Z czasem tajemnicze firmy lub biznesmeni zaczęli kupować kamienice z lokatorami, następnie pozbywali się ich, a opuszczone mieszkania remontowali, sprzedając nieruchomość z zyskiem.
Historia O tym procederze zrobiło się głośno w mediach w 2012, m.in. dzięki dziennikarzom poznańskiego dodatku „Gazety Wyborczej”. To właśnie w Poznaniu właściciele kamienic zaczęli zatrudniać tzw. „czyścicieli”. GW nagłośniła sprawę związaną z mieszkańcami kamienicy przy ulicy Stolarskiej. Po przejęciu nieruchomości przez dwóch poznańskich przedsiębiorców, pojawili się w niej tzw. „czyściciele”, którzy na zlecenie właścicieli zajmowali się zmuszaniem lokatorów do wyprowadzki. W poznańskim budynku wynajęto robotników, którzy rozpoczęli remont. Nadzór budowlany określił to „celową dewastacją” (rozbijanie ściany, wiercenie dziury w sufitach, zalewanie mieszkania). Odcięte zostały również gaz i woda. Sytuację tę opisano w lipcu 2012 roku w reportażu w „Dużym Formacie”. Tydzień później policja zatrzymała „czyścicieli”, a prokuratura uznała ich remont za stalking (w tym wypadku uporczywe nękanie lokatorów).