Jednym z natychmiastowych skutków wojny było rozbrojenie i wycofanie ze służby znacznej liczby austriackich okrętów. „Erzherzog Ferdinand Max” udał się do stoczni Royal Navy na Malcie w celu naprawy dziobu.
W 1869 roku cesarz Franciszek Józef I wypłynął na pokładzie swojego jachtu „Greif” w rejs po Morzu Śródziemnym. „Erzherzog Ferdinand Max”, jego siostrzany okręt „Habsburg” oraz dwa bocznokołowce eskortowały cesarza w czasie rejsu do Port Saidu u ujścia Kanału Sueskiego. Dwa okręty pancerne pozostały na Morzu Śródziemnym, podczas gdy pozostałe statki przepłynęły przez kanał na Morze Czerwone w towarzystwie cesarzowej Eugenii na pokładzie jej własnego jachtu. Austro-węgierskie okręty ostatecznie powróciły do Triestu w grudniu.
W 1874 roku okręt został przezbrojony w czternaście ładowanych odprzodowo armat Armstrong kal. 178 mm i cztery lżejsze działa. W 1882 roku okręt został ponownie przezbrojony poprzez dodanie czterech ładowanych odtylcowo dział kal. 90 mm, dwóch odtylcowych dział kal. 70 mm, dwa szybkostrzelne działka rewolwerowe kal. 47 mm i trzy kartaczownice kal. 25 mm. „Erzherzog Ferdinand Max” został skreślony z rejestru floty 19 maja 1886 roku i jego uzbrojenie zredukowane zostało do ośmiu dział kal.