy swojej fortuny zaufanym ludziom i zgromadził fundusze na spłatę długów poprzez wyprzedaż reszty. Stirling nie zgodził się na taki ruch i w efekcie dobra ruchome z jego dworku zostały zajęte i sprzedane w serii aukcji publicznych.
Wojna o niepodległość W 1775 roku spodziewano się, iż opowie się za koroną, lecz zaskoczył wszystkich stając po stronie patriotów. Być może wpływ na to miał fakt ogromnego zadłużenia i niechęci jaką żywił do angielskiej Izby Lordów. Jego zapał dla sprawy spowodował, iż porzucił kompanię wszelkich lojalistów, a nawet zaczął prześladować gubernatora Nowego Jorku, Williama Franklina. W efekcie pozbawiono go wszystkich tytułów, jednakże udało mu się pozyskać patent pułkownika 1 Regimentu Milicji z New Jersey.
23 stycznia 1776 roku wraz z płk Eliasem Daytonem i 70 ludźmi zorganizował atak na brytyjski konwój morski. Kongres Kontynentalny odpowiedział awansując go na brygadiera w marcu tego roku i oddelegowując do zarządzania obroną Nowego Jorku. Alexander spędził kilka miesięcy na budowaniu fortów Lee i Washington, aż został zastąpiony przez gen. Jerzego Waszyngtona. Obaj polubili się i Waszyngton mianował go dowódcą brygady w siłach gen. Israela Putnama.
thumb|left|1 Regiment Marylandzki dowodzony przez Stirlinga na Long Island uderza na siły gen. Williama Howe’a