thumb|Uproszczony rysunek identyfikacyjny. Widoczne rozmieszczenie artylerii i pancerza oraz sektory ostrzału dział (dolne rysunki). Krążowniki typu K, określane też jako typ Königsberg – seria trzech niemieckich okrętów klasy krążowników lekkich z okresu międzywojennego i II wojny światowej. Stanowiły jedne z pierwszych nowoczesnych niemieckich okrętów skonstruowanych po I wojnie światowej. W momencie projektowania wyróżniały się nowoczesnym i silnym uzbrojeniem, będąc pierwszymi krążownikami z wieżami trzydziałowymi, jakie weszły do służby na świecie. Przed wojną intensywnie używano ich do szkolenia kadr Kriegsmarine, natomiast podczas wojny były mało intensywnie używane bojowo, poza kampanią norweską w 1940, w toku której zatonęły „Königsberg” i „Karlsruhe”. Trzeci okręt „Köln” przetrwał wojnę, po której został złomowany. Okręty typu K pozostały ostatnią zbudowaną serią niemieckich krążowników lekkich, a z ich konstrukcji wywodziły się dwa ostatnie pojedyncze niemieckie okręty tej klasy.

Historia powstania i budowa Postanowienia traktatu wersalskiego, nakładające ograniczenia na rozwój niemieckich sił zbrojnych po I wojnie światowej, zezwalały Niemcom na posiadanie jedynie sześciu krążowników, o maksymalnej wyporności 6000 ton i kalibrze dział 150 mm, które mogły być wymieniane na nowe jednostki po 20 latach od wodowania. Pierwszy nowo zbudowany po wojnie krążownik „Emden” stanowił jedynie modyfikację projektów z okresu I wojny światowej i dlatego równolegle z jego budową podjęto w 1924 roku w Oddziale Konstrukcyjnym Marynarki (Marinekonstruktionsabteilung) prace projektowe nad całkiem nowymi okrętami, pod kierownictwem inżyniera Albrechta EhrenbergaS. Brzeziński, Przegląd.... W odróżnieniu od „Emdena” zdecydowano się na zastosowanie nowoczesnej artylerii w wieżach. Przy zachowaniu ograniczonej wyporności starano się zbudować jak najsilniej uzbrojone i najszybsze okręty, które mogłyby służyć zarówno do prowadzenia rozpoznania na rzecz sił głównych floty, jak i pełnić samodzielne zadania rajderskie na oceanach. W tym czasie większość marynarek świata nadal polegała na starych projektach krążowników wywodzących się z I wojny światowej, więc jako główny punkt odniesienia wzięto nowo zaprojektowane po wojnie francuskie krążowniki typu Duguay-Trouin, będące wówczas najnowocześniejszymi okrętami tej klasy na świecie. Rozważano warianty uzbrojenia w osiem dział kalibru 15 cm w czterech dwudziałowych wieżach lub dziewięć dział w trzydziałowych wieżach, o podobnej masie, z czego wybrano drugi wariant z uwagi na przewagę jednego działa nad okrętami francuskimi. Zdecydowano się przy tym na mniej typowe rozmieszczenie większości artylerii (sześciu dział) na rufie, lepsze dla krążowników pełniących zadania rozpoznawcze z uwagi na możliwość ostrzeliwania się przy odwrocie. W tym czasie Niemcy przestrzegały narzuconych ograniczeń wielkości okrętów, jednakże przyjęcie wprowadzonej przez traktat waszyngtoński miary wyporności standardowej okazało się korzystniejsze od poprzednio stosowanej wyporności projektowej i umożliwiło zbudowanie większych okrętów od „Emdena”, o wyporności projektowej 6750 ton, ale standardowej 6000 ts.

Zamówienie na budowę pierwszego okrętu złożono w 1925 roku, a dwóch kolejnych w następnym roku. Otrzymały one używane już przez niemieckie krążowniki z I wojny światowej nazwy niemieckich miast: Królewca (niem. Königsberg), Karlsruhe i Kolonii (Köln), stąd określano je od pierwszych liter jako typ K (niem. K-Kreuzer). Na etapie budowy oznaczono je jako krążowniki: B, C i D, z tego głównym okrętem (B) był „Königsberg”. Formalnie zbudowano je na zamianę (niem. Ersatz) starych krążowników pancernopokładowych: „Thetis”, „Medusa” i . Okręty te stanowiły jedyną serię niemieckich lekkich krążowników podczas II wojny światowej, a ostatnie zbudowane niemieckie krążowniki lekkie „Leipzig” i „Nürnberg”, były ich bezpośrednim rozwinięciem. Z racji, że były jednymi z pierwszych nowoczesnych niemieckich okrętów po I wojnie światowej, służyły intensywnie do szkolenia kadr Kriegsmarine przed wojną, odbywając wiele dalekich rejsów. Podobnie, jak pozostałe niemieckie krążowniki lekkie, były jednak mało intensywnie używane podczas II wojny światowej – poza atakiem na Norwegię, kiedy utracono dwa z nich. Nie miały żadnych starć z okrętami nawodnymi przeciwnika. Koszt budowy okrętów wynosił od 36 milionów Reichsmark („Karlsruhe”, „Köln”) do 38 milionów („Königsberg”).

+Krążowniki typu K Nazwa Stocznia Położenie stępki Wodowanie Wejście do służby Königsberg Reichsmarinewerft, Wilhelmshaven 12 kwietnia 1926 26 marca 1927 17 kwietnia 1929 Karlsruhe Deutsche Werke, Kilonia 27 lipca 1926 20 sierpnia 1927 6 listopada 1929 Köln Reichsmarinewerft, Wilhelmshaven 7 sierpnia 1926 23 maja 1928 15 stycznia 1930

Opis i ocena konstrukcji Kadłub okrętów był wykonany ze stali, przy czym przekładano wagę do maksymalnego zmniejszenia jego masy. Osiągnięto to dzięki zastosowaniu blach o mniejszej grubości (8–14 mm), szerokiemu wprowadzeniu stanowiącego nowość spawania elektrycznego zamiast nitowania (w 85% konstrukcji), oraz włączeniu nadbudówki do elementów strukturalnych zapewniających wytrzymałość kadłuba. Smukły kadłub miał wysoki stosunek długości do szerokości. Ujemną stroną było jednak silne kołysanie i najwyżej przeciętna dzielność morska okrętów.

Okręty miały początkowo wyporność standardową 6000 ts, a pełną 7700 ts, natomiast wartości te później wzrosły do ok. 6380 ts i 8130 ts

Krążowniki typu K stanowiły krok naprzód od projektu „Emden” pod względem nowoczesnego i silnego uzbrojenia, rozmieszczonego w wieżach trzydziałowych blisko osi symetrii okrętu. Były to pierwsze krążowniki z wieżami trzydziałowymi (wyprzedzając nieco amerykańskie krążowniki ciężkie typu Pensacola). Z ilością 9 dział 15 cm, posiadały o co najmniej jedno działo silniejszą salwę burtową od innych lekkich krążowników budowanych do połowy lat 30.; ich działa miały przy tym większą szybkostrzelność od dział francuskich okrętów typu Duguay-Trouin, które były traktowane jako główny punkt odniesieniaKrążowniki typu Duguay-Trouin były jedynymi nowoczesnymi krążownikami lekkimi skonstruowanymi po I wojnie światowej przed typem K, nie licząc japońskiego małego „Yūbari” i hiszpańskiego Principe Alfonso, łączącego stare i nowe cechy. Inne państwa przystąpiły do budowy nowych krążowników lekkich dopiero w latach 1928–1930 (na podst. ).. Artyleria krążowników rozmieszczona była nietypowo dla okrętów tej klasy, z jedną wieżą na dziobie („A”) i dwoma na rufie w dwóch poziomach – był to wariant „defensywny”, optymalizowany dla krążowników pełniących samotnie zadania rajderskie i zwiadowcze, ostrzeliwujących się podczas odwrotu (układ taki zastosowano ponadto jedynie w późniejszych szwedzkich krążownikach typu Tre Kronor). Przez to okręty zyskały charakterystyczną sylwetkę, z niskimi nadbudówkami przesuniętymi silnie w kierunku dziobu. Nietypowe było także rozmieszczenie wież rufowych, z których wyższa („B”) była przesunięta 2,25 m w lewo, a niższa („C”) 1,95 m w prawo od osi symetrii kadłuba – miało to na celu polepszenie sektora ostrzału przez wieże rufowe w kierunku dziobu okrętu (jednocześnie ograniczało jednak niektóre kąty ostrzału dla pełnej salwy burtowej 9 dział). Masa wieży wynosiła ok. 137 ton. Na etapie konstrukcji rozważano też uzbrojenie okrętów w 6 nowo opracowywanych dział 190 mm w dwudziałowych wieżach, lecz zrezygnowano z tego z powodu braku gotowości tych dział.

Artylerię przeciwlotniczą miały według projektu stanowić dwa nowe dwudziałowe stanowiska długolufowych dział 88 mm L/75 C/25 na nadbudówce rufowej przed wieżą dział "B", w osi podłużnej okrętu, lecz w chwili wejścia okrętów do służby, nie były jeszcze gotowe i okręty otrzymały dwa stare działa 88 mm L/45 na pojedynczych podstawach C/13, z maskami przeciwodłamkowymi. Próby nowych dział C/25 prowadzono na "Kölnie" w latach 1930/31, lecz okazały się one nieudane i je zdemontowano. Na okrętach dodano natomiast dwa dalsze dwa pojedyncze działa L/45, na platformach po obu stronach nadbudówki rufowej - łącznie było ich cztery i S. Trubicyn (op.cit.). Zdjęcie „Köln” z działami C/25. Większość cytowanych publikacji podaje błędne lub niepełne informacje o zmianach uzbrojenia przeciwlotniczego.. W końcu, w latach 1933/34 pojedyncze działa zamieniono na trzy nowe dwudziałowe stabilizowane stanowiska dział 88 mm L/76 C/32 (dwa na platformach po bokach nadbudówki rufowej i jedno przed wieżą „B”)S. Breyer, Die K-Kreuzer (I) i S. Trubicyn (op.cit.). Odmiennie podaje zainstalowanie 6 dział C/32 dopiero w latach: grudzień 1934-35.. W latach 1935/36 zamontowano też na okrętach lekkie uzbrojenie przeciwlotnicze: 4 podwójne stanowiska półautomatycznych armat 37 mm C/30 (po bokach nadbudówki dziobowej oraz katapulty) i 8 pojedynczych działek 20 mm C/30S. Breyer, Die K-Kreuzer (I). podaje 4×II działka 37 mm i 4 działka 20 mm na „Karlsruhe” już od 1934.. Dalsze zmiany uzbrojenia przeciwlotniczego przechodził już tylko ocalały „Köln”, w drugiej połowie wojny. Uzbrojenie uzupełniało 12 wyrzutni torped 500 mm, w 4 potrójnych aparatach, umieszczonych po dwa na burtach na śródokręciu. W 1934 zamieniono je na nowe wyrzutnie standardowych niemieckich torped kalibru 533 mm. Okręty mogły być dostosowane do przenoszenia 120 min morskich przez instalację torów minowych na pokładach.

thumb|Schemat opancerzenia kadłuba krążowników typu K (na czerwono) – przekrój poprzeczny Opancerzenie pionowe okrętów było jak na czas ich projektowania stosunkowo dobreS. Trubicyn (op.cit.)., rozbudowane według charakterystycznego schematu dla krążowników niemieckich, z dodatkowym wewnętrznym pokładem pancernym ze skosami bocznymi. Burtowy pas pancerny w rejonie linii wodnej obejmował większość długości okrętu (126 m) – rozpoczynał się przed dziobową i kończył za rufową wieżą artyleryjską. Był on jednak dość wąski (2,5 m) i miał umiarkowaną grubość 50 mmDługość pasa pancernego według S, także . W. Kofman (op.cit.) i powielający go S. Brzeziński (op.cit.) błędnie podają, że pas zaczynał się 30 metrów od dziobu (za wieżą).. Za nim, wewnątrz kadłuba, umieszczona była jeszcze wzdłużna gródź grubości 15 mm w jej górnej części, łącząca się z dolną krawędzią pasa pancernego skosami grubości 10 mm, co polepszało ochronę wnętrza kadłuba. Pancerz wież – 30 mm z przodu i 20 mm z pozostałych stron – zabezpieczał głównie przed odłamkami. Opancerzenie kadłuba i wież nie zapewniało bezpieczeństwa przed ogniem krążowników, lecz dopiero w latach 30. zaczęto na świecie budować wyraźnie lepiej opancerzone okręty tej klasy. Opancerzenie poziome było dość słabe – stanowił je wewnętrzny pokład pancerny grubości 20 mm, a tylko nad komorami amunicyjnymi – 40 mm. Chroniło ono jednak przed pociskami kalibru 152 mm padającymi z góry na typowych odległościach walki poniżej 11 km. Pokład ten przykrywał od góry pas pancerny i podłużną gródź podwójnej burty. Masa pancerza krążowników typu K wynosiła ok. 988 ton – 13% wyporności. Opancerzenie na skosach było nieco cieńsze, niż na „Emdenie”, z powodu dążenia do zmniejszenia masy. Również kadłub dzielił się na mniej przedziałów wodoszczelnych – 16. Okręty te miały niewystarczającą odporność na wybuchy podwodne (typową dla okrętów tej wielkości), nie posiadając biernej ochrony przeciwtorpedowej, jedynie na większości długości okrętu (75%) rozciągało się podwójne dno i podwójna burta (górna jej część stanowiła wewnętrzny pas pancerny).