Polsko-Amerykański Komitet Pomocy Dzieciom – międzynarodowa organizacja pomocy polskim dzieciom, które padły ofiarą I Wojny Światowej, zainicjowany przez Prezydenta Stanów Zjednoczonych, Herberta Hoovera.
Warunki powstania Komitetu Jedną z konsekwencji I wojny światowej były rzesze opuszczonych, bezdomnych i osieroconych dzieci pozbawionych opieki. Pewną próbą zaradzenia tej sytuacji było rozszerzanie działalności opiekuńczych stowarzyszeń i instytucji, a także powstawanie specjalnych komitetów obywatelskich i opiekuńczych w celu organizacji różnych form opieki nad dzieckiem. W listopadzie 1918 r., kiedy II Rzeczpospolita stanęła u progu nowego okresu w swoich dziejach, w pierwszym rzędzie poza regulacjami natury prawnej, konieczne było prowadzenie działalności zapewniającej opiekę społeczną. Dla pierwszego okresu istnienia Rzeczypospolitej znamienne były trudności ekonomiczne i powszechny niedostatek, masowe zjawiska sieroctwa i bezdomności. Postawiło to przed władzami i społeczeństwem dwa zadania zasadnicze: rozwinięcia działalności opiekuńczej nad osieroconymi, bezdomnymi i opuszczonymi dziećmi oraz wypracowania podstaw opieki nad nimi. Do wypełniania zadań opiekuńczych, prowadzono przede wszystkim tzw. działalność ratowniczą – konieczną wobec nader trudnego położenia ludności. Działalność ta była jednak pośpieszna i chaotyczna. Doraźność zaznaczyła się zwłaszcza w okresie organizacji opieki przerwanej przez Wojnę Polsko-bolszewicką 1920 rokuM. Balcerek, Dzieje opieki nad dzieckiem w Polsce ze szczególnym uwzględnieniem rozwoju kształcenia dzieci upośledzonych umysłowo. Warszawa 1977, s. 81-82.. W następnych latach następowało powolne przekształcanie opieki doraźnej, pomocniczej w opiekę społeczną. Pozostałością owego okresu, ciążącą zresztą na opiece społecznej przez kilka kolejnych lat, były: szeroki zakres opieki sprawowanej bezpośrednio przez państwo i tendencja do rozwijania pełnej, tak zwanej zamkniętej opieki, a zaniedbywania otwartej. Opieką otwartą, stosowaną zwłaszcza w odniesieniu do niemowląt i dzieci małych, była taka, która nie wymagała umieszczania ich w zakładach. Punktami opieki otwartej były: pogotowia, stacje opieki, ambulatoria, przychodnie, tanie jadłodajnie. Natomiast placówkami opieki zakładowej – inaczej zamkniętej – były: domy matek i dzieci oraz przytułki, które powinny były otaczać pomocą osoby chore, krzywdzone i zaniedbaneJ. Bardach, B. Leśnodorski, M. Pietrzak, Historia państwa i prawa polskiego, Warszawa 1976, s. 590.
Początki działalności Trudna sytuacja dzieci, szczególnie w zakresie żywienia, spowodowana wojną na wschodzie kraju oraz zaniedbaniami ekonomicznymi, stała się bezpośrednim bodźcem do podjęcia przez Stany Zjednoczone w 1919 r. akcji aprowizacyjnej dla krajów Europy dotkniętych skutkami wojny. Zdając sobie sprawę z cierpień milionów mieszkańców Europy Środkowo-Wschodniej, jeszcze przed zawieszeniem broni, prezydent Thomas Woodrow Wilson i Herbert Hoover powzięli zamiar przyjścia z pomocą innym krajom, w tym również Polsce. Po zawieszeniu broni w 1918 r. prezydent Wilson wydelegował Hoovera do Europy. Celem jego misji było utworzenie Amerykańskiego Wydziału Ratunkowego (AWR). Zadaniem tej organizacji było wysyłanie żywności i produktów pierwszej potrzeby: odzieży, obuwia, lekarstw i środków higienicznych – do wschodniej Europy, aby pomóc tamtejszej ludności. Kredyty były duże; w postaci żywności rozdane zostały milionom ludzi, dlatego wydawało się, że akcja AWR nie wykroczy poza wymiar doraźny i zdoła zaspokoić jedynie najpilniejsze potrzeby w ciągu wiosny i lata 1919 r.Polityka społeczna państwa polskiego 1918-1935, Warszawa 1935, s. 292.. Stan zdrowotny dzieci był jednak tak zły, że postanowiono akcji nie przerywać i prowadzić ją aż do uzyskania odpowiednich warunków egzystencji dla nich. Misja Wydziału Ratunkowego w Warszawie rozpoczęła swą działalność w styczniu 1919 r. Jej zadania polegały przede wszystkim na rozdawnictwie żywności w ciągu roku 1920 i części 1921 za pomocą systemu „przekazów żywnościowych”; na utworzeniu organizacji miejscowej dla rozdawnictwa tzw. „środków ratunkowych”, przekazywanych z Ameryki lub uzyskanych w Polsce, i zarazem na rozdawnictwie produktów pierwszej potrzeby inteligencji, akademikom i profesorom uniwersyteckim. W 1920 r. w czasie inwazji bolszewickiej akcja Amerykańskiego Wydziału Ratunkowego obejmowała też uchodźców z terenów zajmowanych przez Armię Czerwoną. Skupiono się również na utrzymywaniu łączności pomiędzy biurem w Londynie i akcją AWR w Rosji oraz na załatwianiu spraw związanych z przewozem przez Polskę części „środków ratunkowych” przeznaczonych dla Rosji. Zasadniczym celem była jednak akcja dożywiania, a w związku z tym: załatwianie spraw związanych ze sprowadzeniem żywności i innych artykułów na akcję pomocy dzieciom i przekazywanie transportów dla rozdawnictwa, nadzór nad pracą na prowincji za pośrednictwem inspektorów amerykańskich oraz prowadzenie – na zasadzie pokwitowań z poszczególnych miejscowości – dokładnej rachunkowości z całego materiału dostarczonego na akcję ratunkową przez AWR lub rząd polskiW. Szenajch, Myśli przewodnie o organizacji opieki nad dziećmi w Polsce, Warszawa 1945, s. 12-13. Wraz z nadchodzeniem do centrali AWR w Paryżu podobnych raportów stwierdzających katastrofalny stan zdrowia i warunków życia polskiej ludności, a szczególnie dzieci, Hoover wystosował do Misji AWR w Warszawie pismo: „Sprawozdanie od specjalnych instruktorów, jako też informacje z innych źródeł, potwierdzają przypuszczenie, że warunki w Polsce, spowodowane brakiem żywności, są opłakane. Badania wykazują, że w miastach i ośrodkach przemysłowych robotnicy nie mogą zdobyć żywności dla swych dzieci, że śmiertelność wśród dzieci jest tak wielka, iż poruszony tym stanem cały świat cywilizowany pragnie przyjść z czynną pomocą. Straszne warunki znalazły specjalny oddźwięk w narodzie amerykańskim, toteż Amerykański Wydział Ratunkowy stworzył Biuro Pomocy Dzieciom, by pomóc rządowi polskiemu w tej olbrzymiej akcji ratunkowej. Amerykański Wydział Ratunkowy ma nadzieję, że rząd i cały naród polski pomogą mu w tej akcji, gdyż środki materialne dostarczone ze Stanów Zjednoczonych nie wystarczą, by usunąć nędzę. Ze składek amerykańskich oraz z funduszów przeznaczonych przez rząd polski będą zakupione: kakao, cukier, mleko, mąka, ryż, groch i tłuszcze. Te produkty będą sprowadzone do Polski przez AWR i rozdawane biednym dzieciom. Spodziewamy się, że rząd polski bezpłatnie przewozić będzie te produkty koleją z Gdańska lub innych stacji kolejowych do punktów rozdzielczych. Również spodziewam się, że społeczeństwo polskie pomagać nam będzie w dostarczaniu tej żywności dzieciom"W. Szenajch, Myśli przewodnie o organizacji opieki nad dziećmi w Polsce, Warszawa 1945, s. 12-13.. Posiłki – w myśl akcji dożywiania – były dostarczane raz na dzień, by uzupełnić do poziomu normy to, co dziecko powinno otrzymywać w domu. Przepisowa porcja, stosowana z niewielkimi zmianami w przeciągu lat 1919-1922, była następująca: mąka – 62 g, fasola – 35 g, ryż – 20 g, mleko – 22 g, tłuszcze – 10 g, cukier – 15 g, kakao – 3 g, łącznie – 167 gramów, tj. 624 kalorie. Była to norma przewidziana dla dzieci w wieku od 3 do 15 lat, chrześcijańskich i żydowskich. Dla niemowląt, którym szczególnie dał się odczuć brak mleka, rozdawane były specjalne porcje dzienne, składające się z 120 g mleka skondensowanego w puszkach. Dopełniano je niewielkimi ilościami ryżu (20 g) i mąki (20 g), co łącznie dawało 160 g. Porcje wydawały stacje dla niemowląt lub zwykłe punkty odżywcze. Koszty porcji w Ameryce, które z początku wynosiły nieco ponad 5 centów, zmniejszyły się z biegiem czasu do około 2 centów w roku 1922. Z ogólnej sumy żywnościowych produktów dla dzieci 2A pochodziło z darów AWR, a A subsydiował rząd polski. Wydział Ratunkowy zakupywał produkty na rynku amerykańskim z kredytów amerykańskich oraz z nabytych na miejscu funduszów rządowychM. Balcerek, Dzieje opieki nad dzieckiem w Polsce ze szczególnym uwzględnieniem rozwoju kształcenia dzieci upośledzonych umysłowo. Warszawa 1977, s. 80.
Skład Kadry Komitet składał się z piętnastu osób, w tym: przedstawiciela Magistratu, trzech członków Wydziału Dobroczynności Publicznej, czterech członków Łódzkiej Miejskiej Rady Opiekuńczej i siedmiu z instytucji dziecięcych. Instruktorów Polskiego Komitetu Pomocy Dzieciom zatwierdziło 2 października Ministerstwo Zdrowia Publicznego. Z początkiem akcji ustalono – za zgodą AWR i Centralnego Komitetu Pomocy Dzieciom – warunki dożywiania, które zakładały, „że żywność dostarczona będzie tylko najbiedniejszym dzieciom w Polsce bez różnicy wyznania i narodowości, i że decydować o tym będzie wyłącznie stan zdrowotny dziecka [...], że każde potrzebujące dziecko i matka karmiąca powinny mieć prawo otrzymania jednej porcji żywności dziennie, i że porcje mają być podawane w formie gorącego posiłku i spożywane przez dziecko lub matkę karmiącą na miejscu w kuchni CKPDM. Balcerek, Dzieje opieki nad dzieckiem w Polsce ze szczególnym uwzględnieniem rozwoju kształcenia dzieci upośledzonych umysłowo. Warszawa 1977, s. 85.
Działalność Komitetów