Pod koniec lat 80. podjęto przygotowania do uruchomienia produkcji licencyjnej zestawu 9K310 Igła-1E w Polsce, w zakładach Mesko, w związku z czym zakupiono część dokumentacji, natomiast głowice samonaprowadzające, silniki i mechanizmy startowe miały być dostarczane z ZSRR. Na skutek przemian ustrojowych na początku lat 90. zrezygnowano z uruchomienia produkcji pocisku wymagającego dostaw z ZSRR i zdecydowano o rozpoczęciu prac nad własnym, bardziej perspektywicznym pociskiem tej kategorii, korzystając z przygotowań do wdrożenia licencji Igły-1, czego efektem było skonstruowanie pocisków Grom. W pierwszej wersji Grom-I pocisk wykorzystywał jeszcze elementy importowane Igły, w tym związane z głowicą samonaprowadzającą.
Użycie Igła oraz Igła-1 zostały wyeksportowane przez Rosję do ponad 30 krajów świata.
2 maja 1999 ofiarą pocisku przeciwlotniczego Igła padł samolot F-16C Block 40 z 555. eskadry 31. dywizjonu, wykonujący misję bojową w ramach operacji Allied Force w czasie wojny w Kosowie.
17 kwietnia 2022 ukraińscy żołnierze podczas rosyjskiej inwazji na Ukrainę zestrzelili w obwodzie charkowskim rosyjski śmigłowiec Ka-52 za pomocą radzieckiej wyrzutni pocisków Igła.