Zastosowany system montażu ułatwiał znacznie eksploatację maszyny oraz eliminował ewentualne pomyłki i zaniedbania przy montażu, jednak śruby mocujące ulegały szybkiemu zużyciu z uwagi na działające na nie przeciążenia.

Samolot zamontowane miał trójkołowe, chowane w locie podwozie. Przednie koło chowało się w nosowej części kadłuba przed stanowiskiem pilotów, zaś pozostałe dwa ulokowano na skrzydłach, blisko łączenia z płatowcem w taki sposób, że tylko goleń podwozia schowana jest w skrzydle, zaś koła mieszczą się w kadłubie. W ten sposób udało się otrzymać jak najcieńsze skrzydła. Napęd wersji G.80 stanowił silnik turboodrzutowy de Havilland Goblin o ciągu 12,7 kN (1360 kgf). Samolot miał dwa wloty powietrza umiejscowione po bokach kadłuba, za fotelem pierwszego pilota. Silnik miał ułatwiony dostęp dla personelu serwisowego, przez szerokie drzwi serwisowe, znajdujące się na górze i brzuchu odrzutowca.