Fonologia i fonetyka języka angielskiego – zjawiska fonetyczne i fonologiczne zachodzące we współczesnym języku angielskim. Język ten jest bogaty w samogłoski oraz dysponuje porównywalną z innymi językami indoeuropejskimi liczbą spółgłosek. Większość samogłosek ma charakter swoisty dla angielszczyzny, w przypadku niektórych trudno znaleźć ich dokładne odpowiedniki w innych językach. Bardziej przystępny dla cudzoziemców jest system spółgłoskowy, choć istnieją również spółgłoski realizowane w nieco odmienny sposób.

System dźwiękowy języka angielskiego składa się z samogłosek i spółgłosek. Choć angielski alfabet składa się z 26 liter, w mowie używa się co najmniej 44 dźwięków: samogłosek, spółgłosek i dyftongów.

Angielskie samogłoski i spółgłoski rzadko występują w izolacji, a najczęściej znajdują się pod wpływem otaczających je dźwięków. Dochodzi do zjawisk związanych z łączeniem międzywyrazowym takich jak asymilacja (upodabnianie do sąsiednich dźwięków), osłabianie formy, ubezdźwięcznienie samogłosek, nazalizacja i inne. Choć są to głównie zjawiska czysto fonetyczne, niektóre mogą być fonemiczne, to znaczy produkować nowe fonemy.

Język angielski jest bogaty w rozwiązania prozodyczne. Istnieje kilka wzorów intonacyjnych: intonacja wysoka opadająca, krótka (niska) opadająca, niska wznosząca, wysoka wznosząca, wreszcie hybrydy wznosząco-opadająca i opadająco-wznosząca. Każda z nich niesie inne wartości dodane do tekstu i potrafi przekazać co najmniej tyle samo co czysty przekaz tekstowy.

Nie istnieje jednolity wzorzec wymowy języka angielskiego, który można by uznać za jedyny „poprawny”. Najczęściej jako standardowe, zwłaszcza w kontekście języka angielskiego jako obcego, wymienia się () i (). Poza nimi istnieje mnogość odmian geograficznych i etnicznych języka, cechujących się zróżnicowanymi wzorcami fonetycznymi i normami wymowy.

Standard wymowy

W języku angielskim nie istnieje jeden właściwy wariant wymowy; nie wypracowano także jednolitego standardu. W związku z równoległym rozwojem angielszczyzny w kilku krajach na różnych kontynentach wymowa ewoluowała na rozmaite sposoby. Sprzyjały temu wpływy języków lokalnych oraz fakt, że w przeszłości nie było stałej łączności i częstych kontaktów językowych z innymi odmianami języka. Różnice w wymowie objawiają się nie tylko na poziomie dialektów obiegowych, ale również w obrębie narodowych standardów angielszczyzny. Właściwości angielszczyzny standardowej (ogólnej, ) definiuje się przede wszystkim w ramach gramatyki, zasobu słownego i konwencji ortograficznych, w zakresie akcentu zaś przewiduje się pewną dozę dowolności.

Angielszczyzna cechuje się sporym zróżnicowaniem wewnętrznym, związanym z czynnikami geograficznymi i społecznymi. Zróżnicowanie to odzwierciedla się w istnieniu różnych standardów i gwar języka angielskiego. Skupiając się jedynie na aspekcie wymowy, zamiast o dialektach mówi się o różnych akcentach. Wśród nich najbardziej rozpoznawalne to brytyjski () i amerykański (). To zwykle jednego z tych akcentów naucza się obcokrajowców, i to najczęściej tych akcentów używają prezenterzy radiowi i telewizyjni ( nazywany jest przez to czasem także , ale współcześnie w BBC używa się także innych akcentów). Wśród ich rodzimych użytkowników panuje na ogół opinia, że te właśnie odmiany nie są naznaczone silnymi regionalnymi naleciałościami, a przez to można je uznać za standardowe akcenty. Nazwanie jednak któregokolwiek akcentu standardowym może być nieco kontrowersyjne, ponieważ, jak wspomniano, nie ma wyłącznie jednego modelu wymowy.

W Stanach Zjednoczonych najpowszechniej używanym wariantem angielszczyzny jest , z wyjątkiem południowych stanów oraz wschodniego wybrzeża, zwłaszcza , i regionu . W Wielkiej Brytanii jest większe zróżnicowanie akcentów.

Na przestrzeni lat wymowa zmienia się także w obrębie jednej odmiany – wymowa wnuków nie jest identyczna jak ich dziadków i dotyczy to zarówno akcentów brytyjskich, jak i amerykańskich. W niektórych krajach, zwłaszcza w Wielkiej Brytanii, akcent i intonacja może świadczyć o przynależności do konkretnej klasy społecznej czy o miejscu pochodzenia.

Ogólnie rzecz biorąc, przy porównaniu angielszczyzny brytyjskiej i amerykańskiej, zarówno Brytyjczycy, jak i Amerykanie uważają na ogół wariant brytyjski za, w pewnym sensie, nadrzędny. Amerykanie, jak twierdzi językoznawca Dennis Baron, odczuwają coś w rodzaju „językowej niepewności”, wielu uznaje, że amerykańska angielszczyzna nie jest prestiżowa, na odpowiednim poziomie, jest naszpikowana „błędami” i nieporadna. Z drugiej strony należy zaznaczyć, że od XX w. to amerykański wariant wywiera znacznie większy wpływ na angielszczyznę brytyjską niż odwrotnie.

Standard brytyjski W samej Anglii dialekty dzieli się na północnoangielskie i południowoangielskie. Do tej drugiej grupy zalicza się , który jest najbardziej podobny do akcentów południowo-wschodniej Anglii. Na początku XIX w. elity Wielkiej Brytanii zaczęły porzucać swój regionalny akcent i naśladować wymowę londyńskich wyższych klas. Panowała wówczas ścisła hierarchia władzy i duże rozwarstwienie społeczne, co przekładało się również na wymowę. Kluczowym elementem podtrzymywania tego systemu było szkolnictwo kształcące klasę rządzącą, na którą było duże zapotrzebowanie w różnych obszarach imperium. Akcent wyższych sfer był nauczany w prestiżowych prywatnych szkołach (zwodniczo określanych terminem ), stąd Daniel Jones na początku XX w. zaproponował nazwę . Tymczasem znakomita większość Brytyjczyków nigdy nie posługiwała się takim akcentem, ani nawet go nie słyszała przed pojawieniem się radia.

Następnie utrwaliła się nazwa (). Samo słowo jako przymiotnik jest współcześnie używane rzadko, głównie w stałych wyrażeniach oraz i oznacza coś ogólnie przyjętego jako właściwe, poprawne.

Wśród wielu Brytyjczyków, w dużej mierze dzięki mediom, rozprzestrzeniała się wymowa aż do lat 60. XX w. Wówczas w wyniku rozmycia hierarchii społecznej, dekolonizacji, rozwoju kultury masowej, upubliczniania politycznych skandali, klasa wyższa przestała być postrzegana przez pryzmat prestiżu, pojawiło się raczej poczucie niesprawiedliwości. W związku z tym wymowa elit również zaczęła być postrzegana negatywnie, była obiektem drwin, a jej użytkownikom zarzucano snobizm. Dla nieuprzywilejowanej części ludności łatwiejsze stało się osiągnięcie dobrego wykształcenia, sukcesu i wyższej pozycji społecznej, przy czym często nie odczuwali potrzeby, by zmieniać w związku z tym swoją wymowę. Jednocześnie ci, którzy mieli już wysoką pozycję, mniej lub bardziej świadomie rezygnowali z na rzecz akcentu niższych klas.

Współcześnie w Wielkiej Brytanii promuje się różnorodność. Szacuje się, że liczba Brytyjczyków używających akcentu bez naleciałości regionalnych wynosi jedynie około 3%. Choć jego zasięg nie jest ograniczony do jednego konkretnego obszaru, w Irlandii, Szkocji i Walii liczba użytkowników jest szczególnie mała. Nadal stanowi jednak punkt odniesienia dla opisu regionalnych akcentów. Znacznie więcej Brytyjczyków używa akcentu zbliżonego do , ale z pewną domieszką lokalnych cech. Tak rozumiany niektórzy językoznawcy zalecają określać lub .

Co więcej, od połowy XX w. w zaszły istotne zmiany w wymowie. W związku z tym tradycyjna wymowa jest postrzegana jako przestarzała i staje się wymową nielicznych starszych osób z południowo-wschodniej Anglii. W obliczu zmian proponuje się podział ; w przykładowym rozróżnia się (tradycyjna mowa arystokracji i niektórych osób starszych), (forma akcentu neutralna pod względem wieku czy stylu życia mówców) oraz (forma akcentu używana głównie przez młodych użytkowników języka). Niektórzy jednak pojęcie odnoszą tylko do wymowy tradycyjnej. Pewni fonetycy czynią wysiłki, by pod pojęciem rozumieć też współczesny standard, inni porzucili tę nazwę nadal żywo kojarzącą się ze snobistycznym językiem wyższych sfer na rzecz nazwy lub podobnych. W przypadku obecności pewnych lokalnych cech proponuje się określenie typu . Zgodnie z takim podejściem General British jest współczesnym następcą , mniej jednorodnym. Przykładowo Estuary English jest akcentem łączącym z pewnymi cechami innych londyńskich akcentów i ludzie o wysokiej pozycji, od których niegdyś oczekiwano posługiwania się , uważają współcześnie za w pełni akceptowalne, by posługiwać się taką mieszanką.

Standard amerykański Inaczej wygląda historia wypracowania dzisiejszego amerykańskiego standardu. W USA czynniki społeczne i geograficzne nie miały tak dużego znaczenia. Osoby, które właśne dorobiły się majątku, nie odczuwały potrzeby, by przyswajać arystokratyczne zwyczaje; imigranci starali się naśladować mowę zwykłych Amerykanów. Dużą rolę w ujednolicaniu wymowy miało rozprzestrzenianie się piśmienności oraz książka (tzw. ) autorstwa Noaha Webstera, którą dystrybuowano nie tylko do szkół, ale z powodzeniem była sprzedawana przez ulicznych handlarzy. Do 1865 nakład osiągnął 42 miliony egzemplarzy. Dla wielu Amerykanów stanowił jedyny i najważniejszy podręcznik, określany nawet jako lub . Wraz z migracją na zachód wzmagał się proces tworzenia swego rodzaju wspólnego dialektu. Jednorodności sprzyjał brak jednego dominującego miasta (jak Londyn w Anglii) oraz znacznie słabszy podział na klasy.

W celu rozpatrzenia zbieżności w wymowie wielu Amerykanów George Krapp w 1925 wprowadził pojęcie (). Koncept obejmował amerykańskie dialekty północne, zachodnie i obszaru Midland. Badania w latach 30. i 40. XX wykazały jednak, że wymowa Amerykanów nie jest tak jednorodna jak sądzono wcześniej, stąd pojawiały się trudności z definiowaniem tegoż terminu oraz jego praktycznym zastosowaniem. Współcześnie ma dwa znaczenia. Terminem określa się amerykańską angielszczyznę używaną poza obszarami południa i , co jednak nie jest najlepszym konceptem dla tworzenia charakterystyki, ponieważ na tak ogromnym obszarze występuje spora różnorodność dialektów. Jednak w drugim znaczeniu używa się go do opisu pewnego standardowego akcentu (), który wywodzi się głównie z regionu zachodniego oraz Midland i charakteryzuje wymowę większości Amerykanów. Na wytworzenie się takiego standardu, uznawanego za prestiżowy, duży wpływ wywarła publiczna edukacja i nauczyciele języka angielskiego, ale ogromne znaczenie miały też media – radio i telewizja. Wielu ludzi chciało posługiwać się prezentowanym w nich akcentem. Powstał tzw. – akcent używany w mediach, który nie zawiera charakterystycznych cech pozwalających na rozpoznanie regionu pochodzenia czy klasy społecznej jego użytkownika. W tym znaczeniu jest ściśle powiązany z .

Mieszanie akcentów Zdarza się niekiedy, że rodowici użytkownicy angielszczyzny posługują się innym akcentem niż ich codzienny. Przykładowo większość brytyjskich piosenkarzy popowych i rockowych podczas śpiewania swoich utworów używa amerykańskiego akcentu albo mieszanki akcentów. W taki sposób śpiewano już w latach 50. XX. Mieszankę akcentów stosowali m.in. The Beatles w latach 60. XX w., jednak z biegiem kariery zmniejszali liczbę amerykańskich wpływów w swojej wymowie w piosenkach.

W utworach Adele obecne są cechy standardowej mowy brytyjskiej, cechy mowy amerykańskiej, ale również cechy gwary , np. (zamiana /h/ w /ʔ/). Dla wymowy w utworach muzyki popularnej typowa jest niekonsekwencja, np. głoska w wyrazie może być wymieniona na niestandardową dla utworzenia rymu, lepszego brzmienia. Sam śpiew w porównaniu z mową powoduje zanik lub modyfikację pewnych cech takich jak długość samogłosek, intonacja czy rytm.

Akcent, który stanowi mieszankę typowych brytyjskich i amerykańskich cech wymowy nazywany jest akcentem transatlantyckim (). Przed II wojną światową w amerykańskim teatrze i kinie funkcjonował on jako standardowy; w zamierzeniu miał być akcentem pozbawionym dominujących cech akcentów amerykańskich i brytyjskich.

Samogłoski thumb|Samogłoski akcentu na diagramie Jonesa thumb|Podział angielskich samogłosek