W latach 1941 i 1942 pełnił służbę w jednostce nieoperacyjnej Oddziału Polskiego w Takoradi, która została nieformalnie przydzielona do , zwanego powszechnie „Dywizjonem Rekinów” na stanowisku starszego sierżanta o numerze ewidencyjnym 793605. Polski oddział w 112 dywizjonie stacjonował w brytyjskiej kolonii Złote Wybrzeże (obecnie Ghana). Oddział odpowiedzialny był za transport samolotów ze Złotego Wybrzeża do Egiptu lub na Bliski Wschód. Po kilku miesiącach służby nieoperacyjnej, latem 1941, część lotników z Oddziału Polskiego w Takoradi zgłosiła chęć wstąpienia do jednostki bojowej na froncie północnoafrykańskim (do ochotników należał m.in. st. sierżant Jerzy Różański). Pomysł utworzenia polskiej grupy myśliwskiej w Afryce Północnej został zaproponowany przez ówczesnego brytyjskiego ministra lotnictwa, Sir Archibalda Sinclaira w liście do rządu polskiego na uchodźstwie i Naczelnego Wodza gen. Władysława Sikorskiego. W odpowiedzi gen. Władysław Sikorski potwierdził gotowość 22 polskich pilotów młodszych wiekiem (tym samym w ocenie generała nadających się wciąż do walki) do wstąpienia do jednostek operacyjnych. Spośród 22 ochotników, połowa z nich została konsekwentnie skierowana do szkolenia operacyjnego – kpt. Feliks Gazda, por. Witold Jander, por. Henryk Knapik, por. Feliks Knoll, por. Czesław Matusiak, st. sierż.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Jerzy Różański (pilot) · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.