18 maja 1914 rebelianci wkroczyli do Tirany. Pod wpływem agentów osmańskich, agitujących przeciwko nowo powstałemu państwu albańskiego, chłopi zaatakowali Durrës, gdzie znajdowała się siedziba księcia. W czasie walk zginął holenderski oficer żandarmerii, podpułkownik Lodewijk Thomson. 3 czerwca 1914 na wiecu w Kavaji powstańcy przedstawili swoje żądania: powrót Albanii pod władzę osmańską, ustanowienie osmańskiego księcia na ziemiach albańskich, a także używanie alfabetu arabskiego do zapisu języka albańskiego. Oprócz Haxhiego Qamiliego w gronie przywódców powstania znajdowali się Mustafa Ndroqi i mufti Tirany Musa Qazimi.

Qamili, określany przez swoich zwolenników jako Baba Haxhiu ("Ojciec Haxhi"), uznawał się za wysłannika Allaha, który miał doprowadzić do zmiany porządku społecznego w Albanii. Jak pisał Qamil Cela. Qamili sprawiał wrażenie szaleńca, nosił dziwaczny strój, na który nakładał zdobyczną kurtkę mundurową osmańskiego generała. Hasłem rebelii stały się słowa "Duam Babën" ("Chcemy sułtana"), stąd określenie dumbabiści, którym potocznie nazywano rebeliantów. Z inicjatywy Qamiliego dochodziło do zajmowania ziemi i domów należących do zamożnych rodzin oraz przekazywania ich ubogim. Ofiarami samosądów stawali się nauczyciele języka albańskiego, ale także część duchownych.