W lutym 1962 roku w dzielnicy Siglap we wschodniej części Singapuru, w miejscu znanym jako „dolina łez”, przypadkowo odnaleziono masowe groby kryjące szczątki ofiar sook ching. Odkrycie to głęboko poruszyło chińską społeczność. Z inicjatywy Chińskiej Izby Handlowej rozpoczęto poszukiwania i ekshumacje kolejnych masowych mogił. Jednocześnie Izba wystąpiła z inicjatywą budowy pomnika w „dolinie łez”, upamiętniającego ofiary sook ching, a także okazałego cmentarza, na którym zamierzano pogrzebać odnalezione szczątki zamordowanych. Zażądano również oficjalnych przeprosin i wypłacenia odszkodowań przez rząd Japonii.

Autonomiczny rząd Singapuru, na którego czele stał Lee Kuan Yew, nie mógł zignorować żądań chińskiej społeczności – tym bardziej, że poparła je także będąca w opozycji prokomunistyczna partia Barisan Sosialis. Premier obawiał się jednak, że położenie nacisku na martyrologię Chińczyków zwiększy napięcia na tle etnicznym i storpeduje jego wysiłki na rzecz budowy singapurskiej tożsamości narodowej. W konsekwencji stanął na stanowisku, że działania upamiętniające muszą mieć na celu oddanie hołdu wszystkim cywilnym ofiarom japońskiej okupacji – bez względu na ich pochodzenie etniczne. Pod jego naciskiem Chińska Izba Handlowa zgodziła się zrezygnować z budowy pomnika i cmentarza w Siglap.