W tym czasie działania rozpoczął również dwukompanijny oddział wyznaczony przez 34 pułk piechoty. Miał on wykonać wypad na Romanówkę. W trakcie marszu pomylił jednak drogę, wszedł w pas działania 22 pułku piechoty i z powodzeniem uderzył na stacjonujący w Kazimierówce batalion sowieckiego 421 pułku strzelców, liczący około 400 żołnierzy i 12 ckm. Sowieckie oddziały wycofały się z miejscowości, ale Polacy nie podjęli pościgu.
Po wycofaniu się grupy wypadowej 34 pułku piechoty z Kazimierówki, sowieckie oddziały wróciły do miejscowości i rozpoczęły planową ewakuację mienia. Tymczasem około południa do wioski podeszły kompanie 22 pułku piechoty dowodzone przez mjr. Henryka Paszkowskiego. Zdecydowane uderzenie1 kompanii spowodowało zamieszanie w szeregach czerwonoarmistów. Jednak po chwilowym niepowodzeniu Sowieci przeszli do kontrataku. Na pomoc 1 kompanii pośpieszyły plutony 3 kompanii. Uderzyły one od południa, a atakowany z dwóch stron nieprzyjaciel wycofał się na północny skraj wsi. Ze względu na nieubezpieczone tyły, dowódca batalionu zaprzestał pościgu i po