Zwrot etyczny w antropologii – orientacja teoretyczno-metodologiczna w antropologii kulturowejW dalszej części artykułu występuje forma skrócona do pojęcia „antropologia”, choć kryje się pod nią charakter kulturowy., zwana również zwrotem etyczno-politycznym lub zwrotem ku zaangażowaniu. Jego początki sięgają lat 60. XX wieku i są związane z kontekstem euroamerykańskim, choć narodziły się głównie w procesie postępującej dekolonizacji krajów tzw. Trzeciego Świata. Stopniowo ujawniał się również w innych krajach. Orientacja ta, obok m.in. zwrotu lingwistycznego, ikonicznego, interpretatywnego, ku rzeczom, performatywnego czy retorycznego, jest wyrazem tendencji do ujmowania zmian we współczesnej antropologii (ale i całej humanistyce) w kategoriach zwrotu badawczego. Poczynając od nakierowania lingwistycznego – związanego m.in. z opublikowaniem dzienników Bronisława Malinowskiego (Dziennik w ścisłym znaczeniu tego wyrazu) – od lat 60. XX wieku mamy bowiem do czynienia z nieustannym kształtowaniem się rozmaitych orientacji. W różnych krajach miał on nieco inne odsłony. Na gruncie anglosaskim (łączącym rozmaite projekty badawcze) charakteryzują go przede wszystkim idee zaangażowania i odpowiedzialności badaczy, mające na celu emancypację dyskryminowanych i marginalizowanych dotąd grup.
W dużej mierze wyrasta również ze sprzeciwu wobec antropologii stosowanej. Z kolei np. polska odsłona zwrotu (również wewnętrznie zróżnicowanego) częściowo nawiązuje do tych praktycznie zorientowanych studiów. Nawołuje m.in. do popularyzacji wiedzy antropologicznej, komentowania bieżących wydarzeń i istotnych problemów społecznych czy do działania na rzecz badanych społeczności (a więc również w duchu odpowiedzialności i zaangażowania). Kwestie politycznych i etycznych kontekstów uprawiania antropologii są nadal żywo rozważane przez współczesnych badaczy.
Wprowadzenie Choć wspomniany zwrot badawczy narodził się w II połowie XX wieku, przejawów indywidualnego namysłu etycznego i zaangażowania w losy badanych społeczności można szukać już w samych początkach konstytuowania się dyscypliny w tradycji brytyjskiej. Fredrik Barth wymienia w tym kontekście antropologów, którzy w 1844 roku założyli Ethnological Society of London. Widzi w nich aktywistów na rzecz zniesienia niewolnictwa w koloniach brytyjskich, sprzeciwiających się wyjaśnianiu kulturowej i moralnej różnorodności ludzkiej różnicami rasowymi. Natomiast w tradycji amerykańskiej początki aktywistycznego wymiaru antropologii łączy się z Lewisem Henrym Morganem i jego działalnością na rzecz rdzennych Amerykanów w ich sporach z rządem. Kwestie te nie były jednak szerzej dyskutowane i tak zauważalne, jak nastąpiło to później.
Za jedną z pierwszych prób uczynienia z dyscypliny nauki etycznie świadomej, uznaje się list Franza Boasa skierowany do (ang. American Anthropological Association, AAA). W 1919 roku ojciec antropologii amerykańskiej wyraził bowiem ostry sprzeciw wobec działalności wywiadowczej badaczy, którzy w czasie I wojny światowej szpiegowali w Ameryce Środkowej pod przykrywką prowadzenia badań naukowych. Ówczesne Towarzystwo nie poparło jednak stanowiska Boasa, bezsprzecznie dopuszczając współpracę antropologów z armią, która służyłaby wsparciu interesów narodowych.
Namysł nad etyczno-politycznym uwikłaniem dziedziny, wyprzedzając zwrot ku zaangażowaniu, podjęli również badacze w obrębie nurtu antropologii w działaniu. Jej historia sięga jeszcze I połowy XX wieku i wyrasta ze sprzeciwu wobec antropologii stosowanej. Wiąże się z postacią Sola Taxa, który postulował uprawianie tzw. nauki klinicznej. Zgodnie z jej założeniami, etnografowie mieli pełnić rolę swoistych katalizatorów działań – zmian zaproponowanych przez same społeczności, w obrębie których prowadzili badania. Tax wierzył, że przyjmując zasadę parsymonii – czyli nie decydowania o wartościach w sytuacjach, które nie dotyczą samego antropologa – wyeliminuje nadmierny wpływ, jaki w innym przypadku naukowiec wywiera swoją osobą na badanych. Jego zdaniem, gwarantowało to postawę etyczną (pozbawioną relacji władzy), która umożliwiała społecznościom zachowanie własnej tożsamości. Późniejsza analiza projektu wykazała jednak, że założenia Taxa nie przekładały się w całości na praktykę. Ponadto krytycznie odniosła się do relacji, jakie wywiązały się między antropologami a Indianami Meskwaki. Ci pierwsi – widząc w sobie „lekarzy”, „uzdrawiających” zaburzoną kulturę – w rzeczywistości przybierali rolę ekspertów, przekonanych o własnych zdolnościach do odpowiedniego kontrolowania akulturacji i kulturowego przetrwania badanej społeczności.
Stany Zjednoczone i Wielka Brytania Zwrot etyczno-polityczny na gruncie anglo-amerykańskim w zasadzie łączy w sobie dwie tendencje: zwrot polityczny i związany z nim rozwój antropologii krytycznej z lat 60. i 70. XX w. oraz zwrot etyczny – ujawniający się od początku lat 90. XX w.
Jak pisze Marta Songin-Mokrzan, został zapoczątkowany przez debaty naukowe na temat politycznych uwarunkowań i kontekstów konstruowania wiedzy antropologicznej. Był w pewnym sensie reakcją na światowy kryzys polityczny II połowy XX wieku, który wiązał się z postępującą dekolonizacją krajów tzw. Trzeciego Świata, powstaniem ruchów kontrkulturowych o charakterze antyzachodnim i ruchów walczących o prawa dyskryminowanych (m.in. osób nie-białych, kobiet, gejów czy lesbijek). Potęgowała go również fala niezadowolenia społecznego w USA w odniesieniu do zastanego systemu norm i wartości (sprzeciwiano się m.in. wojnie w Wietnamie). Bezpośrednią przyczyną debaty na temat etycznych powinności badaczy było ujawnienie udziału części naukowców (w tym antropologów) w projektach finansowanych przez rząd amerykański – takich, jak Projekt Camelot (1964) – które zostały stanowczo potępione przez (ang. American Anthropological Association), uznające je za działania nieetyczne.
W kontekście zwrotu etyczno-politycznego nie można mówić o homogenicznym i spójnym przedsięwzięciu teoretycznym, o kolejnej subdyscyplinie czy paradygmacie, proponującym powszechnie przyjętą technikę badawczą czy określoną perspektywę metodologiczną. Byłoby to zbytnim uproszczeniem i generalizacją, ponieważ tworzyli go zwolennicy różnych projektów, których łączą jednak wspólne przekonania. Po pierwsze: podobna postawa polityczna, objawiająca się przede wszystkim negatywnym nastawieniem wobec gospodarczego kapitalizmu Zachodu (który umacnia nierówność ekonomiczną i społeczną) i wobec idei liberalnej demokracji (która przyczynia się do wykluczania niektórych grup społecznych). Po drugie: wspólny duch radykalnej krytyki dyscypliny. Nastrój niepokoju przełożył się bowiem na stopniowy spadek wiary w naukę, rozumianą jako wytwór bezstronnego i niezaangażowanego rozumu. Podejmowano więc próby redefinicji antropologii w odwołaniu do idei zaangażowania i odpowiedzialności; przemyślenia podstaw wiedzy antropologicznej i problematyzowania statusu badań etnograficznych. Zaczęto zastanawiać się nad możliwością, a nawet powinnością zabierania przez antropologów głosu w sprawach politycznych, tym samym wychodząc poza czysto akademicki charakter dyscypliny i konstruowanej przez nią wiedzy.
Kwestia zaangażowania antropologii narodziła się na gruncie anglo-amerykańskim dzięki popularności koncepcji marksistowskich i feministycznych, których głównym dążeniem było wyzwolenie uciskanych i wyzyskiwanych grup społecznych. Debatę otworzyła koncepcja antropologii radykalnej (radical anthropology), która postrzega zaangażowanie jako fundamentalny i nieodłączny element praktyki i teorii antropologicznej. Widoczna jest w wielu różnych odmianach, zawierając w sobie takie pomysły, jak m.in.: antropologia rewolucyjna (revolutionary anthropology), stronnicza (partisan anthropology), zaangażowana (commited anthropology) czy wyzwolenia (liberation anthropology), ale także antropologia feministyczna, lesbijsko-gejowska, postmodernistyczna oraz – sytuowane zazwyczaj poza głównym nurtem rozważań akademickich – antropologia stosowana (applied anthropology), w działaniu (action anthropology) czy aktywistyczna (activist anthropology). Często w kontekście zwrotu etycznego mówi się również o antropologii publicznej (public anthropology), której głównym celem jest komunikacja z opinią publiczną. Częściowo projekt ten zawiera autorską perspektywę Nancy Scheper-Hughes, przez samą inicjatorkę – w tekście Prymat etyki. Perspektywa walczącej antropologii (The Primacy of the Ethical: Propositions for a Militant Anthropology) – określany mianem antropologii walczącej (millitant anthropology) lub bosonogiej (barefoot anthropology). Przedsięwzięcie to omawiane jest również jako rodzaj advocacy anthropology, czyli stawanie w obronie praw badanej społeczności.
Antropologiczne zaangażowanie w akademickiej odsłonie zwrotu etycznego było w dużej mierze konstruowane w opozycji do antropologii stosowanej. Tę drugą kojarzono przede wszystkim z kontekstem brytyjskim i niejednokrotnie wprost charakteryzowano jako „antropologię kolonialną”. Prekursorzy zwrotu, określani mianem radykalnych krytyków, uważali, że wytwarzana w jej ramach wiedza, wykorzystywana jest do politycznej kontroli społeczności afrykańskich. Współcześni teoretycy wskazują jednak, że badacze ci przeceniali możliwości wpływu antropologii stosowanej na kształt administracji i polityki kolonialnej. Jednocześnie dostrzegają, że to właśnie kolonializm umożliwił większość badań terenowych i tym samym rozwój dyscypliny. Sprzyjał też bezpieczeństwu etnografów i ich karierze, wpływał na formułowane przez nich teorie, cele badawcze i metody, które tym samym – uznając za słuszne czy prawdziwe – legitymizował.
Radykalni krytycy uważali, że „dyscyplina badań nad Innością mogła wyłonić się jedynie w warunkach politycznej i ekonomicznej supremacji kultury zachodniej, co nie pozostawało bez wpływu zarówno na jej aparat teoretyczny, narzędzia analityczne, jak i praktyki badawcze. Analizy konstruowania się antropologii, dokonywane z perspektywy europejskiego podboju i rozprzestrzeniania się ekonomicznej i politycznej dominacji, wskazywały, że procesowi temu towarzyszyło pośrednie lub bezpośrednie zaangażowanie dyscypliny w kolonialny projekt i jego dziedzictwo”. Pojawiały się ostre stwierdzenia, że antropologia jest „dzieckiem zachodniego imperializmu” (Katheleen Gough, New Proposal for Anthropologists), „agentką dominujących społeczeństw” czy „przedsiębiorcą pogrzebowym europejskiej cywilizacji” (Stanley Diamond), a także „nauką stosowaną, na usługach władz kolonialnych” (Bob Scholte). Rozpoznając antropologię jako projekt kolonialny, widziano w niej „jedną z zachodnich instytucji, reprezentującą burżuazyjny model opisywania i kategoryzowania światów peryferyjnych”. W ramach sprzeciwu, podjęto szerszy namysł nad takimi kwestiami, jak etyka badawcza, problem władzy oraz znaczenie i rola obiektywizmu w procesie wytwarzania wiedzy. Próba reinterpretacji historii dyscypliny i zrozumienia kontekstu politycznego, który ukształtował jej instytucjonalność, dokonywała się więc na podstawie analizy powiązań z kolonializmem. Sam kolonializm był jednak różnie rozumiany na gruncie nauki, co dodatkowo problematyzowało zagadnienie i sprzyjało kształtowaniu różnorodnych postaw badawczych.
Gerrt Huizer podkreśla, że wyobrażenia na temat zachodniego kolonializmu i imperializmu mogą być kształtowane w rozmaity sposób przez dyskurs, za sprawą przyjętej perspektywy (metodologii, strategii, polityki). Według niego, niektóre pojęcia funkcjonują w dyskursie publicznym jako neutralne (uznane za obiektywne), przez co racjonalizują i legitymizują pewne zjawiska (np. imperializm czy kolonializm) – są więc narzędziem strategicznym, zależnym przede wszystkim od podzielanego przez badacza lub badaczkę systemu wartości.