Karol Godula zmarł 6 lipca 1848. Zgodnie z testamentem jego główną spadkobierczynią została 6-letnia wówczas Joanna, a fortuna, jaką zgromadził śląski przedsiębiorca była jedną z największych w dziejach Górnego Śląska. Joanna odziedziczyła: 4 kopalnie galmanu i połowę udziału w kolejnej, 6 kopalni węgla, 4 majątki ziemskie – Szombierki-Orzegów, Bobrek, Bujaków oraz Chudów-Paniówki – łącznie prawie 70 tysięcy mórg pola i prawie 3,5 tys. mórg lasu. Swoim siostrzeńcom Godula zapisał jedynie legaty pieniężne w kwocie 200 tys. talarów. Mając na uwadze bezpieczeństwo Joanny (zgodnie z testamentem majątek przeszedłby w ręce krewnych Goduli po bezpotomnej śmierci Joanny), wyznaczył w testamencie jej opiekunów: swojego przyjaciela Maksymiliana Schefflera, Jana Fryderyka Fincklera, Emilię Lucas i kilku innych współpracowników. Joannę wywieziono do Wrocławia, gdzie w klasztorze urszulanek kontynuowała naukę. W 1849 Joanna wraz z Emilią Lucas wróciły do Szombierek, tu zamieszkały w pałacu Goduli. Dalszą naukę Joanny prowadziła zatrudniona w tym celu dyplomowana nauczycielka z Wiednia Amalia Porsanner von Ehrenthal. W tym czasie krewni Goduli coraz silniej dążyli do obalenia testamentu. Scheffler obawiając się o życie Joanny, ponownie wywiózł ją do Wrocławia, do klasztoru urszulanek.