Na rokowania pokojowe do Brześcia przybyli trzej przedstawiciele Rady Zjazdu Wszechbiałoruskiego: Szymon Rak-Michajłowski, Iwan Sierada i Alaksandr Cwikiewicz. Planowali oni wziąć udział w rokowaniach jako strona reprezentująca Białoruś. Rada Zjazdu postawiła przed nimi zadanie obrony niepodzielności terytorium Białorusi jako podmiotu demokratycznej rosyjskiej federacji. Przedstawiciele Rady Zjazdu nie uzyskali jednak zgody na wzięcie udziału jako strona rokowań w wyniku sprzeciwu Lwa Trockiego. Pełnili więc jedynie rolę obserwatorów ze strony Ukraińskiej Republiki Ludowej i nie zdołali doprowadzić do przyjęcia któregokolwiek ze swych postulatów..

Przeciwko udziałowi w rokowaniach delegacji Rady Regencyjnej Królestwa Polskiego były wszystkie strony negocjacji pokojowych i nie została ona dopuszczona do rozmów. Wraz z niekorzystnymi dla Polski postanowieniami traktatu pokojowego z Ukrainą było to przyczyną silnego kryzysu w stosunkach Polaków z Niemcami i Austro-Węgrami.

Udziału w rokowaniach odmówił Sejm Zakaukaski.