W 1934 roku powrócił do służby w 1 pl, a konkretnie w 212 eskadrze bombowej nocnej. Po włączeniu tej jednostki do Brygady Bombowej w jej składzie wziął udział w kampanii wrześniowej. 4 września uczestniczył w bombardowaniu mostu pontonowego na Warcie w rejonie wsi Rychłocice, jego załoga była jedyną, która powróciła z tej misji. 13 września wykonywał lot na rozpoznanie niemieckich jednostek w rejonie Włodzimierz Wołyński–Chełm–Hrubieszów–Lubartów–Zamość, który zakończył się zbombardowaniem wykrytych oddziałów Wehrmachtu.

Po ataku ZSRR na Polskę 17 września przeleciał granicę rumuńską i przez Czerniowce dotarł do Bukaresztu. Udało mu się uniknąć internowania i drogą morską przedostać się (przez Bejrut) do Marsylii. We Francji otrzymał przydział do jednostki lotniczej w Istres, a następnie został przeniesiony do Paryża. W grudniu 1939 roku zdecydował się jednak na przejazd do Wielkiej Brytanii, gdzie przybył 16 grudnia. Otrzymał numer służbowy RAF 780044 i przydział do 301 dywizjonu bombowego Ziemi Pomorskiej. W nocy z 14 na 15 września 1940 roku wziął udział w pierwszej operacji jednostek bombowych Polskich Sił Powietrznych. Na samolocie Fairey Battle GR-G (nr ser. L5556) bombardował barki i statki desantowe zgromadzone w porcie Bolougne.