Zofia Szleyen (ur. 25 grudnia 1904 w Łodzi, zm. 29 października 1994 w Warszawie), również Zofia SchleyenWersja „Schleyen” dominuje w pracach obcojęzycznych, zob. np. Gerben Zaagsma, Jewish Volunteers, the International Brigades and the Spanish Civil War, London 2017, , s. 126, Valentine Cunningham (red.), The Penguin book of Spanish Civil War verse, London 1980, , s. 231. – polska tłumaczka z literatury hiszpańskiej, autorka ponad 50 przekładów, głównie prozy choć również poezji i dramatu. Przed wojną związana z polskim ruchem komunistycznym i następnie w pionie propagandowym Brygad Międzynarodowych w Hiszpanii, podczas wojny we Francji. Po wojnie aktywna w środowisku polskich kombatantów interbrygadzistów, była jedną z kluczowych postaci budujących mit Dąbrowszczaków.

Dzieciństwo, międzywojnie i wojna Urodziła się w zasymilowanej żydowskiej rodzinie Michała Szenwica i Estery (Emilii, Emy) z domu Tom (1871–1926). Jej ojciec jako inżynier pełnił funkcje kierownicze w łódzkich fabrykach włókienniczych, np. u Szai Rosenblatta, a następnie prowadził – z umiarkowanym powodzeniem – niewielkie własne firmy. Rodzina była indyferentna religijnie, a niektóre tradycje żydowskie kultywowano w formie szczątkowej; politycznie przeważały sympatie liberalne i socjalizująceW swoich wspomnieniach Szleyen nie ukrywa swoich żydowskich korzeni, sama jednak nie zgłasza żadnych pretensji do żydowskiej tożsamości. Indagowana przez władze francuskie w roku 1939, Szleyen na pytanie, czy jest Żydówką odpowiedziała negatywnie, Zofia Szleyen, Mistral w dolinie, Warszawa 1965, s. 66.. Początkowo uczyła się w szkole rosyjskiej. W roku 1920 przypadkowo znalazła się w Łomży, zajętej przez wojska bolszewickiePiotr Ciszewski, Dąbrowszczacy. Na świecie szanowani, w Polsce poniżani, Warszawa 2018, , s. 354.. Po ukończeniu łódzkiego polsko-żydowskiego Gimnazjum im. Elizy Orzeszkowej Zofia podjęła studia chemiczne na Uniwersytecie Jagiellońskim, które ukończyła – z roczną przerwą wymuszoną przez trudności finansowe – w roku 1929, uzyskując absolutorium. Próbowała swoich sił jako poetka, związana z łódzką grupą poetycką „Torpeda”. Podczas studiów w Krakowie poznała Mieczysława Szleyena, z którym zawarła małżeństwo w roku 1931Tomasz Latos, Mieczysław Edgar Szleyen, [w:] Internetowy Polski Słownik Biograficzny XLVIII (2012), dostępny tutaj.. Po ślubie para zamieszkała w wynajętym mieszkaniu w Łodzi. Zofia dzięki koneksjom w środowiskach legionowo-pepeesowskich znalazła zatrudnienie w laboratorium Kasy Chorych, gdzie początkowo pracowała jako stażystka, a następnie pracownik etatowy z pensją 220 złotychZofia Szleyen, Wiatraki i meserschmitty, Warszawa 1963, s. 67..

Obydwoje małżonkowie mieli sympatie radykalno-lewicowe; w początkach lat 30. związali się z ruchem komunistycznym, np. udzielając swojego mieszkania na posiedzenia łódzkich struktur konspiracyjnych Komunistycznej Partii PolskiSzleyen 1963, s. 93.. Od roku 1933 przejęli wydawanie i częściowo redagowanie Kroniki, legalnego dwutygodnika będącego nieformalnym organem łódzkiej KPP, choć do partii nie wstąpili. Zofia znalazła się w kręgu zainteresowań policji, jednak aresztowano i skazano na 3 lata więzienia tylko Mieczysława, który przed uprawomocnieniem się wyroku zbiegł w roku 1935 do Czechosłowacji. W początkach 1937 para doczekała się dziecka, córki HelenyZawadzka 2012, s. 384.. Latem 1937, za zgodą władz KPP i przekraczając nielegalnie granicę czechosłowackąGdzie uzyskała paszport na nazwisko Anna Gluck, Ciszewski 2018, s. 355., Zofia dołączyła do męża w HiszpaniiNie jest jasne, z kim pozostało dziecko po wyjeździe matki do Hiszpanii. Żadne ze źródeł nie podaje również innych informacji o dalszych losach Heleny Szleyen.. Obydwoje małżonkowie zostali skierowani do pracy propagandowej w Komisariacie Politycznym Brygad MiędzynarodowychLatos 2012., początkowo w Madrycie, a potem w Barcelonie; ich praca koncentrowała się na redagowaniu polskojęzycznych wydawnictw, głównie periodyków Dąbrowszczak i Ochotnik Wolności. Nie jest jasne, czy podobnie jak mąż wstąpiła w tym czasie do KPPWedług niektórych autorów Zofia Szleyen była członkiem KPP, zob. np. Jerzy Targalski, Communist Party of Poland, [w:] serwis jozefdarski, dostepny tutak, podobnie wspomniana jest jako „działaczka KPP” w Edward Krasiński, Stanisława Mrozińska (1911-1993), [w:] Pamiętnik Teatralny 42 (1993), s. 248., wiadomo, że wstąpiła do PSUC. W roku 1938 jako chemik została skierowana do pracy w jednej z katalońskich fabryk materiałów wybuchowychCiszewski 2018, s. 358.. Po upadku Katalonii w lutym 1939 małżonkowie zostali rozdzieleni w obozach przejściowych na południu Francji.

Pierwsze paręnaście miesięcy we Francji Szleyen spędziła pod nadzorem policyjnym w rejonie Roussillon; w okresie formowania się armii Sikorskiego prosiła o wcielenie do odpowiedniej jednostki jako chemik, jednak jej list pozostał bez odpowiedziSzleyen 1965, s. 61.. Jeszcze przed upadkiem Francji w roku 1940 Szleyen została administracyjnie osiedlona w Draguignan, gdzie znalazła pracę w laboratorium aptecznym. Z czasem zaangażowała się w działalność Resistance, m.in. współredagując pismo La Lutte i działając w Main-d'œuvre immigréeKrasiński 1993, s. 248.. Na polecenie FPK od lata 1944 prowadziła w Marsylii propagandę na rzecz powstającej Polski LudowejW późniejszych wspomnieniach Szleyen twierdziła, że wysłannicy rządu londyńskiego okradli i zdemolowali jej lokal, Szleyen 1965, s. 228.. Pod koniec roku przeniosła się do Paryża; aktywna w kryptokomunistycznej Union de la jeunesse polonaise Grunwald, napisała tekst hymnu tej organizacji. W lipcu 1945 powróciła do PolskiSzleyen wróciła do Polski nie jak zdecydowana większość re-emigrantów, podróżujących improwizowanymi środkami przez okupowane Niemcy, ale samolotem; na jego pokładzie znajdowały się takie osobistości, jak również powracający do Polski generał Juliusz Rómmel czy prezydent Warszawy Stanisław Tołwiński, Szleyen 1965, s. 234.. Pod koniec roku 1945 służyła w Wojsku Polskim jako szeregowa i została odznaczona Orderem Krzyża Grunwaldu II klasy. Jej konkretny przydział służbowy pozostaje nieznany, aczkolwiek wiadomo, że Mieczysław pełnił wtedy wysokie funkcje w Zarządzie Polityczno-Wychowawczym II Armii WP, Centralnej Szkole Oficerów Polityczno-Wychowawczych i Wojskowym Instytucie Naukowo-Wydawniczym.

Tłumaczka Szleyen po raz pierwszy zetknęła się z językiem hiszpańskim w czasie wojny domowej; w improwizowanych warunkach pracy Komisariatu Politycznego tłumaczyła polityczne odezwy kierując się podobieństwem do francuskiego i wykorzystując słownikiSzleyen 1963, s. 214.. W krótkim czasie opanowała język na tyle, by spróbować samodzielnych tłumaczeń poetyckich; jej przekłady ukazywały się w biuletynach Brygady Dąbrowskiego. Po powrocie do Polski debiutowała w roku 1945 tłumacząc poezję republikańską. Przez kolejne 45 lat opublikowała około 55 książek będących tłumaczeniami z hiszpańskiegoZofia Szleyen wydała również jedno tłumaczenie z rosyjskiego, bajkę sceniczną Samuiła Marszaka 12 miesięcy (1948)., zarówno autorów hiszpańskich jak hiszpańskojęzycznych twórców z Ameryki Łacińskiej. Dominuje wśród nich proza, głównie powieść (ok. 25 tytułów), aczkolwiek w jej tłumaczeniu wyszło również ok. 15 tomików poetyckich, ok. 10 zbiorów i pojedynczych dramatów oraz kilka prac wspomnieniowych. Do lat 70. dominowała proza, potem przeważała poezja; Szleyen publikowała regularnie, w każdej dekadzie wydając ok. 11–15 książek.

Wśród tłumaczonych przez Szleyen autorów dominują pisarze o zdecydowanie lewicowej orientacji ideowej, od zdeklarowanych komunistycznych zelotów (Rafael Alberti, Constancia de la Mora, Carlos Luis Fallas, Pablo Neruda, José Martí, Ignacio Hidalgo de Cisneros) poprzez członków organizacji komunistycznych (Enrique Amorim, Cesar Muñoz Arconada, Max Aub, Nicolas Guillén) po sympatyków (Arturo Serrano Plaja, Maria Teresa León, Segio Pitol) i pisarzy lewicujących acz nie związanych z radykalnymi ugrupowaniami (Ramón Solis, Juan Goytisolo, Camilo José Cela, Rafael Sánchez Ferlosio). Szleyen tłumaczyła też autorów dawniejszych (Ruiz, Delicado, Cervantes, Lope de Vega, Galdos, Unamuno, Blasco Ibañez, Valle-Inclán). Szczególną pozycję w jej twórczości zajmuje Federico García Lorca, którego dzieła przetłumaczyła i opracowała dla polskiego czytelnika w 7 książkach, nie licząc wierszy i dramatów w antologiach zbiorowych. Wreszcie, drobniejsze pojedyncze utwory poetyckie innych autorów Szleyen publikowała w prasie literackiej i niekiedy popularnej. Niektóre z książek wydała wspólnie z innymi tłumaczamiZ Kaliną Wojciechowską Benito Galdosa (Saragossa 1955, Bitwa pod Arapilami 1957, Złota Fontanna 1961), ze Zbigniewem Bieńkowskim i Mieczysławem Jastrunem Francisco Lorkę (Dramaty 1968), z Piotrem Fornelskim i Janem Zychem Nicolása Guillén (Wiersze wybrane 1985).. Swoje własne tłumaczenia opatrywała na ogół wstępami, proponującymi rys biograficzny autora i wstępną analizę literacką utworu; w pierwszym okresie wstępy te zawierały również wyraźne elementy propagandy politycznej, stonowane lub wyeliminowane w dekadach późniejszychWalcząca Hiszpania. Programy hiszpańskiej poezji i prozy artystycznej i dokumentu historycznego, wstęp Z. Szleyen, red. M. Michalska (1966).. Kwestie obyczajowe – szczególnie w przypadku Lorki – traktowała bardzo oględnieHomoseksualizm Lorki Szleyen kwitowała omówieniami, przez niektórych uważanymi za „komiczne”, zob. np. blog Ryszarda Mierzejewskiego, dostępny tutaj.. Aczkolwiek w pierwszych dekadach Polski Ludowej aktywnych było kilkoro tłumaczy z hiszpańskiego, jak Helena Bychowska, Anna Ludwika Czerny, Kalina Wojciechowska czy Artur Martuszewski, w kategoriach ilościowych ich przekłady są nieporównywalne z licznymi i dość wysokonakładowymi przekładami Szleyen. Z czasem na rynku aktywni stali się tłumacze młodszego pokolenia, dla których zdaniem autora wspomnieniowego artykułu była ona „wychowawczynią i mistrzynią”Kazimierz Sabik, Zofia Szleyen. Pożegnanie, [w:] Gazeta Wyborcza [wersja warszawska] 21.11.1994.. Żadne ze źródeł nie zawiera analizy techniki translatorskiej Zofii Szleyen ani generalnej próby oceny jakości jej tłumaczeńPorównanie tłumaczeń Szleyen i innych tłumaczy np. w Magda Potok, Hypallage jako problem poetyki przekładu na przykładzie romanc Federico Garcii Lorki, [w:] Przekładaniec 17 (2008), s. 173–185.. W ostatnich dekadach jej życia zaczęły pojawiać się pierwsze uwagi krytyczne, w niektórych współczesnych szczegółowych szkicach trafiają się oceny pełne dystansuSpotyka się np. uwagi, ze niektóre tłumaczenia Szleyen „nieco wypaczają sens” lub nie w pełni ujmują bogactwo skojarzeń, Agnieszka Przybyszewska, Między mową kwiatów a mową tańca, czyli jak wysłowić kobiecość poprzez flamenco, [w:] Białostockie Studia Literaturoznawcze 9 (2016), s. 121–141. lub nawet skrajnie negatywneTłumaczenie Tyrana Banderasa określone jest jako nieczytelne; dialogi w przekładzie Szleyen ocenione są jako „pełne nieudolnego poetyzowania, nielogicznych zdań i niezrozumiałych symboli”, Justyna Golińska, Kąśliwy diabełek Tomaszuka, [w:] Dialog 4 (1999), dostępny tutaj.. Garść poświęconych Szleyen artykułów eksponuje raczej jej ogromną rolę w popularyzacji literatury hiszpańskojęzycznej w PolsceZob. np. Sawicki 2013, Sabik 1994..

Działalność publiczna w Polsce Ludowej