thumb|Pierwszy regulamin szkoły Szkoła Ludwiki (początkowo Szkoła Luizy, niem. Luisenschule) – szkoła dla dziewcząt, działająca w Poznaniu w latach 1830–1919. Do roku 1873 miała charakter szkoły prywatnej zarządzanej przez Fundację im. Ludwiki (niem. Luisenstiftung); potem została przejęta przez państwowy pruski system oświaty. Placówka miała charakter elitarny, skupiając dziewczęta z rodzin należących do wyższej i średniej burżuazji; jej specyfiką był wysoki poziom nauczania muzyki i duża rola sztuk pięknych. Od roku 1841 obejmowała seminaryjne kursy nauczycielskie. Szkoła zaprojektowana została jako placówka niemiecko-polska, ale od połowy wieku XIX zaczęła marginalizować elementy kultury polskiej; pod koniec stulecia stała się narzędziem pruskiego wychowania patriotycznego, a wobec polskich uczennic narzędziem germanizacji. Okresowo znaczny odsetek abiturientek stanowiły dziewczęta z rodzin żydowskich. Spośród wychowanek szkoły znanymi postaciami niemieckiego życia politycznego, naukowego i artystycznego stały się Auguste Schmidt, Ida Barber, Elise Ekke, Margarete Gerhardt i Hedwig Landsberg. Spośród Polek najbardziej znaną abiturientką była Walentyna Motty, późniejsza żona Hipolita Cegielskiego.

Założenie i początki szkoły thumb|left|Ludwika Pruska W początkach XIX wieku w Poznaniu istniało kilka pensji dla dziewcząt; niektóre z nich miały ambitny charakter, ale okazały się efemeryczneW latach 1810–1828 pensję taką prowadził Szczepan Trimail, a w latach 1813–1815 Jan Samuel Kaulfuss, zob. Wisława Knapowska, Dzieje Fundacji ks. Ludwiki Radziwiłłowej, „Kronika Miasta Poznania” 7/4 (1929), s. 257–258., inne z kolei nie spełniały oczekiwań środowisk burżuazyjno-ziemiańskichChodzi o pensje Tekli Herwig, Dawida Reida i Zuzanny Warnik, zob. Zdzisława Smuszkiewicz, Z dawnych dziejów poznańskiej Dąbrówki (1830–1939), „Kronika Miasta Poznania” 69/4 (2001), s. 115, Knapowska 1929, s. 7–8.. W końcu lat 20. grupa obywateli PoznaniaSądząc po nazwiskach, głównie Niemców, aczkolwiek Polacy podpisani pod dokumentem mogli również nosić niemiecko brzmiące nazwiska, zob. Knapowska 1929, s. 258. podjęła próbę zainteresowania lokalnej administracji kwestią utworzenia szkoły żeńskiej o trwałych podstawach finansowych i szerzej zakrojonym programie nauczania. Inicjatywa ta została podjęta przez księżnę Ludwikę PruskąW zdecydowanej większości źródeł polskich przyjęte jest tłumaczenie „Ludwika”, zob. np. Knapowska 1929, Smuszkiewicz 2001, Urszula Borkowska OSU, Urszulanki w Wielkopolsce (1857–1877), „Kronika Miasta Poznania” 79/1 (2011), s. 82, hasło Ludwika z Hohenzollernów Radziwiłłowa, [w:] Wielkopolski Słownik Pisarek online, dostępne tutaj, aczkolwiek niektóre prace preferują wersję „Luiza”, zob. np. Edmund Radziszewski, Radziwiłłowie wielkopolscy od Kiernowa do Antonina, [w:] Rocznik Ostrowskiego Towarzystwa Genealogicznego 4 (2009), s. 83–120., żonę namiestnika Wielkiego Księstwa Poznańskiego, księcia Antoniego Radziwiłła. Księżna Ludwika, od młodości zdradzająca sympatie do PolakówLudwika z Hohenzollernów Radziwiłłowa, [w:] Wielkopolski Słownik Pisarek online, Knapowska 1929, s. 264–277. i zainteresowanie kwestiami edukacji, zgodziła się patronować przedsięwzięciu. Inicjatywa zyskała podstawy prawne przez utworzenie prywatnej fundacji pod nazwą Luisenstiftung. Wkład księżnej stanowił podstawę finansową fundacji, chociaż inni jej członkowie również wnosili swoje udziałyFundusz założycielski wyniósł 500 talarów, zob. Smuszkiewicz 2001, s. 115–116, Knapowska 1929, s. 263.. Fundacja w roku 1830 otworzyła szkołę dla dziewcząt o nazwie LouisenschuleSmuszkiewicz 2001, s. 115, Knapowska 1929, s. 259..

Przez swoją fundatorkę szkoła została pomyślana jako placówka dla dziewcząt polskich i niemieckich; część dokumentacji była dwujęzyczna, choć językiem wykładowym był generalnie niemieckiKatarzyna Męczyńska, „Warnkówny – zakład główny”. Wyższa szkoła żeńska Anastazji Warnka 1871–1912, „Kronika Miasta Poznania” 69/4 (2001), s. 81.. Nauczanie w Szkole im. LudwikiPoczątkowo polskim odpowiednikiem nazwy „Luisenschule” była „Szkoła Luizy”. W związku z postępująca germanizacją placówki w ciągu XIX wieku polska nazwa stopniowo wyszła z użycia. Po roku 1918 tak w historiografii polskiej jak w okolicznościowych wydawnictwach stosowana była i jest powszechnie nazwa „Szkoła im. Ludwiki” lub „Szkoła Ludwiki”, zob. np. Knapowska 1929, Knapowska 1930, Smuszkiewicz 2001, Borkowska 2011. Ponieważ w literaturze polskiej imię księżnej tłumaczy się raczej jako „Ludwika” (choć niekiedy używa się także wersji „Luiza”), taką wersję przyjęto również w tym haśle. zaplanowano na 4 klasy po 2 lata. PrzyjmowanoPoczątkowo do szkoły obowiązywał egzamin wstępny. Wymóg ten zniesiono w roku 1837, ale powody są niejasne, być może – jak spekuluje historyk – jako nie do pogodzenia z żeńskim, niekonkurencyjnym profilem szkoły, James C. Albisetti, Schooling German Girls and Women, Princeton 2014, , s. 46. dziewczynki od 7 roku życia; abiturientki miały 15–17 lat. Opracowany zakres nauki był dość szeroki, a języka polskiego uczono w wymiarze 4 godzin tygodniowo; oceniano w skali pięciostopniowejSmuszkiewicz 2001, s. 116–118.. W pierwszym okresie w szkole uczyło się ok. 100–150 dziewczątKnapowska 1929, s. 277.. W początkach lat 30. poziom nauczania był na tyle wysoki, że władze rejencji zażądały jego obniżenia; ich zdaniem zbyt przypominał on profil szkół męskichSmuszkiewicz 2001, s. 117.. Pod względem wyznaniowym szkoła była – przynajmniej teoretycznie – otwarta jedynie dla chrześcijanEdward David Luft, The Jews of Posen Province in the Nineteenth Century, Washington 2015, s. 405. i miała charakter mieszany, katolicko-ewangelicki; religii uczył zarówno pastor, jak i ksiądz, aczkolwiek dyrektorem był ten pierwszy – Johan Gottlob FriedrichKnapowska 1929, s. 279–280.. Szkoła podlegała nadzorowi Prowincjonalnego Kolegium SzkolnegoKnapowska 1929, s. 283.. W pierwszych miesiącach istnienia Luisenschule mieściła się w wynajętym wcześniej domu należącym do radcy sądowego Brücknera przy ulicy WrocławskiejKnapowska 1929, s. 259.. Ponieważ okazał się on za ciasny, już pod koniec roku 1830 szkoła przeniosła się do również wynajętej narożnej kamienicy u zbiegu ulic Wielkiej i ŻydowskiejSmuszkiewicz 2001, s. 119.. thumb|Poznań, lata 30. XIX wieku Fundacja dość szybko popadła w tarapaty finansowe, z których wyprowadziła ją dotacja księżnej w wysokości tysiąca talarówSmuszkiewicz 2001, s. 120.. Ludwika Pruska wyjednała też u nowego namiestnika Księstwa, Eduarda Flottwella, że nieruchomości przejęte po sekularyzowanym przez Prusy zakonie Benedyktynek zostaną przekazane na własność FundacjiKnapowska 1929, s. 289–290.. W ten sposób w roku 1834 Szkoła Ludwiki przeniosła się do trzeciej z kolei siedziby, a mianowicie do Pałacu Górków przy ulicy Wodnej. Zarząd Fundacji im. Ludwiki przeprowadził w poklasztornych pomieszczeniach szereg prac, bardzo negatywnie ocenianych przez historyków: wątpliwe z punktu widzenia przystosowania budynku do potrzeb szkoły, doprowadziły one do zniszczenia historycznych elementów architektonicznych i nadmiernie obciążyły finansowo fundacjęSmuszkiewicz 2001, s. 121., pozostającą pod opieką Radziwiłłów do czasu ich wyjazdu z Poznania w roku 1836Smuszkiewicz 2001, s. 116..

Między rejencją i fundacją: rozkwit thumb|left|Pałac Górków (na prawo), lata 40. XIX wieku W latach 1836–1837 nowy dyrektor szkoły Karl Wilhelm Barth przy współpracy władz prowincjiKluczową rolę odegrał przedstawiciel władz szkolnych, radca Jacob, współpracujący z Barthem przy pracach nad zmianą statutu szkoły. doprowadził do zmiany statutu fundacji. Szkołę przemianowano na Königliche Luisenschule, a rejencja zyskała decydującą rolę w obsadzaniu członków zarządu fundacji. Od przełomu dekad szkoła stała się praktycznie placówką prywatno-państwowąZob. Wisława Knapowska, Dzieje Fundacji ks. Ludwiki Radziwiłłowej, „Kronika Miasta Poznania” 8/2 (1930), s. 113–116. Niemniej próby przedstawienia szkoły jako państwowej, podejmowane przez władze rejencji wobec władz fiskalnych, zostały zakwestionowane przez sąd; uznał on, że nazwa „Królewska” nie dowodzi jeszcze państwowego charakteru placówki, i zażądał uiszczenia stosownych opłat podatkowo-skarbowych, zob. Knapowska 1930, s. 119–120., a kluczowe decyzje podejmowano w trójkącie Barth – rejencjaJako delegat rejencji w zarządzie fundacji zasiadał radca konsystorski Jacob, który już wcześniej dał się poznać jako przeciwnik żywiołu polskiego, zob. Knapowska 1929, s. 284. – fundacjaFunkcjonowała ona do roku 1848. Wydaje się, że uczniami były głównie dzieci żydowskie; korzystały one ze specyficznego charakteru szkoły ćwiczeń, która nie podlegała limitom dotyczącym liczby Żydów. Ustawa o emancypacji Żydów z roku 1848 znosiła limity, co podcięło podstawy funkcjonowania szkoły ćwiczeń, zob. Knapowska 1930, s. 131.Knapowska 1930, s. 117–120, 145.. Hybrydalny charakter szkoły nasilił się po roku 1841, kiedy z inicjatywy BarthaBarth, który zresztą nie znał języka polskiego, dążył do przekształcenia szkoły w swoją prywatną domenę, zob. Knapowska 1930, s. 134. Szkoła Ludwiki otworzyła seminarium nauczycielskieFormalny związek seminarium z Luisenschule pozostawał niedookreślony, status który bardzo odpowiadał dyrektorowi Barthowi.; celem było poszerzenie kadry nauczycieli niemieckichKwalifikowanych nauczycieli Niemców było w tym czasie w Poznaniu niewiele i nie byli w stanie zmarginalizować Polek czy Francuzek, dominujących na pensjach i jako prywatne guwernantki, zob. Knapowska 1930, s. 122.. Kursy seminaryjne umocniły zrost prywatno-państwowy na terenie placówki; były one systematycznie dofinansowywane przez władze prowincjiOd 200 talarów w początkach lat 40. do 1300 talarów w końcu lat 60., zob. Albisetti 2014, s. 63.. W latach 40. funkcjonował też trzeci moduł szkolny, również prywatno-państwowy, tzw. szkoła ćwiczeń, gdzie praktykowały uczennice seminarium nauczycielskiegoKnapowska 1930, s. 128–132.. Kształcone w Luisenschule nauczycielki i guwernantki były bardzo poszukiwane na rynku pracyJohanna Ilmakunnas, Marjatta Rahikainen, Kirsi Vainio-Korhonen, Early Professional Women in Northern Europe, c. 1650–1850, London 2017, , s. 258..