Po wejściu w skład Kaiserliche Marine torpedowiec został uzbrojony w dwa pojedyncze działa kalibru 88 mm L/30, a także w dwie pojedyncze wyrzutnie torped kalibru 450 mm. Po przejęciu okrętu przez Polskę okręt uzbrojono w dwa działa kalibru 47 mm wz. 85 Hotchkiss oraz w dwa ckm-y Maxim wz. 08 kalibru 7,92 mm. Dzięki uzyskanej pożyczce francuskiej, „Kaszub” został przezbrojony w dwa pojedyncze działa kalibru 75 mm wz. 97. Jedno ustawione było na rufie, a drugie na dziobie. Ponadto w skład uzbrojenia okrętu wchodziły jedna podwójna wyrzutnia torpedowa kalibru 450 mm oraz dwa ckm-y Maxim wz. 08 kalibru 7,92 mm dla obrony przeciwlotniczej.

Przejęcie okrętu i remont Po zakończeniu I wojny światowej zwycięskie mocarstwa podzieliły pomiędzy siebie okręty Kaiserliche Marine. Decyzją z 9 grudnia 1919 roku Polsce przyznano sześć torpedowców, których łączny tonaż miał nie przekraczać 1200 ton. Okręty miały być przeznaczone do służby patrolowej. W listopadzie 1920 roku Admiralicja na prośbę kontradmirała Wacława Kłoczkowskiego wyłoniła komisję, w skład której weszli inżynierowie specjaliści ze stoczni w Rosyth. Ich celem było wybranie sześciu najwartościowszych torpedowców, które miały zostać przekazane Polskiej Marynarce Wojennej. Jednym z okrętów był V 108 (Polska otrzymała ostatecznie również V 105 – późniejszy ORP „Mazur”).