Bitwa o Knipawę (niem. Belagerung des Kneiphofs) – całość zmagań o kontrolę nad portową dzielnicą Królewca (Königsberg) Knipawą (Kneiphof), trwających od 13 kwietnia do 14 lipca 1455 r. podczas wojny trzynastoletniej w latach 1454–1466, zakończonych decydującym zwycięstwem zakonu krzyżackiego.

Królewiec wziął w lutym 1454 r. aktywny udział w antykrzyżackim powstaniu kierowanym przez Związek Pruski, zdobywając krzyżacki zamek, i był jednym z czterech miast, w których związkowcy złożyli hołd Kazimierzowi IV Jagiellończykowi, dobrowolnie przyłączając się do Królestwa Polskiego. Przedłużająca się wojna trzynastoletnia i wzrost związanych z nią podatków skutkował zmianą orientacji politycznej pospólstwa i prokrzyżackim powstaniem 24 marca 1455 r. W jego następstwie dzielnice Stare Miasto i Lipnik powróciły pod władzę zakonu krzyżackiego, a wierna Kazimierzowi IV pozostała jedynie portowa dzielnica Knipawa. Wielki mistrz Zakonu Ludwig von Erlichshausen skierował przeciwko niej siły dowodzone przez wielkiego szpitalnika Heinricha Reuss von Plauena, które niedostatecznie silne aby przeprowadzić szturm, 13 kwietnia 1455 r. rozpoczęły oblężenie ufortyfikowanej i położonej na rzecznej wyspie dzielnicy.

Przez 14 tygodni dowodzona przez burmistrza Jürgena (Jerzego) Langerbeina załoga Knipawy broniła oblężonej dzielnicy. Wobec otrzymania niewystarczającej pomocy ze strony kierowanego przez Johannesa von Baysen Związku Pruskiego i rozbicia przez Krzyżaków odsieczy oraz wzmocnienia oblegających przez posiłki z Inflant i księstwa żagańskiego, zmuszona została po szturmie z dnia 7 lipca 1455 r. do kapitulacji na honorowych warunkach 14 lipca 1455 r.

Wobec strategicznego położenia Königberga nad ujściem Pregoły do Zalewu Wiślanego odzyskanie przez zakon krzyżacki kontroli nad miastem skutkowało ponownym przejściem pod władzę wielkiego mistrza Sambii, Prus Dolnych i Mazur oraz większości ośrodków miejskich na Warmii i w Prusach Górnych. Na skutek wygranej bitwy Zakon odzyskał także dostęp do Bałtyku, możliwość kontaktów z Europą Zachodnią i punkt oparcia dla dalszych działań wojennych.

Geneza bitwy Sytuacja Dolnych Prus w trakcie wojny trzynastoletniej Antykrzyżackie powstanie w Dolnych Prusach w 1454 r. Sukces kierowanego przez Związek Pruski antykrzyżackiego powstania w ziemi chełmińskiej w lutym 1454 r. wywołał atmosferę zdecydowanego buntu przeciwko władzy wielkiego mistrza Ludwiga von Erlichshausena w całym państwie zakonu krzyżackiego. W ślad za miastami Pomezanii i Pomorza posłuszeństwo wielkiemu mistrzowi wypowiedziała większość miast Dolnych Prus, a powstańcy rozpoczęli zdobywanie krzyżackich zamków. Krzyżacka załoga twierdzy w Królewcu odparła kilka szturmów, jednak po zniszczeniu czterech baszt i znacznego odcinka murów poddała zamek powstańcom, którym przewodził burmistrz Starego Miasta (Altstadt) Królewca Andreas Brunau.

Upadek Królewca przesądził o spontanicznym przejściu Dolnych Prus i Sambii na stronę Związku Pruskiego: wobec rozmiarów buntu i bezradności oblężonego w Malborku wielkiego mistrza dolnopruscy rycerze krzyżaccy, nie podejmując prób obrony, uciekli do Malborka albo do Niemiec.

Po wystawieniu przez Związek Pruski aktu poddania się Koronie Królestwa Polskiego Królewiec złożył 19 czerwca 1454 r. hołd królowi Kazimierzowi IV Jagiellończykowi na ręce kanclerza Jana z Koniecpola.

Prusy Dolne na uboczu głównych działań wojny trzynastoletniej thumb|Zamek krzyżacki na prawym brzegu odnogi Pregoły. Twierdza została zdobyta i częściowo zburzona w pierwszych tygodniach antykrzyżackiego powstania w 1454 r., a Królewiec był jednym z czterech miast, w których związkowcy złożyli hołd lenny Kazimierzowi IV Jagiellończykowi. Sytuację Krzyżaków odmieniła klęska króla Polski Kazimierza IV w bitwie pod Chojnicami 18 września 1454 r. Na skutek bitwy zmierzająca z zachodu z odsieczą dla Malborka, złożona z najemników, krzyżacka armia uzyskała otwarty dostęp do państwa pruskiego, a oblężenie Malborka zostało zniesione. Jednocześnie prestiżowa klęska Kazimierza IV była wstrząsem dla znacznej części miasteczek i rycerstwa Prus i Pomorza, nieprzekonanych co do nowej władzy. Na postawę mieszkańców Prus wpłynęło też podważenie aktu inkorporacji wśród państw Europy w wyniku zwycięstwa Zakonu pod Chojnicami. Ich chwiejność wykorzystali Krzyżacy, odbijając w 1454 r. kluczowe pozycje na szlaku wodnym biegnącym wzdłuż Wisły – Sztum, Gniew oraz Tczew, co zagroziło blokadą pruskiego handlu i odcięciem Gdańska od polskiego zaplecza, chociaż sam Gdańsk zdołał odeprzeć krzyżacki atak na miasto.

W październiku 1454 r. wielki mistrz v. Erlichshausen zawarł z najemnikami porozumienie co do odroczenia zapłaty żołdu, umożliwiające Zakonowi dalsze prowadzenie działań wojennych. Odzyskanie kontroli nad północną częścią ziemi chełmińskiej, Pomezanią i częścią Prus Górnych i obsadzenie tamtejszych twierdz skutkowało stworzeniem przez Krzyżaków bariery zabezpieczającej Malbork i Żuławy Wiślane od południa. W oparciu o nią Zakon odparł w styczniu 1455 r. ofensywę polską na Malbork, podjętą siłami małopolskiego pospolitego ruszenia.

Odwrót wojsk polskich umożliwił wielkiemu mistrzowi ponowne podjęcie szeregu działań zaczepnych: w lutym 1455 r. Krzyżacy zajęli Działdowo, odcinając Prusy od Mazowsza oraz przeprowadzili rajd w ziemi chełmińskiej. Kolejne miasta i twierdze w obawie o krzyżackie represje za uprzedni antykrzyżacki bunt, albo ze względu na wzrost prokrzyżackich sympatii mieszkańców, przechodziły ponownie na stronę Zakonu, a wierność królowi i Związkowi Pruskiemu utrzymały jedynie te twierdze na Pomorzu, które otrzymały wystarczająco szybko wsparcie militarne. W celu jego udzielenia pozostających na służbie króla najemników podzielono na małe oddziały i skierowano do poszczególnych twierdz.

W efekcie tych działań krzyżackie próby odbicia Torunia i Chełmna zakończyły się niepowodzeniem, ale odparcie wyprawy wielkiego mistrza i stłumienie prokrzyżackich spisków wymagało użycia całości dostępnych polskich sił, których zabrakło w innych regionach. Wobec wzrostu krzyżackiego zagrożenia coraz trudniejsze stawało się także utrzymanie kontaktu Torunia i Polski z Gdańskiem i Dolnymi Prusami, gdyż krzyżaccy najemnicy z Gniewu i Tczewa rozpoczęli w lutym 1455 r. atakowanie związkowej żeglugi na Wiśle i budowę fortyfikacji mających zablokować szlak wodny. W konsekwencji kontynuacja energicznych działań obronnych strony polskiej w celu utrzymania stanu posiadania i odblokowania szlaku wodnego wzdłuż Wisły wymagała pozyskania nowych środków finansowych. thumb|left|Krainy historyczne dawnych Prus. Słabość Związku Pruskiego we wschodniej części państwa pruskiego uniemożliwiła przeciwdziałanie powrotowi Prus Dolnych i Górnych oraz Sambii i Mazur pod władzę Zakonu po upadku Knipawy.

Bunt antyzwiązkowy w Królewcu w 1455 r. Wobec skutecznych ataków załóg krzyżackich z twierdz w Gniewie i Tczewie na nieuzbrojone statki handlowe płynące Wisłą do Gdańska na początku 1455 r. Związek Pruski zdecydował się na organizację systemu konwojowego na najbardziej zagrożonym odcinku Grudziądz-Gdańsk i wynajęcie zbrojnych eskort celem utrzymania handlu na wiślanym szlaku wodnym. Decyzja ta uzyskała poparcie kupców będących jej bezpośrednimi beneficjentami, ale rzemieślnicy miast pomorskich i dolnopruskich opowiadali się przeciwko konieczności ponoszenia nowych kosztów.

Nałożenie nowych podatków nastąpiło na zjeździe stanów w Elblągu w lutym 1455 r. Sprzeciw pospólstwa przeciwko postanowieniom wywołał 24 marca 1455 r. otwarty bunt w dwóch z trzech dzielnic Królewca: pospólstwo obaliło radę dzielnicy Stare Miasto i opanowało arsenał oraz bramy miejskie. Po uzyskaniu poparcia małej dzielnicy Lipnik (Löbenicht) zerwano mosty łączące obie dzielnice z portową kupiecką Knipawą, a pomiędzy stronnictwami doszło do zbrojnych starć. Burmistrz Brunau uciekł do Elbląga.

Nowe władze Starego Miasta i Lipnika zgłosiły wielkiemu mistrzowi von Erlichshausenowi gotowość podjęcia rozmów na temat powrotu pod władzę Zakonu. Jednocześnie knipawianie, którym przewodził burmistrz dzielnicy Jürgen (Jerzy) Langerbein, wezwali gubernatora Prus Jana Bażyńskiego (Johannesa von Baysen) do udzielenia pomocy dolnopruskim miastom wciąż wiernym Związkowi Pruskiemu i ostrzegli przed możliwością krzyżackiego ataku na prowincję.

Hołd Starego Miasta i Lipnika thumb|Pieczęcie Starego Miasta, Lipnika i Knipawy. Dzielnice Królewca stanowiły osobne miasta, otoczone fortyfikacjami i zarządzane przez władze samorządowe

Na przełomie marca i kwietnia 1455 r. władze Starego Miasta i Knipawy skłonne były do przeciwstawienia się społecznej radykalizacji buntu pospólstwa oraz do zakończenia starć pomiędzy stronnictwami, a ich zgodnym celem było osiągnięcie korzystnych przywilejów dla Królewca. Przywrócono czasowo komunikację pomiędzy dzielnicami, jednakże nowe wystąpienie rzemieślników Starego Miasta uniemożliwiło porozumienie.

Wiadomość o antyzwiązkowym powstaniu w Królewcu skłoniła wielkiego mistrza von Erlichschausena do szybkiego działania: 7 kwietnia 1455 r. oddziały krzyżackie w sile 2000 ludzi dowodzone przez komtura von Plauena wyruszyły z Malborka w kierunku Prus Górnych, plądrując Nowe Miasto Braniewo i zmuszając do złożenia hołdu Brandenburg.

Po uzyskaniu wiadomości o rajdzie krzyżackim Stare Miasto zerwało układy ze Związkiem, a stany pruskie przyjęły postawę wyczekującą. Władze zakonne zagwarantowały mieszczanom Królewca, że ich miasto i majątki nie będą podlegać zastawom na poczet wierzytelności krzyżackich najemników oraz że dodatkowe podatki nałożone przez Związek Pruski zostaną zniesione.. Na tych warunkach Stare Miasto oraz Lipnik złożyły 16 kwietnia 1455 r. hołd lenny zakonowi krzyżackiemu. Władzę Zakonu uznał także biskup sambijski Mikołaj, a komtur von Plauen zajął leżące w Sambii twierdze w Rybakach i Löchstadt na północnym brzegu Zalewu Wiślanego.

Plany stron Sytuacja strony krzyżackiej Powstanie antyzwiązkowe w Królewcu zbiegło się w czasie z krzyżacką decyzją o przyspieszeniu działań zbrojnych, związaną ze zbliżającym się końcem okresu spłaty najemników. Słabością krzyżackich sukcesów, które nastąpiły po bitwie pod Chojnicami, było nieodzyskanie kontroli nad którymkolwiek z dużych miast państwa pruskiego i tym samym nieodzyskanie samodzielniej zdolności finansowania wojny. Jednocześnie narastał konflikt władz zakonnych z rotmistrzami – dowódcami oddziałów najemnych. Gromadzeni w okolicach Malborka najemnicy powodowali znaczne kłopoty aprowizacyjne krzyżackiej stolicy, jednak ich dowódcy nie byli skłonni oddalać się od twierdzy, na której mieli prawo zastawu. W konsekwencji siły von Plauena pod Królewcem wystarczały dla wsparcia prokrzyżackich sił w Starym Mieście i Lipniku, lecz nie pozwalały na szybkie opanowanie Knipawy.

Gdy 23 kwietnia 1455 r. wielki mistrz von Erlichshausen po raz kolejny nie dotrzymał terminu zapłaty żołdu, 2 maja bunt znajdujących się w krzyżackich twierdzach najemników pod dowództwem Czecha Oldrzycha Czerwonki spowodował przejęcie przez wojska najemne twierdz w Malborku, Tczewie i Iławie. Wielki mistrz von Erlichshausen pozbawiony kontroli nad stolicą i dochodów z ziem zamku nie mógł wesprzeć krzyżackich sił oblegających Knipawę. Jednocześnie dowodzący oblężeniem wielki szpitalnik von Plauen zmuszony został zgromadzone podatki dolnopruskie przeznaczać na wynagrodzenie swoich żołnierzy, przez co pogłębiał kryzysową sytuacją wielkiego mistrza.

Sytuacja strony związkowej thumb|lewo|Wielki szpitalnik zakonu krzyżackiego Heinrich Reuss von Plauen dowodził wojskami krzyżackimi, które zdobyły Królewiec. Po wojnie trzynastoletniej został wybrany wielkim mistrzem Zakonu.