Oprócz jednorazowych darczyńców istniała osobna grupa „Dobrodziejów Komitetu Naukowego”, do której należeli między innymi sam Zawadzki, Ignacy Jundziłł, Andrzej Bucharski i Joseph Frank.

Redakcja zadeklarowała wsparcie Towarzystwa kwotą 1000 rubli rocznie, jednak sytuacja finansowa nie pozwoliła na wypełnienie tej obietnicy do końca ukazywania się periodyku.

Pod koniec okresu wydawania pismo borykało się z problemami finansowymi, wynikającymi między innymi z zaległości we wpłatach prenumeratorów. Postanowiono więc wprowadzić sprzedaż indywidualną w drukarni Józefa Zawadzkiego.

Struktura i treść thumb|Hrabia Rumford był jednym z filantropów, których działalność była często omawiana na łamach Dziejów Dobroczynności. Drukowano też tłumaczenia fragmentów jego publikacji. Na jeden numer składało się zwykle od 6 do 8 arkuszy rozmiaru A4, zmniejszonych do A5 w 1823 roku. Nakład wynosił 500 egzemplarzy.

Charakter periodyku został zadeklarowany w Oznajmieniu z 1820 roku, jako poświęcony tematom pomocy społecznej. Miano przede wszystkim przedstawiać w nim działania i instytucje charytatywne działające w guberniach zachodnich Imperium Rosyjskiego, a w dalszej kolejności i z innych terenów. Oprócz tego łamy Dziejów otwarto na artykuły teoretyczne związane z prewencją ubóstwa.