W wydanej po bitwie relacji znalazło się powiedzenie, nawiązujące do nazwy okrętu, że tego dnia pod Gdańskiem Słońce zaszło w południe.

Wrak 20 października 1969, podczas prac przy budowie Portu Północnego w Gdańsku, natrafiono na pozostałości wraku żaglowca, który następnie zidentyfikowano z dużym prawdopodobieństwem jako "Solen" i oznaczono jako W-6. Zachowała się część denna, pozbawiona jednak dziobu, przykryta kamieniami wykorzystywanymi na galeonie jako balast. Wrak leżał na głębokości 16 metrów, w odległości 3 mil morskich na północny wschód od wejścia do gdańskiego portu, na pozycji 54°28' szerokości północnej i 18°42' długości wschodniej. Podjęto następnie pionierskie w Polsce prace eksploracyjne wraku przez Narodowe Muzeum Morskie w Gdańsku.

Z wraku wydobyto jeszcze w 1969 jedenaście luf armat, z których osiem było odlanych w Szwecji (sygnowanych snopkiem - herbem Wazów), dwie były polskie, a jedna rosyjska, prawdopodobnie zdobyte wcześniej przez Szwedów. Następnie przystąpiono do odkopywania wraku i przeszukiwania okolicy przy użyciu eżektorów i prądownic. Przez kolejne lata wydobyto ponad 6 000 przedmiotów, m.in.