Mańkowskiego i Straszewicza bronił profesor Józef Rosenblatt, którego mowa obrończa przeszła do historii.

Proces prowadzony był w trybie postępowania karnego (jawnie, z udziałem ławy przysięgłych), co wykorzystali oskarżeni, w szczególności Ludwik Waryński, do propagowania socjalistycznych idei i szczegółowego omówienia założeń socjalizmu. Bolesław Jędrzejowski opisywał, że zarzuty prokuratora Brazona (Brasona) były niedorzeczne, a oskarżeni bez problemu odpierali je, często okrywając oskarżyciela śmiesznością. Dzięki relacjom prasowym Waryński i inni działacze mieli możliwość dotarcia ze swoimi ideami do szerokich warstw społecznych, wcześniej dla nich nieosiągalnych.

Wszyscy oskarżeni zostali ostatecznie uniewinnieni. Ludwik Waryński został skazany na tydzień aresztu i wydalenie z Austro-Węgier za naruszenie przepisów meldunkowych. Wraz z bratem udali się do Szwajcarii, gdzie Stanisław podjął studia medyczne, a Ludwik kontynuował działalność socjalistyczną.

Zobacz też Proces proletariatczyków

Przypisy

Kategoria:1880 w Europie Kategoria:Austro-Węgry w XIX wieku Kategoria:Historia Krakowa (zabór austriacki) Kategoria:Historia ruchu robotniczego Kategoria:Sądownictwo w Galicji Kategoria:Historia socjalizmu