w Warszawie po pokonaniu w dramatycznym, rozgrywanym dwa dni półfinale Magdaleny Grzybowskiej – Polka ostatecznie skreczowała przy stanie 2:4 w decydującym secie), odniosła dwa zwycięstwa nad rywalkami sklasyfikowanymi w czołowej dziesiątce rankingu (Coetzer i Tauziat); w listopadzie t.r., jako pierwsza Włoszka od czasu Raffaelli Reggi (w czerwcu 1990), została sklasyfikowana w najlepszej dwudziestce na świecie (jako nr 19).
Od tego czasu pozostała już w szerokiej czołówce światowej do końca kariery, tylko w 2000 wypadając na krótko z czołowej pięćdziesiątki. W 1999 pokonała Japonkę Sugiyamę w II rundzie French Open 6:4, 6:7, 11:9; mecz trwał 3 godziny i 29 minut, będąc jednym z najdłuższych pojedynków kobiecych w historii tego turnieju. W t.r. wraz z zespołem narodowym dotarła do półfinału Pucharu Federacji, odnosząc m.in. dwa zwycięstwa singlowe w meczu z broniącymi trofeum Hiszpankami; w półfinale pokonała Seles, co nie zapobiegło jednak porażce włoskiej reprezentacji z Amerykankami. Jesienią 1999 w Filderstadt Farina pokonała Czeszkę Novotną, dla której był to ostatni mecz w zawodowej karierze.