105). Sceptycznie wypowiedział się o tym m.in. francuski tłumacz Laktancjusza J. Moreau, a inni historycy ograniczają się do stwierdzenia, że na dworze obie cesarzowe uchodziły za chrześcijanki, co mogło się wyrażać np. w udzielanej przez nie pomocy.. Jednakże istnieje przypuszczenie, że z tego powodu Dioklecjan nie zdecydował się nadać jej tytułu augusty ani też emitować monet w jej imieniuAleksander Krawczuk: Poczet cesarzowych Rzymu, dz. cyt., s. 187..

Prawdopodobnie Pryska nie towarzyszyła Dioklecjanowi w Dalmacji po jego abdykacji. Dalsze jej losy były nierozerwalnie związane z córką. Wiosną 311 zmarł po chorobie nowotworowej Galeriusz, wyznaczając na opiekuna Walerii Licyniusza. Nie był on wówczas żonaty i prawdopodobnie złożył Walerii propozycję małżeństwa, którą odrzuciła udając się wraz z matką na dwór Maksymina Dai (siostrzeńca Galeriusza). Także i on wystąpił o rękę Walerii (jakkolwiek żonaty), a kolejna odmowa spowodowała jego niełaskę. Majątek Walerii i Pryski został skonfiskowany, stracono część ich służby, zaś one same skazane zostały na wygnanie. Przez jakiś czas przebywały na zesłaniu na Saharze. Za żoną i córką bezskutecznie wstawiał się Dioklecjan.