Przyznaje również, że gdy ktoś opowiada przy nim o czymś dziwnym i nieznanym, rodzi się w nim chęć przebicia jego opowieści historią jeszcze bardziej niezwykłą.
Akt II alt=|mały|Druga część Komedii Alarcóna Geront chce przedstawić Klarysie swego syna, który właśnie powrócił ze studiów w Poitiers, jako kandydata na jej męża. Dziewczyna pragnie mu się najpierw przyjrzeć, prosi więc Geronta, by przespacerował się z Dorantem pod jej balkonem. Jest jednak niespokojna czy wygląd młodzieńca jej nie zwiedzie. Nie chce się z nim jednak otwarcie spotykać, by nie wzbudzić zazdrości w Alcypie. Jej służąca, Izabela, radzi jej, by namówiła swą przyjaciółkę, Lukrecję do napisania liściku do Doranta, zapraszającego go na wieczorną schadzkę. Będzie mogła wtedy nierozpoznana i poza podejrzeniami porozmawiać z Dorantem i wyrobić sobie o nim sąd. Alcyp oskarża niczego nie rozumiejącą Klarysę o spędzenie poprzedniej nocy na przyjęciu wydanym na jej cześć przez Doranta. Geront zmierzając w stronę domu Klarysy, powiadamia syna, że chce go wydać za córkę swego przyjaciela. Dorant zakochany w pannie, którą poznał rano, próbuje się wymówić. Gdy mu się to nie udaje opowiada ojcu, że poznał w Poitiers piękną Orfizę córkę Armedona. Przyłapany przez rodzinę na schadzce w jej pokoju, został zmuszony do poślubienia jej.