Ponadto nowy karabin okazał się bardzo wytrzymały – jeden z testów polegał na wielokrotnym rzucaniu go z wysokości 4 metrów na kamienne podłoże w celu sprawdzenia, czy żaden z nabojów w magazynku nie eksploduje, co skutkowało powstaniem jedynie powierzchownych uszkodzeń części drewnianych.
Po zakończeniu testów zdecydowano, że próbna partia karabinów Krag-Petersson zostanie przetestowana przez wybrane jednostki wojskowe. Wyprodukowano 30 karabinów i przydzielono do Gwardii Królewskiej w celu wypróbowania ich podczas corocznych ćwiczeń w 1875 roku. Te 30 karabinów różniło się od późniejszych mniejszą o 35 mm długością. Podczas ćwiczeń wystrzelono po około 500 nabojów z każdego egzemplarza broni, łącznie około 15 000. Odrzut broni okazał się bardzo mały w porównaniu do standardowego Remingtona M1867, a szczególnie pochwalono sprawność i niezawodność wyciągu.
Pomimo doskonałych opinii komisja nie zatwierdziła jednak tego karabinu Krag-Petersson na podstawowe wyposażenie armii szwedzkiej i norweskiej głównie dlatego, że strzelał on amunicją uważaną za przestarzałą. W tym samym czasie ta sama komisja rozpoczęła testy karabinu Jarmann M1884.