Historia Do nagrania funkowej kompozycji „Hey Bulldog” doszło na kilka dni przed wyjazdem liverpoolskiego zespołu do Indii. Gdy członkowie grupy, będący w dobrych nastrojach, przebywali w studiu nagraniowym Abbey Road kręcone były zdjęcia do promocyjnego filmu na potrzeby singla „Lady Madonna”. Wtedy zdecydowano, że kwartet zarejestruje dodatkową piosenkę w celu zamknięcia ścieżki dźwiękowej do filmu Żółta łódź podwodna (1968). Podobnie jak w przypadku piosenki „I Am the Walrus” (1967), bazą dla nowej kompozycji Lennona był swoisty bełkot („Jakaś samotność jest w tobie odmierzana / myślisz, że mnie znasz, ale nie masz pojęcia”). Żartobliwy charakter dzieła równoważył zdecydowane i agresywne riffy – „potupujący” rytm fortepianu Lennona, „rycząca” gitara George’a Harrisona, zmodyfikowana przez fuzzbox partia basu McCartneya oraz „szurająca” perkusja Ringo Starra.